dyb Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Witam serdecznie, Tak sie składa, ze musze zakupic sobie autko do 10-11 tys z gazem. Meganka mi sie zawsze podobała (nie jest oklepana jak jakies golfy) a roczniki 96-97 mniej wiecej zamykaja sie w tej kwocie. Ale musze zadac pytanie Wam drodze koledzy forumowicze - czy Meganka to dobry zakup? Moj ojciec jest wielkim przeciwnikiem Francuzow, jego kolega prowadzil serwis peugeota i podobno ceny czesci sa masakrycznie drogie, nie mowiac juz o tym ze zwykle klucze nie pasuja i trzeba jakies specjalne kupowac. Pozatym podobno francuzy po 10 roku to juz sie zaczynaja sypac. Powiedzcie mi prosze, czy jakbym kupil sobie Meganke 96-98` 1.6 albo 2.0 z gazem to czy tym bedzie mozna jeszcze pojezdzic? Jaka jest kultura pracy tych silnikow - czy 200.000 KM to dla nich duzo? Jak wygladaja ceny podstawowych rzeczy ktore sie wymienia (jakies klocki, tarcze, amortyzatory) w porownaniu do jakis VW albo Oplow? tutaj 2 przykladowe autka jakimi moglbym sie zainteresowac megane 2.0 megane 1.6 pozdrawiam serdecznie i prosze Was o konstruktywne opinie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrTea Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Bez przesady... Wiadomo że jak kupisz zajeżdżony egzemplarz to co chwila będzie coś się działo... obojętne czy to będzie Renault czy Toyota... Poprzednio jeździłem clio 1,2 z 91r które miało przejechane grubo ponad 220 tyś km... i jeździ do dziś bez większych problemów bo wciąż jest w rodzinie Silniki 2,0 8V są bardzo żywotne... nie rzadkie są przebiegi ponad 400 tys km... Ceny części są wyższe od niemców ale dramatu nie ma... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Ceny części są wyższe od niemców ale dramatu nie ma... Tu bym się nie zgodził - zerknij na części do BMW czy Merca O szmelcwagenie nie mówię bo to nie auto a i wcale nie są takie tanie. Powiedziałbym, że porównywalne cenowo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrTea Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Prezes wiadomo że bmw i merc to inna liga i tam już płacisz za markę Ale Vw i opel mają trochę niższe ceny części Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 MrTea, zależy co kupujesz generalnie jak kupowałem części do swojej megi to były one tańsze od tych samych części do VW np amorki, łożyska klocki, tarcze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Zgadzam się z Robakiem a i mam porównanie też do opla. U mnie w sklepie dostaję jeszcze 5% na forum renault Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 DYB, szukaj egzemplarza a nie konkretnej marki. Znajdziesz padniętego Merca będziesz marudził na gwiazdę, a i kupić zajeżdżoną Renówke nie jest problemem. W obecnych czasach nie ma złotego środka. Ja osobiście bałem sie francuskiej myśli technicznej ale dorwałem auto od wujka, ten z salonu ze wszystkimi wodotryskami kupiłem, do tego pedancik był więc auto 99 i jak nowe. Gdyby mi sie nie trafił ten właśnie egzemplarz jednak kupiłbym coś z rodziny VW. Było nie było VW naprawi każdy mechanik zza rogu a interfejs diagnostyczny m prawie każdy z nich. Inna sprawa , że co drugi umie go czytać. Podłączenie pod kompa to do 30zł a nie jak w przypadku Reni okolice 100. Kolejna różnica to części : o ile wcale do francuza nie są aż tak drogie o tyle do VW handlarze po prostu trzymają na półkach a i problemu w doborze nie ma, jednak Niemiec robi lepsze klocki LEGO i pasują wymiennie. ;-) . Generalnie tak jak pisałem : szykaj egzemplarza i wszystko jedno czy to Renault, BMW, VW, Hond, Mazda. Trafisz miodny to unikniesz stresu. Ja osobiście zupełnie nie potwierdzam usterkowości francuskiej myśli technicznej. W moim przypadku nie potwierdziły się żadne problemy ogólnie nazwane jako przypadłości marki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Vivaldi, 100zł co ty opowiadasz w moich okolicach 50zł jest zdzierstwem. 30 złociszy to standardowa cena 100 to chcieli w serwisie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dyb Opublikowano 4 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 ciezko szukac konkretnego modelu jak sie tak naprawde nie wie co kupic ja poprostu szukam autka do 11 tys, z gazem, rocznik po 95, byle nie kombi i silnik przynajmniej 1.6. Zwykle autko dla mlodej osoby. Jest troche tych modeli, japonce, niemcy, francuzy, wlochy (jakis fiat bravo). Szukam poprostu dobrego samochodziku, ktory mi sie bedzie podobal i jako takie osiagi bedzie mial. Szukam na allegro ciekawych autek a pozniej opinii na ich temat na forach apropo, szczerze mowiac sie zastanawiam czy "auto kupione w Polskim salonie" to aby napewno plus. To znaczy ze 10 lat sie meczylo na polskich drogach. Sprowadzone auta jezdzily po rownym i sa mniej zuzyte ALE naogol sa po dzwonie :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 auto sprowadzone na początku jest ok po roku, 2 zaczynają sie zabawy z zawieszeniem a w krajówce zazwyczaj to co miało być wymienione już zostało wymienione, albo autko nie powinno mieć przeglądu tech, tak zauważam po kolegach którzy sprowadzali 8 letnie astry auta piękne amory od nowości opel jest super ale po roku robią w tym super autku całe zawieszenie bo te stare 8 letnie gumy nie dają rady na naszych drogach Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Reno Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Jeżeli trafisz Megi nie zjeżdżoną to przyjemność z jazdy pierwsza klasa , a jeżeli chodzi o awaryjność to każda marka może się popsuć nie ma na to reguły. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Mam w domu dwie meganki i nie narzekam, jak autko jest doinwestowane to się nie psuje. Ważne jest by wszystko po kupnie wymienić i mieć spokój. Miałem już parę renówek i nie jest źle z awaryjnością, psują się duperele, które samemu w garażu można naprawić, a takich poważnych awarii, które unieruchamiają autko jeszcze nie miałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Ja też już mam drugą renówkę ale ja miałem jedną poważną awarię - niestety czołowe nie z mojej winy. Do dziś mi szkoda auta i serce boli :cry: Sprawdziłem na sobie jakie są to bezpieczne pojazdy i dlatego teraz jest R. po raz II. Powiem więcej następne najprawdopodobniej też będzie tej marki ale narazie nie mam w planach zmieniać tego co mam dobre. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 To ja wtrącę że ja już 4 egzemplarzem renault się poruszam. a mówią że renaulty kupuje się tylko 2 razy po raz pierwszy i ostatni. z czym się nie zgadzam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrTea Opublikowano 4 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2007 Nie mówię że Renówki są złe.. W innym przypadku nie kupił bym jej po raz drugi Wygodna, bezpieczna.. Nie mogę narzekać póki co Ale wracając do tematu...Nie kupuj pierwszego lepszego egzemplarza, najlepiej wydać 150zl i zabrać autko do serwisu żeby Ci je przejrzeli i powiedzieli co w trawie piszczy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.