Voytee Opublikowano 5 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2012 Z góry przepraszam za brak fachowego podejścia i słownictwa ale jestem "lajkonik" w tych sprawach. Miesiąc temu padło mi turbo - brak mocy, siwy dym za autem. Wymieniłem u mechanika na regenerowane turbo Gareta z roczną gwarancją. I wszystko pięknie - autko odzyskało wigor, przestało dymić do czasu... Jakieś 10 dni później wracając do domu z nawiewu poczułem smród spalenizny. Na drugi dzień pojechałem do mechanika i okazało się, że wydmuchało uszczelkę (teraz przepraszam jeśli coś pomylę) spod pokrywy wtrysków (taka czarna puszka na górze silnika) i olej poleciał na gorący silnik. Mechanik powiedział, że w sumie to powinienem stanąć i wezwać lawetę bo mogłem uszkodzić turbo. Wyrzygało prawie 3 litry oleju - no i pięknie - uszczelka wymieniona, olej uzupełniony aż do dzisiaj, kiedy znowu stało się to samo. Ktoś ma jakiś pomysł, co mogło być przyczyną takiego wzrostu ciśnienia? Coś nie tak z nowym turbo??? Przed wymianą autko jeździło normalnie, zrobiłem ok. 10 tys km i nic się nie działo (poza padnięciem turbo) a tu taka niespodzianka. Czekam na jakieś pomysły przed rozmową z mechanikem. Autko Grand Scenic 1.9 DCi z 2005 r. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hymmen Opublikowano 5 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2012 Masz auto z przed, a nie po lifcie. Zmień opis w profilu. Nasuwa mi się parę pytań, czy śruby pokrywy zaworów nie są już "ukręcone" na gwintach? Jeśli tak, to może być powodem wydostawania się oleju. One muszą pod pewną siłą docisnąć uszczelkę. Uszczelka powinna być dobrej firmy, a nie jakiś chłam. Pytanie drugie, czy mechanik dobrze sprawdził odmę odpowiedzialną właśnie za odpowietrzanie silnika? Tam na dole, pod odmą znajduje się wąski wężyk idący do miski olejowej, na którego końcu jest metalowy króciec, on często bywa zatkany, przez co olej z powrotem nie spływa do miski. Jeśli jest zatkany, trzeba go udrożnić. Odmę najlepiej wymienić, jeśli jest bardzo za syfiona. Nie drożna, zużyta odma może być powodem właśnie takich problemów. Jeśli to nie pomorze, mechanik może zrobić tzw. próbę olejową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Voytee Opublikowano 8 Listopada 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2012 Przepraszam za będy przy publikowniu postu: samochód to oczywiści Grand Scenic II PhI. Ale do rzeczy - aktualizacja z opinią mechanika: Według niego przyczyną są nieszczelne pierścienie. Po wymianie turbo ciśnienie w zaczęło być takie jakie powinno ale to stanowczo za dużo dla mojego silniczka. Wysokie ciśnienie szukało ujścia i znalazło najsłabszy punkt - pokrywę na górze silnika. Wprawdzie jest ponownie założona i uszczelniona silikonem, ale według mechanika to tylko kwestia czasu kiedy wywali ponownie - niekoniecznie w tym samym miejscu. Na potwierdzenie swojej teorii wskazał na "dmuchanie" z korka wlewu oleju. Więc teraz mam 3 możliwości: 1. Wymiana turbosprężarki na zużytą (dającą mniejsze ciśnienie) - w miarę kosztowne rozwiązanie. 2. Remont kapitalny silnika - rozwiązanie bardzo kosztowne. 3. Wymiana silnika - rozwiązanie mniej kosztowne niż poprzednie, ale nie gwarantujące sukcesu - nie wiadomo jaki silnik może się trafić. I tak to już bywa w życiu... Pod górę, pod wiatr i piach w oczy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hymmen Opublikowano 10 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2012 Zdecydowanie remont silnika, koszt może nie mały, ale wiesz co masz zrobione. Warto też przy okazji sprawdzić, wymienić panewki i pompę olejową, bo to główna przyczyna uszkadzających się panewek w tych silnikach. Nowe pierścienie, może mały remoncik, regeneracja głowicy, wymiana odmy i uszczelek. I to wszystko. Jeśli to zrobi dobry mechanik i cały remont wykona poprawnie, to pojeździsz na tym silniku sporo czasu... Jeśli, nie chcesz robić remontu, szukaj silnika 1,9 dci z meganki, scenica III, po małym przebiegu. Też pasują po małej modyfikacji, jest ich parę na allegro. Co do turbiny, to nawet nie próbuj zmieniać na inną. A słabsza, znaczy zużyta, po co ci kolejny problem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
opielowski Opublikowano 10 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2012 Dmuchanie z korka wlewu oleju to nie zbyt dobry argument. Z każdego diesla dmucha, u mnie też dmuchało 130 tys km temu i dmucha i teraz. Może masz przytkaną odme? Ja proponuje Ci jeszcze podjechać do drugiego mechanika żeby zweryfikował hipotezę tego pierwszego, bo z nimi to różnie bywa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Voytee Opublikowano 16 Listopada 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2012 (edytowane) Aktualizacja - mam nadzieję, że już ostatnia... Ponowne założenie pokrywy zaworów (nowa uszczelka + silikon) starczyło na jakieś 100 km i zaczęło puszczać (nie tak jak poprzednio kiedy "ubyło" 3 litry oleju ale wystarczająco aby smród palonego oleju był nie do zniesienia). Zacząłem więc szukać możliwej przyczyny w internecie. Na angielskim forum był podobny przypadek zbyt wysokiego ciśnienia oleju, który spowodował "wystrzelenie" filtra oleju. Odpowiedzialny za to był zawór ciśnienia oleju przy pompie olejowej (oil pressure relieve valve). Pobiegłem z tym do mechanika ale uświadomił mnie, że żeby się do niego dostać to trzeba rozrząd rozebrać - zawór kosztuje prawie nic ale robocizna majątek. Poza tym gdyby to było przyczyną to olej uciekałby gdzieś a nie górą. Wróciłem więc do szukania przyczyny... Aż jeden znajomy powiedział: ODMA. Ale odma była sprawdzana i nic... Wpisałem więc w google: 1.9dCi odma i co znalazłem? http://megane.com.pl/topic/34934-glowna-przyczyna-uszkodzenia-turbo/ Prędziutko więc otworzyłem swoją puszkę i okazało się, że wyglądała dokładnie jak na powyższych obrazkach. Nie chciałem ryzykować z używkami więc szybka wizyta w serwisie Renault i 24 godziny później stałem się uboższy o 280 zł ale za to wyposażony w nowy regulator ciśnienia. 15 minut później regulator założony (wymieniłem tylko jeden wężyk, bo drugi mocowany jest gdzieś z tyłu silnika i tylko jakieś małe chińskie rączki by się tam zmieściły). Jak do tej pory zrobiłem 200 km i silnik suchutki - a nawet nie ruszałem pokrywy zaworów, która wcześniej puszczała. Reasumując - sprawdzenie czy odma (czy regulator ciśnienia) jest drożna dmuchając w nią jest niewystarczające. Dmuchałem w nowe ustrojstwo i też puszczało powietrze. Nie wiem jak to działa ale najwyraźniej to ustrojstwo zamyka się przy wyższych ciśnieniach. Nadzieja i dobre samopoczucie wróciło. Mam nadzieję, że komuś w przyszłości powyższy opis oszczędzi sporo nerwów i pieniędzy. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pomoc. Edytowane 16 Listopada 2012 przez Voytee Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.