Gość GazMajster Opublikowano 28 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2007 i zbiera się wilgoć i wszystko szlag trafi. Odpuśćcie sobie ocieplanie. To nic nie daje i jest bez sensu, jak trzymanie pilota od TV w folii. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zibi1961 Opublikowano 29 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2007 Parownik jest suchy-sprawdzałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 30 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2007 ale ocieplenie wilgotne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 1 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2007 ostatnio zagladałem pod maske i doszedłem do wniosku ze daruje siobie te ocieplanie raz ze mam strasznie malo miejsca a dwa ze poprostu mnie zniecheciliscie :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzechu1977 Opublikowano 17 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2007 witam wszystkich.mam pytanie.BARYS napisał że podnieśli mu krokówkę. w jaki sposób to zrobili? bo walcze z obrotami . i jaką krokówkę od gazu czy głowną ?. a co do pracy na gazie wiadomo aby silnik pracował dobrze trzeba zmienić stan gazu,ale moje renault pracuje paskudnie zanim się nagrzeje a w innym aucie zapalałem w tęgą zimę na gazie i było ok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pavlik Opublikowano 17 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2007 założyli mi ten czujnik i narazie jest ok tylko kurde długo sie nagrzewa no i niestety benzynki w baku ubywa.W jaki sposob i czym najlepiej parownik ocieplic??I czy to mu nie zaszkodzi?? 1. Zakładam, że samochód stoi pod chmurką? 2. Odpalasz i od razu jedziesz? daj mu troszkę postać na luzie i nie grzej od razu w kabinie bo odbierasz dużo ciepła-dłużej będzie się nagrzewać. 3. Sprawdzałeś termostat? może masz cały czas otwarty skoro długo się grzeje. Moja megi stoi w garażu-minimum 10stopni w zimie. Odpalam na benzynie po czym od razu na gaz. Przejadę samochodem kilometr i wskazówkę temperatury mam już na środkowym polu. Sprawdź ten termostat. Jeżeli jest on sprawny to nie ma żadnego sensu zakrywania wlotów powietrza na chłodnicę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 20 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2007 Pavlik samochód stoi w garażu w nocy a pod praca to wiadomo pod chmurka.Samochód odpalam daje mu pochodzic troche na benzynie i przełanczam na gaz.HMM co do termostatu to nie sprawdzałem go ale wydaje sie dobry bo po przejechaniu jak jest bardzo zimno to jakis 1km i wskazówka sie podnosi ndo pierwszej kreski no a jak sie juz jedzie w trasie albo po miescie dlużej to trzyma przedostatnia kreske przed tymi gesciej narysowanymi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pavlik Opublikowano 20 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2007 A więc to nie termostat. Zajrzyj do parownika tak jak koledzy radzili, może membrany masz padnięte. To że przejechane 15 tys. nie świadczy o tym, że nie mogły się rozlecieć. Masz najprostrzą instalację, więc powinna śmigać bez takiego dogrzewania silnika o jakim mówisz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 20 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2007 no to ja juz naprawde nie wiem o co chodzi.Wymieniłem świece i w najblizszym wolnym czasie czyli pewnie po swietach pojade zeby mi zdjeli ten czujnik temperatury i zobacze jak samochod bedzie sie spisywał wtedy no bo kurde juz naprawde nie ma co wymieniac [ Dodano: 2007-12-21, 20:17 ] Panowie a moge sam odłączyć ten czujnik temperatury parownika??Albo zamiast niego wstawić rezystor odpowiadający temperaturze ciepłego parownika??chce zobaczyc czy moze wymiana świec cos pomogła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweu83 Opublikowano 28 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2007 A rozwiązanie jak zwykle zaskakujące. Zbyt słaby sygnał przekazywany do sterownika instalacji... według mojego gazownika, to typowe przy instalacji II gen w megankach, bo komputerek nie widzi obrotów. Wstawiony został wzmacniacz sygnału i po kłopocie. Koszt takiego "gówienka" to 70 zł ale przynajmniej teraz śpię spokojnie... Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Grzechub Opublikowano 28 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2007 Paweu83: wzmacniacz czego ?. sygnału z obrotów, temperatury, ciśnienia przed przepustnicą ? Gdzie go wstawił ten gazownik ? Opisz lub daj fotkę please! :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 28 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2007 no dobra dobra wzmacniacz wzmacniaczem ale co to ma do gaśniecia silnika jak jest zimny??Jak ciepły to widzi a jak zimny nie??cos chyba sie nie zrozumielismy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 29 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2007 Wstawiony został wzmacniacz sygnału i po kłopocie. Koszt takiego "gówienka" to 70 zł Sądzę, że nic nie wstawił, lecz poprawnie podłączył impuls. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweu83 Opublikowano 29 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2007 GazMajster, TY jak zwykle przekorny malkontent. Mam CI fakturę zeskanować i wysłać żebyś przestał zrzędzic? Słaby impuls szedł do sterownika gazu z obrotów, układ widział jedynie silniejszy impuls, a gdy słabł, odczytywana była wartość równa zero i sterownik brał to za wyłączenie silnika tak jak przy normalnym zgaszeniu kluczykiem, a wtedy zamykał zawory i wyłączał się silnik. No cóż, po jakimś czasie elektronika też się wyrabia, a moje auto młode już nie jest. Dodatkowo znalazła się jeszcze jedna rzecz: mianowicie niedomykający się w niskich temperaturach zawór dolotowy w reduktorze, który czasem potrafił skutecznie uprzykrzyć życie, zalewając reduktor, a gdy silnik zgasł, to trzeba było go długo "chechłać" zanim zapalił. A wracając do wzmacniacza, to taka kosteczka wielkości mniej więcej pudełka zapałek razem z sześcioma kabelkami. Jest wstawiony na wejściu sterownika gazu. Co ciekawe, stosowany jest w przede wszytskim w Oplach i w... Renault. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 29 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2007 Nie zrędzę i nie będę się kłócił. Najczętszym błędem robionym przez gazowników jest złe podłączanie impulsu. Nic poza tym. Dlatego taki mój osąd. Dotyczy to właśnie Reniawek. Swoją drogą ciekawe, że nigdy nie stosowałem takigo urządzenia iwszystkie Renie chodzą jak złoto. Chyba daje to do myślenia. Prawda Paweu83?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.