Nitroskate Opublikowano 14 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 (edytowane) Witam. Piszę z proźbą o wycenę mniej więcej mojego auta po wypadku. Sytuacja wyglada mniej więcej tak, wczoraj miałem zderzenie czołowe z pijanym kierowcą. Stoję włąśnie nad pytaniem co dalej...zgłosiłem do ubezpieczalni sprawcy, czekam na rzeczoznawce...moje pytanie co fachowcy by dalej zrobili z tym pojazdem, bo zastanawiam się czy to teraz spzedać naprawiać-może coś doradzicie?Autko jest mniejwięcej w takim stanie. Jak już poprawiasz to wszystko, za kasowanie wpisów moderatora dostajesz pasek Szanowny panie Mod, normalnie już z wami nie mogę, tutaj strach cokolwiek napisać. Czepiacie się o wszystko, a słownika nie łaska uruchomić na forum?A jeśli kasowanie tekstu modernatora jest karane to może tak zmienić uprawnienia tak żeby nie dało się tego zrobić? I zamiast upominać za pierdoły takich jak ja, siedzielibyście i patrzeli jak sie fajnie kręci:). Edytowane 21 Lutego 2013 przez Nitroskate Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Merkaba Opublikowano 14 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 Obie lampy do wymiany, maska, prawe nadkole, prawy błotnik, zdeżak przedni, drzwi. Trudno powiedzieć czy pompa abs żyje, chłodnice całe no i podłużnice. Na upoartego poskładałbyś go w domu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nitroskate Opublikowano 14 Lutego 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 Przy okazji wie ktoś jak wygląda sprawa ubezpiecznia w tym przypadku-tj.zgłosiłem już szkodę do ubezpieczyciela sprawcy, ale coś słyszałem że zkoro on był pijany to Jego ubepieczalnia może się wykręcić od odpowiedzialności i będe musiał wytoczyć sprawę cywilną, dodam że sprawca kontaktował się już ze mną i pytał czy załatwić sprawę miedzy nami-macie jakieś z tym doświadczenie? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 14 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 Co ciebie obchodzi, że sprawca był pijany. To jest problem jego ubezpieczyciela. Powinien on wypłacić Tobie odszkodowanie i potem z niego ściągnąć koszty jakie poniósł na Twoje odszkodowanie. Możesz jeszcze spróbować, że gościu kupuje od ciebie auto za kwotę sprzed wypadku. Wtedy masz kasę na drugie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nitroskate Opublikowano 14 Lutego 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 (edytowane) Przemyślę też sprzedaż tego pojazdu sprawcy, szkoda że autko było z salonu od początku w rodzinie, oczkiem w głowie ojca tak że to była prawdziwa igła, ostatni 2003 rok produkcji i 110km przebiegu...nic ino beczeć. A z tego co widzę na allegro to na więcej niż 10K zł nie mam co liczyć. Edytowane 14 Lutego 2013 przez Nitroskate Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 14 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 Ja podobną akcję przerabialem 10 lat temu i nie wiem jak teraz ale wtedy to była droga przez mękę. Sprawca pijany więc do prawomocnego wyroku nie zobaczyłem ubezpieczenia, zajęło to prawie 3 lata... (poszkodowanego samochodu już wtedy nie miałem). Samochód zrobiłem za własna kasę (zamiast kilku drobiazgów do wykańczanego domu) a AC nie miałem. I nie daj się zwieść że występujesz z powództwa cywilnego. Sens jest taki że jak bedzie wyrok to wypłaci Ci ubezpieczalnia sprawcy, ubezpieczalnia dostanie swoją kasę z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego a ten bedzie dochodził swoich praw sądownie od sprawcy. Jak sprawca chce sie ułożyć to czemu nie spróbować, ale nie licz raczej że zapłaci Ci cenę rynkową... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nitroskate Opublikowano 14 Lutego 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 Acha i jeszczcze jedno, jeśli nawet bym się dogadał na sprzedaż pojazdu sprawcy wypadku lub inną formę dogadania z pominięciem ubezpieczalni, to jak się to ma do uszczerbku pasażerów, pytam ponieważ pasażerem była moja żona w 5 miesiącu ciąży, no i zabrali ją na obserwacje, wszystko z jej zrowiem wporządku ale co jeśli za jakiś czas pojawią się jakieś problemy?Mam nadal prawo ubiegać się o odszkodowanie? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MB17 Opublikowano 14 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 (edytowane) Myślę, że tak, ale obyś nie musiał, bo zdrowie najważniejsze (i żony i potomka). A co do samego autka to jak nie zniszczyło podłużnicy (wątpię, ale może w nie dużym stopniu) to może być sens to autko poskładać, szczególnie, że wiesz co masz. Ach Ci nieodpowiedzialni kierowcy, sam dzisiaj mało auta nie rozbiłem przez takiego (zjechał na mój pas), ale skończyło się na strachu i pokiereszowanym lusterku A sprawcy Waszego wypadku przypakować taką grzywnę, żeby się nie pozbierał [cenzura] , bo różne rzeczy się mogą na drodze zdarzyć, ale pijaństwa nie zdzierżę, tylko broń Boże go do więzienia nie wsadzać, bo będzie żył na nasz(podatników) rachunek, roboty społeczne i 5-cyfrowa grzywna, o dożywotnim zabraniu prawka nie wspomnę. Trafne określenie ale na forum cenzuralnie się wysławiamy :) Prezes Edytowane 15 Lutego 2013 przez Prezes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nitroskate Opublikowano 14 Lutego 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 (edytowane) Po co bawisz się w papugę :) http://www.cieszyn.slaska.policja.gov.pl/wiadomosci/art3345,pijany-spowodowal-kolizje-i-wypadek.html Regulamin pkt. 5.13 -Prezes Edytowane 15 Lutego 2013 przez Prezes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 14 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 sprawcy Waszego wypadku przypakować taką grzywnę, żeby się nie pozbierał [cenzura] dokładnie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 14 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2013 (edytowane) Jeżeli auto jest faktycznie zadbane to może warto naprawić. Chyba, że zniszczenia są bardzo kosztowne. Nie widać co z silnikiem itd. Jak w ojca kilka lat temu przywalił jakiś wariat po Wrockiem to też było nam szkoda auta. Z auta został przód ze sprawnym silnikiem oraz tył, a z środka to tylko siedzenie kierowcy na którym siedział.Ojcu nic się nie stało. Nie było dylematu co robić. Przyjechał kupiec z okolic Jeleniej Góry i zabrał wrak. Prawdopodobnie dla papierów i części ponieważ był zakochany w takich autach. Miał ich kilka i takim też przyjechał. To było renault 21. Wspaniałe, wytrzymałe, piękne, 2,1 diesel(chyba) Mimo tego, że kilka miesięcy stało na mrozie to odpaliło od pierwszego. Jeśli opisany miłośnik renault jest na forum i kojarzy to pozdrawiam :) Edytowane 15 Lutego 2013 przez fredi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nitroskate Opublikowano 17 Lutego 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2013 (edytowane) Jest ktoś w stanie mi powiedzieć ile mniej więcej dostane z ubezpieczenia i ile za to co zostało z auta? Edytowane 17 Lutego 2013 przez Nitroskate Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 17 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2013 Jak chcesz na części to sporo możesz odzyskać za same drzwi kompletne 400zł do tego klapa wyposażenie w środku kabiny i zawieszenie tył część osprzętu silnika A z OC dużej kwoty bym się nie spodziewał Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 17 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2013 (edytowane) Jest ktoś w stanie mi powiedzieć ile mniej więcej dostane z ubezpieczenia i ile za to co zostało z auta? Na pewno dostaniesz tyle z OC sprawcy, że nie będziesz zadowolony. Policzą wiek auta i amortyzację. I do tego wyjdzie im, że naprawa jest nie opłacalna bo przekracza 50% wartości samochodu więc szkoda całkowita. Dostajesz grosze plus wrak. Edytowane 17 Lutego 2013 przez aston76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Malyv8 Opublikowano 18 Lutego 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2013 Ten samochód nie jest groźnie uszkodzuny, szukaj gratów w kolorze sam sobie go naprawisz.Kolor typowy, auto stare czesci nie drogie , aby wydusić jak najwiecej z ubezpieczenia.Jak taki zadbany i poewny to warto. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi