mati19ck Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Witam. Mam pewien problem od paru dni ze swoją Megane. Jest to rocznik 1996, silnik 1.4. A teraz sedno sprawy ... otóż jakiś tydzień temu alarm sam się włączał bez można powiedzieć dotykania samochodu. Odciąłem kabel, który prowadził do tego alarmu. Samochód wtedy po odcięciu odpalał normalnie, na 2 dzień również. Jakoś po 4 dniach chciałem odpalić samochód, ledwo świeciły nawet światła nie mówiąc o zakręceniu rozrusznika. Podłączyłem prostownik, ale tu właśnie było dziwnie, najpierw ładowałem około 3h, naładowany był trochę więcej niż ponad połowę, spróbowałem ponownie odpalić i nic, podłączyłem ponownie i był prawie rozładowany ... przynajmniej tak pokazywał prostownik, Spróbowałem odpalić kablami z innego samochodu i bez problemu samochód chodzi, przejechałem się nawet nim jakieś 30 min, żeby naładować podczas jazdy, ale po wyłączeniu silnika ponownie nie ma możliwości odpalenia. Wyjmując akumulator z samochodu i podłączając do prostownika pokazuje stan prawie pełnego naładowania, a po podłączeniu nie kręci z akumulatora rozrusznik. Ktoś może wie co mogę zrobić, aby to wróciło do normy ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Mierzyłeś akumulator miernikiem "żywotności"? To, że akumulator pokazuje prawidłowe napięcie na klemach, nie oznacza jego sprawności. Napięcie jest, a prądu rozruchu nie ma. Zazwyczaj oznacza to oberwaną/zwartą celę w akumulatorze i akumulator kwalifikuje się do wymiany. Podjedź gdzieś, gdzie sprawdzą Tobie aku i będziesz miał pewność. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2013 A jakim prądem ładowałeś ten akumulator i czy cele były pełne - jeżeli cele nie były zalane lub prąd łądowania był duży to pogieły się blachy i akumulatorowi uciekło dużo pojemności. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AdamiGo Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Mierzyłeś akumulator miernikiem "żywotności"? To, że akumulator pokazuje prawidłowe napięcie na klemach, nie oznacza jego sprawności. Napięcie jest, a prądu rozruchu nie ma. Zazwyczaj oznacza to oberwaną/zwartą celę w akumulatorze i akumulator kwalifikuje się do wymiany. Podjedź gdzieś, gdzie sprawdzą Tobie aku i będziesz miał pewność. Potwierdzam. Twoje objawy "Mati" np. uruchamiania się alarmu mogły być spowodowane spadkami napięcia w aku, kiedyś miałem podobnie lecz z immobilizerem w vw. Najczęściej cele padają po kilkuletnim użytkowaniu akumulatora dla tego zaleca się wymieniać aku dla swojego świętego spokoju co parę lat 3-5 zależy jak kto lubi :) Po zimie pewno dostał po dupie ze względu na temp. więc najszybciej albo sprawdzić aku bądź założyć zastępczy na próbę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2013 Nie zaliczyła ta twoja bateria porządnego wstrząsu lub nie stuknąłeś nią gdzieś czasem? Kiedyś na skrzyżowaniu ktoś nie zauważył, że zatrzymałem się przed przejściem i mi zrobił garaż z bagażnika. Po naprawie samochodu auto (ford escort) pochodziło przez miesiąc i zaczęło się dziwnie zachowywać, na przykład podczas jazdy przy włączeniu kierunkowskazu dławił się przez moment silnik, potem odkryłem, że ma to samo przy długich itp. Po dwóch dniach przestał odpalać. Powiedziano mi, że od wstrząsu pękają ołowiane szkielety elektrod i tylko kwestia czasu kiedy się akumulator rozsypie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mati19ck Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Ładowany był 12V. Nie nie, żadnego wstrząsu ani nic podobnego nie zaliczył na 100%, ponieważ samochód jest używany sporadycznie, jak jest potrzeba, nie tak że dzień w dzień. Dziś jadę sprawdzić aku i jeśli wyjdzie coś negatywnie zakupuję nowy i zobaczymy czy to wina aku, czy też coś innego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Ładowany był 12V. Mati19ck - V to napięcie, prąd podaje się w A - mało A (wolne ładowanie - dobre dla akumalora) - dużo A (szybkie ładowanie - niedobre dla aku) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mati19ck Opublikowano 1 Maja 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2013 Hehe, nie wiedziałem A co do samej sytuacji to po wymiane aku na nowy problem znikł. Więc to była przyczyna Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.