gimak Opublikowano 3 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2012 Jeszcze raz się odzywam. Może mam jakoś przytkany ten odpowietrznik, wykręcając śrubkę z odpowietrznika i wkładając tam np gwoździa to powinien on wpaść głęgoko.?? Wygląda na to że kolega niewłaściwą śrubkę wykręcił. żeby nie rozsadziło np zbiorniczka. Zbiorniczka nie rozsadzi jak jest sprawny zaworek ciśnieniowy w korku. Może pojeżdże tak i może przepchnie to zalegające powietrze gdzieś.?? Jeżeli układ chłodzenia jest taki jak w megane 1 ph2, to po otwarciu termostatu układ sam się powinien odpowietrzyć (poza ewentualnymi paściami związanymi z umiejscowieniem reduktora), bo powietrze ma drogę wolną górnym wężem do zbiornika wyrównawczego. Mam tak że woda jest w połowie między minimum a max w zbiorniczku, jak przejadę kilka km i się zagrzeje to w zbiorniczku poziom rośnie ponad max i tak jest dopóki nie zgasze silnika, później stopniowo opada. To jest normalne w megankach bez odpowietrznika na chłodnicy. Powietrze znajdujące się w chłodnicy ponad górnym króćcem wprowadzającym rozszerzając się pod wpływem temperatury wypycha płyn do zbiorniczka, a jak chłodnica stygnie powietrze się kurczy i płyn w zbiorniczku opada. Dlatego optymalnym poziomem płynu na zimno jest połowa między kreskami max-min. Jak jest więcej to ponagrzaniu może dojść do wyrzucenia nadmiaru prze zawór cisnieniowy w korku.A jak już kolega chce mieć całkowicie spokojną głowę, to polecam wykomanie testu na obecność przedmuchu do układu. Najprostszy i moim zganiem niezawodny jest test z butelką, ale to już kolegi sprawa czy z niego skorzysta czy nie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 3 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2012 (edytowane) Wygląda na to że kolega niewłaściwą śrubkę wykręcił. Mechanikiem nie jestem ale trochę się znam, także bez takich żartów. Wykręciłem śrubkę z odpowietrznika i włożyłem tam wsuwke do włosów, okazało się że wsuwka weszła tylko kawałeczek w otwór odpowietrznika wiec ją wcisnąłem i wpadła wsuwka dalej i zaczęło się normalne odpowietrzanie, poszły pęcherzyki powietrza Edytowane 3 Maja 2012 przez pawelb5913 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 3 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2012 Kolego pawelb5913 nie miałem zamiaru kolegi z kolegi żartować. Napisałem tak, bo za pierwszym razem, nie mając dokumentacji i szukając odpowietrznika, pierwsza śrubka wykręcona nie spełniała tej roli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 3 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2012 Nic się nie stało... Wiem gdzie mam odpowietrznik w układzie chłodzenia. Kiedyś miałem też na chłodnicy ale ciekło z niej i wymieniłem chłodnice. Przy tej odp[owietrznika nie mam. Wykręcałem odpowietrznik ale nic się nie działo dlatego pomyślałem że coś z nim nie tak dlatego ten pomysł z gwoździem, wkońcu wsuwką do włosów... Jakimś cudem okazało się że odpowietrznik jest zapchany i udrożnienie go wsuwką do wlosów sprawiło że odpowietrzanie układu chłodzenia zaczeło przebiegać normalnie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganelapua Opublikowano 11 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2012 Witam. Napiszu w tym temacie by nie zakladac nowego. Niedawno wymieniałem termostat.Wszystko odpowietrzone ja w książce oraz na gorącym pod ciśnieniem.Wydawało mi się ,że węże są troche twardawe.Poczytałem i dziś zrobiłem test z butelką.Dopasowałem korek do zbiorniczka wyrównawczego umiesciłem w nim rurke drugi jej koniec wlożyłem do butelki z płynem poniżej jego lustra.Samochód odpalony temp ok 90 i.... o zgrozo w butelce bombelki .Poczekałem chwile aż włączył się wentylator i bąbelki znikneły tylko dla odmiany przez rurke zaczął płyn wracać do zbiorniczka wyrównawczego gdy went. się wylączył poziom płynu w zbiorniczku zacząl się minimalnie podnosić i znowu bombelki.Wszystko jak dla mnie jest w porządku bez przedmuchów.Gdyby mimo włączenia wentylatora bombelki cały czas szły to znak ,że jest przedmuch jeżeli się myle to prosze mnie poprawić.Jeżeli płyn się rozszerza to przy takim układzie zbior-butelka zawsze będą bombelki zakladając ,że rurka w korku na zbiorniczku będzie pow. lustra plynu.Jeżeli chodzi o węże to wszystko OK tzn twrdnieją wraz ze wzrostem temp zaś spada ciśnienie gdy temp. się obniża.Doczytałem się na forum o twardych wężach i zapowietrzeniu układu ,ale jakoś mi to nie pasuje ponieważ układ jest ciśnieniowy a zaworek w korku "puszcza" przy 1.2 Atm przy tym ciśnieniu węże będą naprawde twarde .Myśle ,że właśnie zależność pomiędzy temperaturą a ciśnieniem będzie odpowiednim kryterium oceny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 11 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2012 Jeżeli płyn się rozszerza to przy takim układzie zbior-butelka zawsze będą bombelki Otóż moim zdaniem - nie. Wszystko ma swoje granice, rozszerzalność też przy stabilnej temperaturze. W szczelnym i dobrze odpowietrzonym układzie bąbelkowania nie ma, bo skąd by się miał stale brać w układzie chłodzenia gaz uchodzący z niego w postaci bąbelków. Corollę sprawdzałem pod tym kątem i żadnego bąbelkowania nie stwierdziłem możliwe, że to jest właściwość typowa dla meganek. Jak byłem w ASO na przeglądzie, to wykluczyli obecność przedmuchu, ale zademonstrowanego bąbelkowania nie umieli w żaden sposób wytłumaczyć. Poczekałem chwile aż włączył się wentylator i bąbelki znikneły tylko dla odmiany przez rurke zaczął płyn wracać do zbiorniczka wyrównawczego gdy went. się wylączył poziom płynu w zbiorniczku zacząl się minimalnie podnosić i znowu bombelki. Taki sam efekt kolega uzyska zwiększając obroty silnika. Jak kolega będzie miał płyn pod max, to przy szybkim zwiekszaniu obrotów poziom w zbiorniku będzie rósł i część tego płynu wyląduje w butelce, a później cofnie się z powrotem do zbiornika, ale to jest naturalne i wynika z bezwładności płynu. Nie będę z kolegą polemizował na ten temat, najważniejsze że kolega jest zadowolony i przekonany, że przedmuchu nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganelapua Opublikowano 15 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2012 Witam.Teraz jestem jeszcze bardziej zadowolony :) zrobiłem próbe z wężykiem w miejscu odpowietrznika i bombelków brak na wolnych obrotach ,zaś po przegazowaniu pojawiają się malutkie dwa lub trzy .Jednak i to było dla mnie za mało ,założyłem mały trójnik przy zbiorniczku wyrównawczym " na górnym wężyku" i podłączyłem manometr -ciśnienie przy normalnej temp pracy ok 0.6 atm i stopniowo rośnie wraz ze wzrostem temp. przy temp nazwijmy "korkowej" i paru włączeniach wentylatora rośnie do max 0.9atm węże wtedy robią się naprawde twarde.Ciekawe ,że po jezdzie na trasie przy temp. zewnętrznej ok 10 c i stałej prędkości (wskaznik na desce min poniżej normalnej temp.) ciśnienie w układzie spadło do ok 0.1-0.2 atm węże miękkie.Więcej prób nie robilem ponieważ manometr nie wytrzymał temp.Będąc u rodziny zrobiłem próbe z butelką w trzech różnych samochodach -Leon,Ibiza i Mazda z tych trzech Mazda jest nowa i z dieslem pod maską.We wszystkich scenariusz był ten sam co w Megi.W Leonie było najwięcej bombelków i były widoczne nawet przy ujsciu wężeka odpowietrzającego do zbiorniczka po zakręceniu zbiorniczka i odczekaniu paru chwil znikały :) Nie polemizuje to tylko obserwacja :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.