Spike96 Opublikowano 16 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 Podmienić można, ale nie za takie pieniądze do takiej piły. 35cm x2 daje nam wynik 70cm. Tak zapytam to co Ty będziesz tym ciął? Jeżeli pnie drzew mają mieć średnicę 80-100 cm to szukaj sprzętu za 2 tysiące, chyba, że masz zamiar przeciąć drewno za jednym cięciem. Kiedyś miałem w starym stihlu 021 prowadnicę 30 i też dawała radę, chociaż 35 jest wygodniejsza w sposobie cięcia, ale mniej poręczna. Ostatnio Stryjek z Teściem pojechali do lasu i stryjek miał akurat tego NAC-a chciał się pochwalić, że nowa piła to on będzie ciął. Dobrze, że teść wziął swoją starą bo wróciliby z niczym:-). Osobiście mam zaufanie do stihla i kolejny też będzie stihl, jedynym warunkiem prawidlowego użytkowania jest stosowanie dobrego oleju do smarowania łańcucha i ogólna konserwacja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiar Opublikowano 16 Września 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 (edytowane) 35cm x2 daje nam wynik 70cm Czemu od razu aż 70 cm. Nic takiego nie pisałem. Chciałem wiedzieć, czy długość 35 cm jest optymalna do takich prac, czy nie będzie zbytnio problemem podczas cięcia. Spytałem, ponieważ nie mam za bardzo odniesienia. Może to wydawać się dziwne, ale nigdy nie używałem pilarki do cięcia drewna o takiej średnicy, nawet 30 cm. Edytowane 16 Września 2013 przez damiar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 16 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 Osobiście gdybym wybierał to pewnie 35. Jak dla mnie jest to takie optimum pomiędzy cięciem grubszego drewna a okrzesywaniem gałęzi. Długa szabla nie jest mi potrzebna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 (edytowane) Długie to są 70 cm i dłuższe, 45 to średnia długość, raczej uniwersalna jak dla amatora. A 35 to faktycznie dobre do okrzesywania, jednak do przecinania czy wycinki nie polecam. Jak już pisałem przecinanie czegoś grubszego jak 30 cm, (trzeba jeszcze od długości odliczyć długość ostrogi) tak że nawrót łańcucha nie przechodzi na drugą stronę, a zostaje w klocu, może być bardzo niebezpieczne. Właśnie te zęby w nawrocie wypychają prowadnicę do góry i trzeba dodatkowej siły użyć, by pilarki nie podbijało. Na szybko "popełniłem" szkic, by pokazać o co chodzi, kierunek i siła wypychająca jest oznaczona czerwoną strzałką, czerwony łuk w nawrocie to właśnie przyczyna tego efektu, żółty to bal drewna o większej średnicy jak prowadnica piły. Reszta to imitacja pilarki. :( I dla porównania drugi szkic gdzie jest prowadnica dłuższa jak średnica przecinanego kloca, nawrót jest z drugiej strony i pokazana siła jaka działa na pilarkę. Pilarka jest wciągana do drewna czyli siła działa odwrotnie do ruchu łańcucha. Tu już ie trzeba jej dodatkowo kontrować, by nie wyskakiwała i wystarczy normalna siła ciągnięcia uchwytu w górę by kloc przeciąć. Praktycznie jedną ręką można taki sam kloc przeciąć, jak ostroga jest dobrze zębami wbita. Druga ręka jest tylko asekuracyjnie na przednim uchwycie. Podsumowując, przy krótszej prowadnicy i trochę lżejszej pilarce więcej się z nią naszarpiesz jak przy tej z dłuższą prowadnicą. Edytowane 16 Września 2013 przez gojgien 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiar Opublikowano 16 Września 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 (edytowane) gojgien, to dużo wyjaśnia. Wcześniej nie bardzo wiedziałem o jakim nawrocie pisałeś :( Jak na razie napisałem do pobliskiego dilera Stihl'a odnośnie możliwości i kosztów takiej modyfikacji. Jednak myślę, że to już przekroczy kwotę 1000 zł. Na razie czekam na odpowiedz. Rozglądam się również za pilarkami Partnera'a (odpowiednik Husqvarny). Jest również taka niemiecka firma Solo, która podobno robi bardzo dobre pilarki. Jest dużo pozytywnych opinii o tej firmie. Ceny podobne jak dla Stihl'a, jednak trochę niższe, a parametry porównywalne. Już sam nie wiem na co się zdecydować. Zawsze tak jest, im więcej dostępnego sprzętu, a funduszy mało, to człowiek nie wie co wybrać ;) Edytowane 16 Września 2013 przez damiar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 16 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 40 cm do tej pilarki to moim skromnym zdaniem zdecydowanie za dużo. Z tym odbijaniem co pisze gojgien to prawda, ale głównie tylko książkowa bo w praktyce wyciąłem kilkadziesiąt drzew i coś takiego raczej nie ma miejsca jeżeli prowadnica jest już w drzewie. Kolejna rzecz to jeżeli nie miałeś styczności z takimi sprzętami to im krótsza prowadnica to tym lepiej dla Ciebie, bo w lesie nie raz lubi ścisnąć ją w miejscu cięcia a jak wiadomo im krótsza, tym prawdopodobieństwo mniejsze. Na pewno będzie Ci łatwiej się wczuć w pracę i zobaczysz jak to działa. Jeżeli chodzi o solo to miałem kosę tej firmy i przyznam szczerze, że brak jej było takiej czułości jaką mają stihle. Co do partnera to się nie wypowiadam bo nie miałem z tym styczności, ale to pewnie tak jak ktoś kupi passata i myśli, że jeździ audi a6, tak i to husqvarna to to nie jest. Zadaj sobie pytanie co chcesz ciąć i mówię tutaj głównie o średnicy bo do tych kilku metrów o których piszesz to poradzi sobie z powodzeniem. Mam takie motto życiowe, że nie stać nas kupować tanio i podobnie niech będzie w Twoim przypadku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 Z tym odbijaniem co pisze gojgien to prawda, ale głównie tylko książkowa bo w praktyce wyciąłem kilkadziesiąt drzew i coś takiego raczej nie ma miejsca jeżeli prowadnica jest już w drzewie. Po prostu miałeś szczęście do tej pory i niech Ci tak zostanie.... Ja znam z rodziny przypadek, gdzie taka odbijająca piła prawie rękę odcięła wujkowi żony. A to nie był amator, bo pracował w nadleśnictwie przy wycince na co dzień. Wypadek miał miejsce kilka lat temu, jak u siebie na podwórku metrowce ciął na klocki. Tylko gruby wełniany sweter rękę mu uratował bo się strzępy wplatały w łańcuch i piłę zadusiło. Mięśnie jednak miał poharatane do kości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Amator43 Opublikowano 16 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 . Co do partnera to się nie wypowiadam bo nie miałem z tym styczności. Mam używam na codzień , nie narzekam . Palę rok w rok w w sezonie zimowym drewnem z lasu...10m3.Sam sprawdzałem dla siebie taką piłę . W sklepie firmowym Husqvarny w Toruniu kolega mi poradził ,żeby wziąć Partnera ,jako najlepszy stosunek jakości do ceny....Prowadnica 35cm .Mam ją 4 lata , przy mądrym użytkowaniu tzn olej ,ostrzenie ,czyszczenie itp jest bezawaryjna... :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiar Opublikowano 29 Listopada 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2013 (edytowane) Chwilę tu nie pisałem (temat zakupu został odłożony na prawie 2 miesiące), ale czas pochwalić się nowym nabytkiem. Po długich poszukiwaniach i wałkowaniu różnych for, w końcu dokonałem wyboru. Padło na pilarkę Stihl'a, konkretnie model MS 181. Do wyboru tego przyczyniło się kilka rzeczy, choćby to, że serwis Stihl'a mam praktycznie na miejscu w sąsiedniej miejscowości. Druga sprawa to parametry - są one wystarczające dla moich potrzeb. Nie małe znaczenie miały również dziesiątki pozytywnych opinii jakich się naczytałem na temat tego konkretnego modelu. W tym temacie też polecany był w większości markowy sprzęt. Pilarkę zakupiłem 2 tygodnie temu. Planowana robota została już wykonana, drewno pocięte, nawet zrąbane i ułożone w piwnicy. Teraz mogę napisać kilka słów na temat pracy z tą pilarką. W prawdzie nie ciąłem nią zbyt wiele (6 kubików drewna), ale na razie na podstawie tego mogę stwierdzić, że jest to rewelacyjny sprzęt do takiej pracy. Na pierwszy rzut oka pilarka wydaje się być "delikatna", ale tak naprawdę jest bardzo solidnie wykonana. Pilarka jest bardzo lekka, przez co praca jest czystą przyjemnością. Nie ma żadnych problemów z odpalaniem, nawet na zimnym silniku. Za każdym razem wiadomo kiedy odpali. Na razie jej nie forsowałem, wiadomo okres docierania itp. Zobaczymy jak sobie poradzi na wiosnę przy wycince drzew. Producent przewiduje możliwość zastosowania do tego modelu dłuższej prowadnicy do 40 cm (seryjnie 35 cm). Tak więc mam prowadnicę 40 cm, z zachowaniem 2 letniej gwarancji. W przyszłym tygodniu może wrzucę kilka fotek, żeby było już kompletnie w temacie. Już teraz myślę, że będzie bezproblemowo. Całkowity koszt zakupu: pilarka + prowadnica 40cm + łańcuch tnący - 939 zł; plastikowy futerał - 140 zł. W 100% mogę polecić ten sprzęt. Jestem z niego bardzo zadowolony. Uważam, że są to dobrze zainwestowane pieniądze. Koledzy, wielkie dzięki za wszelkie sugestie. Niewątpliwie miały one wpływ na wybór samej pilarki, jak i doboru odpowiedniej prowadnicy do niej (gojgien, dzięki za wizualizację tego problemu) ;) Edytowane 29 Listopada 2013 przez damiar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 30 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2013 Gratulacje. Wybór jak najbardziej udany. Do tego zestawu polece Ci tylko łańcuch Oregon 91vxl z niebieskim zębem. O niebo lepszy niż oryginał stihla, a drewno ucieka w oczach. W moim osobistym odczuciu ciężej jest go także stępić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.