Piok Opublikowano 18 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2008 Jak w temacie, czy jest ktoś może na forum kto ma tam jakiegoś znajomego lub członka rodziny w dziale likwidacji szkód komunikacyjnych. Zaczynam tracić ciepliwość, bo moje dokumenty krąża od techników do techników ew do rzeczoznawcy i cały czas nie ma decyzji.. :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 19 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2008 Z Wartą niestety tak bywa. Teściowej skasowali Peugeota 206 SW i najpierw czekała na orzeczenie miesiąc (sic!), potem nie chcieli wypłacić szkody całkowitej, bo niby samochód dał się naprawić (tyle, że w serwisie Peugeota powiedzieli że cena naprawy będzie wyższa niż wartość samochodu. Potem sprawa w sądzie i teściowa oczywiście wygrała, ale uważaj z Wartą bo to są właśnie takie wałkonie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 19 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2008 Dlatego już sie szykuje do batalii ale mam świadomość że takie rzeczy czasami przy jakimś kontakcie da sie załatwić prościej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomekscenic Opublikowano 8 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2008 Z firmami jest przeróżnie, nie tylko Warta ale i inne firmy kombinują. Tak naprawdę to wszystko zależy od ludzi, którzy tam pracują. Mój znajomy np chwalił Wartę bo w ciągu ustawowych 30 dni wywiązali się. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 8 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2008 tak długo jak ciemnota panuje w kraju, konsument ma ograniczony wybór ubezpieczyciela (w krajach "zachodnich" jest 3 razy więcej firm ubezpieczajacych auta w przeliczeniu na jednego mieszkańca niz w PL) a prawo pozostawia poszkodowanych i ubiegających się o wypłatę na lodzie to nic sie nie zmieni i nie ma co drążyc tematu. Gdyby to były Niemcy to byś miał już Piok kase dawno na koncie i spokojnie mógłbys przyjechac na spot nowa albo wypukaną megi zamiast sportinga :( pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 11 Lutego 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2008 "..Tato, Tato ale czy my musimy tam wracać tu jest tak pięknie!. Tak synu musimy, to w końcu nasza ojczyzna.." Na razie po wymianie pism w końcu moge dziś pojechać po dokumentacje i obejrzeć jak policzyli szkode całkowitą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 11 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2008 dziś pojechać po dokumentacje Toż to ich psi obowiązek aby ci to przesłać poleconym. Rozumiem że masz już dość czekania :( Ja z Allianza nie dość, że miałem to na e:mailu i mogłem sobie druknąć, to na drugi dzionek przyszło poleconym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 11 Lutego 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2008 Ale w ich procedurach maxymalnie nagietych zeby sie "prawie" zgadzalo w stosunku do ustawy taki zapis nie został zawarty i wykorzystują fakt że przy szkodzie całkowietej nie trzeba podawać szczegółowego kosztorysu naprawy. Ale że ustawa nakazuje udostepnić wiec nie maja wyjścia robią to wykorzystując kolejny kruczek - obejrzeć możesz ale kopia odpłatnie (zgodne z ustawą w kwocie nie odbiegającej od ogólnie przyjętej) z tym że u nich nie można zapłacić - odpłatność w kasie KB lub przelewem.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.