Waler Opublikowano 26 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2014 Witajcie, Chciałbym zasięgnąć więcej informacji dotyczących Vel Satisa. Podoba mi się ten samochód, choć wygląda jak brat Multipli :) Oglądałem jednego Vel Satisa niedaleko mnie 2005r, 125 tys km przebiegu, silnik 2.2 dci. Oglądałem go ze 3 godziny w komisie, pojechałem na stację diagnostyczną i tutaj zakończyłem niestety procedurę kupna - silnik był cały zalany olejem. Poza tym nie mial czujnika ciśnienia turbiny oraz była do wymiany przepustnica. Podczas otwarcia drzwi świeciła się pomarańczowa kontrolka kluczyka. Po zamknięciu i ruszeniu gasła. Czy to normalne, tak sygnalizuje otwarte drzwi? Powiem, że oglądałem wcześniej lagunę II i też było tak samo... Trochę mnie to zaniepokoiło. Teraz znalazłem w ogłoszeniach "lepszego" Vel Satisa. Pochodzi w Belgii jest z 2009r, ma 170 tys km. Silnik to 2.0 diesel 175km połączony z automatem. Jest to chyba wersja Initiale bo ma wszystko, skórę, ksenony, nawigację, parktronik, keyless go i kwadraciki we wstawkach drewnianych :) Chciałbym się dowiedzieć ogólnej opinii na temat takiej konfiguracji. Najbardziej boję się tego automatu żeby nie była to skarbonka za kilkanaście tysięcy złotych. Na co zwrócić uwagę przy oględzinach. Przy zakupie chciałbym pojechać oczywiście do ASO na sprawdzenie wszystkiego. Czy będa mieli nie-polską historie serwisowania? Czy ktoś z Was jest w stanie odkodować VIN i sprawdzić wyposażenie tak jak jest to w Peugeocie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 Widzę że kolega pcha się na minę z silnikiem 2,2dCi. Proponuję poczytać opinie w necie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Waler Opublikowano 27 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 No właśnie z tym 2.2 odpuściłem :) Chodzi mi głównie o opinie na temat tego drugiego, 2.0 diesel 175km w automacie. Co prawda jest 2x drozszy niz ten 2.2dci ale jest młodszy. Jak bym kupił to pojezdzę nim kilka lat. Czytalem, że silniki 2.0 są najlepsze w renault ale martwię się tym automatem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 2.0 dCi spokojnie można brać. Inna kultura niż 2.2, poza tym nie ma co porównywać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Waler Opublikowano 27 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 @meganecoupe02 - a co powiesz na ten automat? Nie jest to ten, z rodzaju skarbonek? Auto ma już 170 tys km, czy w najbliższym czasie szykują się jakieś większe wydatki? Vel Satis o którym mówię pochodzi z tej aukcji: http://allegro.pl/show_item.php?item=4456445269 Czy na Wasze oko jest sens w ogóle jechać i oglądać :P ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 Powiem tak: Gdybym miał szukać wygodnego dupowozu, to też bym szukał VelSatisa. To jest jedno z najwygodniejszych aut, jakim miałem przyjemność jechać. Zawieszenie z tyłu jest trochę skomplikowane i pracochłonne, ale jak jeździło po zachodzie to jest szansa, że jeszcze nie będzie trzeba go robić. Silnik mam taki jak w aukcji w swojej megance - rewelacja. Brat miał lagunę 178KM i automat - niestety połączenie raczej średnie. Jak tym jechałem to miałem wrażenie, że ma ze 120KM, a nie 180. Wszystko przez automat, który nie jest szybki. Konstrukcja skrzyni jakby przestarzała, nie przypadął mi do gustu. Wspomniany VelSatis z aukcji - z tego co widzę, to wyposażenie bardzo podobne do tego znanego z Lagun II po lifcie. Nawigacja bardzo dobra, wyposażenie bardzo dobre, nie wygląda na zniszczone. Zdjęcia mogą być podkolorowane - dlatego trzeba obejrzeć na żywo. Komfort na przednich fotelach - rewelacja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Waler Opublikowano 28 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2014 Wiem, że z tyłu jest wielowahaczowe ale z drugiej strony miałem kiedyś Nubirę, tam też był wielowahacz na 4 takich cieniutkich drążkach jak patyki od lodów i jakoś 180 tys km przejeździłem bez awarii (w sumie wymieniłem 2 drążki). Ja potrzebuję samochód do: Dojazdu do pracy (2km od domu na obwodnicę, 20km obwodnicą Warszawy, 1km zjazd z obwodnicy do roboty) Ok. raz w miesiącu trasa w Polskę (300km w jedną stronę), prędkości przelotowe 110-130km/h, nie więcej. Raz w roku pociągnac kamping na działkę. I własnie pytanie, czy ten automat (po dołożeniu haka) nadaje się do ciągania przyczep (850kg)? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.