Metaxa Opublikowano 11 Kwietnia 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2015 Witam I kolejny problem pojawił się w moim autku, wiem, że nie jest to auto nowe i szczerze mówiąc lubię w nim grzebać w wolnej chwili, ale coś mnie zaczyna niepokoić. W tamtym tygodniu oddałam autko do czyszczenia klimatyzacji ponieważ dość nieładnie pachniało wewnątrz, a szyby cały czas parowały. Wymieniłam papierowy filtr powietrza, ale już do czyszczenia klimatyzacji się nie zabierałam. Oddałam auto do serwisu który się tym zajmuje, pan fachowiec powiedział, że wpuści piankę czyszczącą i będzie ok. Fakt zapach się zmienił, nawiewy też zaczęły dmuchać jak szalone. Samochód nagrzewał się znacznie szybciej. Jednak po przejechaniu kilkunastu metrów okazało się iż nie wszystko jest ok :( przy dodawaniu gazu spod maski przy samej szybie zaczęła wylatywać pianka na szybę, która widocznie nie do końca poleciała tam gdzie miała polecieć, lewy głośnik w samochodzie nie gra w ogóle a radio co chwila traci zasięg stacji. Co gorsza przy zapalaniu silnika samochód ma strasznie niskie obroty, poniżej 5 i strasznie trzęsie całym samochodem, nie mówiąc o tym, że na wstecznym trzeba dać na prawdę dużo gazu żeby nie zgasł. Czy to czyszczenie klimatyzacji to tylko zbieg okoliczności i facet mi coś pozalewał, a teraz zgrywa wariata mówiąc, że mi się filtr paliwa pozatykał ? Pomóżcie nowej koleżance :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Jeżeli psiknął pianką w kanały nawiewu to poszedł po bandzie. Psika się na parowniki czeka się 20 minut, aż odparuje. Potem włącza się klimę na maksa i czeka się około 30 minut i po temacie. Przynajmniej ja tak robię, bo tak mam na instrukcji od pianki. A przynajmniej raz w roku ozonuję auto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Metaxa Opublikowano 17 Kwietnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2015 Szczerze to nie do końca wiem gdzie piskał bo mnie przy tym nie było, na bank psikał do wlotów nad radiem bo jak poodkręcałam to widać było, że w środku wszystko jest jeszcze mokre. Teraz mam nauczkę powinnam robić to sama, a nie dawać samochód w obce łapy. Wczoraj sąsiad z garażu obok podpowiedział, żeby przeczyścić krokowca, zaopatrzyłam się w benzynę ekstrakcyjną i zmierzam do garażu, może to coś da. W tygodniu wymienię jeszcze filtr paliwa bo nie wiem kiedy był ostatni raz wymieniany. Dodano: 17 kwi 2015 - 21:48 Silniczek krokowy wyczyszczony, filtr paliwa zmieniony dzisiaj. Na początku było ciężko cały czas mi gasł. Później odpalił bez problemu i przejechałam około 60 km bez problemów z obrotami. Niestety znowu padło i zaczęła się trzęsianka. Kupiłam nowy krokowiec, dzisiaj już nie znalazłam czasu na jego wymianę, zrobię to w niedzielę, jak to nic nie da to chyba zostanie wymiana cewek zapłonu chociaż nie widziałam, żeby coś mi się świeciło w samochodzie, że to może być to. Po podłączeniu do komputera też nic nie wyszło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
darecki111 Opublikowano 28 Kwietnia 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2015 Witam. Na moje oko to nie jest wina krokowca a tym bardziej cewek. Mi to wygląda na pozalewane wiązki elektryczne, poczekaj z tydzień może środek czyszczący odparuje to wszystko wróci do normy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.