milofreeride Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2015 (edytowane) Witam, Mam problem z moja meganka phI 1996 1.6 8V 90KM. Mianowicie meganka po odpaleniu pracuje normalnie- obroty sa utrzymywane na poziomie 750ob/sekobr/min. Niestety po jakis 3-5 minutach jazdy faluja one miedzy 750-500ob/sekobr/min, ale mimo wszystko auto jedzie normlanie i pozatym jest ok. A po jakis 15 minutach jazdy auto nagle traci moc, silnik pracuje jakby nie na wszystkich garach i obroty na bigu jałowym spadaja poniezej 500ob/sekobr/min co powoduje dłwienie i duszenie sie silnika. Zacząlem od dokładnego przeczyszczenia silniczka krokowego jednak nie daje to zadnych rezultatow. Czy to wlasnie ten silniczek krokowy moze powodowac takie drastyczne objawy? Przed zkupem chce sie upewnic, poniwaz mam wrazenie, ze to grubsza sprawa, wiec nie chce sie bawic z marnotrawienie pieniedzy na jakis sliniczek krokowy. Dodaje link z nagraniem ktore prentuje prace silnika po kilkunastu minutach -> https://youtu.be/r02SbgWUj6Y Pozdrawiam i czekam na odpowiedz. Z gory dzieki wszystkim! :) Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki Aston76 Edytowane 4 Sierpnia 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Na początek do sprawdzenia: świece, kable, cewki. Warto też choćby miernikiem sprawdzić czujnik podający temperaturę do komputera. Czy w aucie jest LPG? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukasfenix Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Ja bym jeszcze obstawiał sondę. Nagrzany silnik wygląda na zalewany paliwem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
milofreeride Opublikowano 18 Sierpnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2015 (edytowane) Silniczek krokowy już wymieniony na nowy. Niestety problem nadal nie ustał ;( Auto po odpaleniu chodzi jak powinno. Z czasem podaczas nagrzewania silnika obroty zaczynaja coraz bardziej wariowac (powoli spadaja i delkiatnie faulaja). Po nagrzaniu silnika auto traci moc, chodzi jak traktor i na biegu jałowym meganka ledwo pracuje. Po ostrym przygazowaniu problem na moment ustępuje. Po ostygnięciu silnika problem ustepuje calkowicie do kolejnego nagrzania. Wydaje mi się, że najprawdopodobniej bedzie to uszkodzona cewka. W 8 zaworowej wersji 1.6 są one montowane parami. Odłączyłem kolejno dwie pary cewek na nie rozgrzanym pracującym silniku. Podczas odłączenia każdej pary cewek silni zaczynał wariować co wskazywałoby na sprawne cewki. Cieżko powtrozyć ten test na rozgrzanym silniku ponieważ odłczenie cewki wymaga trochę czasu(wykrecenie wszystkich śróbek, zdjęcie blaszki zabezpieczającej), a w tym czasie silnik chodzi jakby miał się za moment rozpaść. Tak więc czy istnieje sprawdzony sposób na zdiagnozowanie uszkodzonej cewki miernikiem? Paweł mógbyś wskazać miejsce w którym znajduje się czujnik podający temperaturę do silnika? Edytowane 18 Sierpnia 2015 przez milofreeride Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 18 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2015 miejsce w którym znajduje się czujnik podający temperaturę do silnika? W moim silniku jest przed termostatem. Cieżko powtrozyć ten test na rozgrzanym silniku ponieważ odłczenie cewki wymaga trochę czasu(wykrecenie wszystkich śróbek, zdjęcie blaszki zabezpieczającej), a w tym czasie silnik chodzi jakby miał się za moment rozpaść. A jak to robisz na zimnym silniku? Nie można tego wszystkiego zrobić przy wyłączonym gorącym silniku, odpalić silnik i odłaczać kolejno cewki. Wtedy zlokalizujesz cylinder względnie cylindry, które szwankują. Ale to nie musi być wina zapłonu, ale może być wina zasilania paliwem. Ja w takim przypadku, po zlikalizowaniu w ten sposób - gdzie, lokalizowałem - co, w ten sposób, że wymieniałem na tym cylidrze świecę i sprawdzałem czy usterka znikła, jeżeli nie znikła, to na świecy zmniejszałem odstęp na bardzo mały, jeżeli usterka znikła to wymieniałem cewkę na tym cylindrze. Jeżeli usterka by nie znikła to na warsztat brałbym zasilanie paliwem (wtryskiwacze), ale takiego przypadku akurat nie miałem w megance, ale miałem w corolli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.