adder Opublikowano 25 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2016 (edytowane) Witam, niedawno zmienialiśmy sprzęgło w naszej Megane 1.9 dci z 2003 roku. Z racji, że samochód już nie młody, zrobiliśmy to sami. Trochę czasu nam zajęło, wszystko robiliśmy pod okiem zaprzyjaźnionego mechanika. Po skończonej robocie samochód nie chce odpalić (rozrusznik kręci). Kombinowaliśmy coś sami, ale ostatecznie zaholowaliśmy samochód do warsztatu, tam odpowietrzyli układ i samochód ożył. Zajechaliśmy do domu i po kilku godzinach nie dało się jej znowu odpalić. Wyskoczył błąd (kontrolka świec żarowych), udało nam się podpiąć komputer i odczytaliśmy błędy - P1808, P1806, P1814, P1826. Przed wymianą sprzęgła nie mieliśmy żadnych błędów, zawór EGR był wyczyszczony (jakieś 20 tys km wcześniej). Jakieś 30 tys km temu pojawił się chwilowo błąd na wtryskiwaczu (są jeszcze oryginalne). Pomóżcie, bo już zgłupieliśmy całkowicie z tym samochodem. Czy to tylko czujnik indukcyjny, a reszta błędów pokazała się "przy okazji", czy jednak problem tkwi gdzie indziej? Skrzynię w samochodzie wyjmowaliśmy bez wykręcenia czujnika indukcyjnego z obudowy skrzyni (dopiero po fakcie dowiedzieliśmy się, że to błąd). Czujnik sprawdzany był u mechanika na oscyloskopie i niby był ok (wtedy samochód odpalił). Pozdrawiam i proszę o pomysły :) Aktualizacja z 26.04.2016 Samochód dalej stoi. Wymieniliśmy czujnik na wale i dalej wyświetlają się błędy, a samochód nie odpala. Dodatkowo raz wyświetliły się błędy chyba na wszystkich czujnikach jakie są w samochodzie. Ciekawe czy to błąd odczytu, czy może komputer wariuje? Edytowane 26 Kwietnia 2016 przez adder Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 29 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2016 Podłączyłeś uziemienie kompa / immo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adder Opublikowano 30 Kwietnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2016 (edytowane) Wszystko jest podłączone. Kupiliśmy nowy czujnik na wale, bo ten wcześniejszy miał 240 om, a u nas idzie na 840. Wstawiliśmy nowe świece, bo stare nie grzały, wstawiliśmy nowy regulator ciśnienia paliwa, bo stary się zacinał. Dodatkowo okazało się, że akumulator do wymiany. Samochód odpalił, chociaż ciężko, wróciliśmy od mechanika i po pół godzinie poszliśmy do samochodu, żeby pojechać po nowy akumulator. Rozrusznik nie kręcił, po stuknięciu w obudowę ruszył, ale samochód dalej pali ciężko. W rozrusznik stukaliśmy jeszcze dwa razy. Z rana rozrusznik zadziałał, ale samochód nie odpalił. Przy rozruchu napięcie spada do 10,3. Czy to nie jest za mało dla komputera? Czy to wszystko może być wina rozrusznika? Przy wymianie sprzęgła rozrusznik trafił na "naprawę", ale w związku z tym, że szczotki i elektromagnes były w porządku to został w takim stanie w jakim jest. Może coś źle przesmarowane albo złożone? 06.05.2016 - rozrusznik został zregenerowany, samochód odpalił wieczorem, z rana znowu nie chciała odpalić. Okazało się, że wtyczka od czujnika położenia wału jest pęknięta i czujnik nie zawsze łączy. Przylutowaliśmy nową wtyczkę i samochód jak nowy. Edytowane 6 Maja 2016 przez adder Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.