art Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Witam Mam oto taki pomysł: stoją sobie samochody np u was po domem/blokiem, ja sobie zakładam małą firemkę, przyjeżdżam pytam czy umyć samochód za cenę 25 zł :( jeżeli ktoś chce to można również zamówić sobie wyczyszczenie wnętrza samochodu, odkurzanie itp :), wtedy +10/15 zł :> Czy bylibyście chętni na takie coś ?:) Zakładam że wsie odpadają, bo ludzie wolą sobie umyć auta sami :)) chodzi tylko o miasta :> Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedzi ;) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Ale jak to miałoby się odbywać? Bierzesz wiaderko i myjesz auto pod blokiem? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 art, a pytałeś czy jest możliwe rozbujanie takiego interesu Znając polskie realia trzeba mieć masę papierków. Gryzipiórki będą nawet w stanie podciągnąć to pod wymogi stawiane myjniom samochodowym, a na pewno doczepią sie do braku oczyszczalni ścieków po myciu. (gdzieś już czytałem, że doczepiają się do mycia aut na własnej posesji, właśnie z tego powodu) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zloty888 Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 No wiesz odradzam, bo zapłacisz ale Ty...mandat:) Skoro mowa o miastach to trzeba pamietać że pracuja tam takie misiaczki jak straż miejska. Mówiąc krótko mycie na ulicy, chodniku itp jest zabronione chyba, że masz zagwarantowany odpływ nieczystości ciekłych, czyli mówiąc krotko kanał Co prawda jest ich troche ale jednak nie pod każdym choćby autem. Tak wiec uważaj bo mandat za coś takiego to ok. 100 zeta, więc lepiej żebyś się nie przejechał. Wiem bo kumpel dostał, a przepis fakt jest i koniec. Zresztą komu zbywa kasy to jedzie do myjni ręcznej, a reszta jeżdzi na stacje benzynowe. Na przykład na bp moim zdaniem sa najlepsze, żadnych zarysowań itp. Ja na przykład jadę umyć autko z zewnątrz i odkurzyć na stacje, a potem udaje się na jakiś parking przy lesie i tam pieszczę moją Meg woskiem i innymi specyfikami:) Suma sumaru nie polecam, bo raczej popyt na coś takiego byłby nikły. Ale dobra bo się rozposałem a Twoje pytanie było krótkie, a zatem moja odpowiedź: ja bym nie skorzystał, pzdr! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Czyli pod własnym domem nie mając kratki odpływowej, NA MOIM TERENIE, nie mogę sobie wymyć swojego auta? Chyba żartujecie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zloty888 Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Uwierz nie żartujemy, środowisko to środowisko...no comment. Zreszta jak chcesz poczytaj sobie, to jest uregulowane bodajże w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, cyba jakoś tak, pzdr! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Chyba ich po.... Nie zamierzam skończyć z myciem pod domem ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
art Opublikowano 8 Maja 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 aha dzięki wam ;/ wiecie pomysł przywiozłem z Anglii... tam takie coś jest możliwe i legalne. Hmm to nawet moja firma nie powstała i już upadła ;D A tak swoją drogą, nie można np wylewać do tych kratek burzowych ? Wiecie, co woda spływa np z drogi itp ? Lewy: myjka ciśnieniowa, spryskuje, później pucuje, a następnie spłukuje :( Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 A tak swoją drogą, nie można np wylewać do tych kratek burzowych No właśnie że nie można. Kanały burzowe zazwyczaj omijają oczyszczalnie ścieków, by nie przerabiać dodatkowej ilości wody. Z tego też powodu nie można podłączyć deszczówki z rynien do kanalizacji sanitarnej, która przez te oczyszczalnie przechodzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chess175 Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 Jak tak czytam powiem krótko... Masakra Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 .. Nie zamierzam skończyć z myciem pod domem ;-) Dopuki nie podpadniesz straży miejskiej (czy innej służby której to zadanie zlecono) to nikt sie do Ciebie nie przyczepi, ale jak z nimi zadrzesz to z druczków mandatów poznasz mnóstwo przepisów :-/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavOK Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 Jak by tak u mnie na wiosce jakiś strażnik miejski przyszedł mi pod dom z plikiem mandatów za to, że myje samochód to by dostał strzała heheh, zresztą zbili by tu dobry interes bo kto poza miastem nie myje samochodu pod domem, czasami uregulowana prawne są tak śmieszne, że brzuch boli a najgorsze są za przeproszeniem takie mendy które je co do joty egzekwują i najczęściej taki to nie popuści, zwłaszcza do strażników miejskich żywię okrutną niechęć. Co do tematu to prawda jest taka, że chcąc coś oryginalnego w Polsce otworzyć to musisz się spodziewać tego, że będziesz miał na głowie cały czas US, ZUS, bhpowców, środowisko i masę innych urzędasów patrzących jak Ci tu tylko dokopać, z drugiej strony znów wielkie fabryki które pozbywają się syfów przez wypuszczanie ich do rzeki funkcjonują bez najmniejszych problemów.... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 A ja się z Tobą nie zgodzę. Przy takim myciu na podwórku skażasz swoje najbliższe środowisko. Przy myciu auta ładujesz w ziemię detergenty i różne smary, i oleje w glebę. Przyroda sobie z tym poradzi ale potrzebuje na to czasu, jak są to małe ilości to jeszcze ujdzie, ale jakby każdy chciał na parkingu pod domem/blokiem myć swoje ukochane auto to już tragedia. Takie miejsca nie są to tego przystosowane. Woda z mycia, a właściwie to co ta woda niesie, przedostanie się prędzej czy później do wód gruntowych, podziemnych itp. Piłbyś wodę ze studni do której spływają takie ścieki? Zastanów się, chcesz pojechać do lasu nad rzekę i tam potykać się o śmieci; puszki po piwie, woreczki foliowe, jakiś gruz itp? Przecież zachęcasz do tego samego myjąc auto pod domem. Co nie którzy zakochani w swoich "furach" w trakcie weekendowych wypraw na łono natury wjeżdżają do rzeki żeby umyć auto. Nie razi Cię to? Pomyśl o swoich dzieciach i wnukach. W jakim środowisku przyjdzie im żyć. Co do "urzędasów" do pie... się do takich spraw to mam zdanie zupełnie inne niż TY. Nie chciał bym pracować w zakładzie który nie dba o środowisko i przepisy BHP. Nie chciał bym zapaść na jakąś chorobę, nie chciał bym wykonywać swojej pracy bez koniecznych zabezpieczeń jeżeli są one potrzebne. Choć niektóre przepisy i wymagania prawne(jak to się szumnie nazywa) są wzięte z kosmosu, ale to już zupełnie inna historia, odbiegająca od tematyki forum. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavOK Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 Kolego Ty mi tu piszesz o jakiś ekstremach gdzie ktoś sobie urządza pod domem myjnie samochodową i przerabia dziennie po 20 samochodów, ja piszę o myciu samochodu raz w tygodniu z zakrętką szamponu w wiadrze wody... wiec nie rozumiem twoich wywodów o puszkach i i workach foliowych w lesie, czy ja gdzieś napisałem, że popieram takie zachowania ? poza tym nie wiem czy o tym wiesz ale większość lepszych szamponów samochodowych ulega biodegradacji bo na szczęście ich producenci wpadli na tak genialny pomysł i stwierdzili, że przeciętny Kowalski nie ma przydomowej oczyszczalni ścieków w ogrodzie. W kolejnym przypadku znów dopuściłeś się nadinterpretacji moich słów, miałem na myśli tylko sytuacje gdzie w przypadku prowadzeniu własnej działalności ( a raczej zakładania jej) trzeba się przebijać przez gąszcz przepisów, chorych niezrozumiałych ustaw i odstać godziny w kolejkach... jeżeli nie widzisz tych utrudnień to nic nie poradzę, ja je widzę bo stykam się z nimi na co dzień - taki mam charakter pracy, że z niemiłymi urzędasami mylącymi swoje własne ja z pępkiem świata mam do czynienia dosyć często, stąd też moja niechęć do tych ludzi. Wiec przeczytaj po raz kolejny moją wcześniejszą wypowiedz bo widzę, że źle zrozumiałeś moje słowa, na pewno nie popieram pracy w miejscu gdzie strop wali się na głowę a zapylenie powietrza przewyższa x100 dopuszczalne normy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 Lewy: myjka ciśnieniowa, spryskuje, później pucuje, a następnie spłukuje Sorry, ale jakbyś mi urządził taką myjnię pod oknem (trzecie piętro w bloku) to byłbym pierwszym dzwoniącym po straż miejską. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi