gj_t Opublikowano 30 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2017 (edytowane) Dzień dobry To mój pierwszy post na forum i niestety w sprawie problemu z moim pierwszym autem, które kupiłem w ubiegłym roku: Renault Megane I Hatchback 1.6 (75 KM), rocznik 1996, aktualny przebieg: ok. 221 tys. km. Rzecz dotyczy dwóch spraw: 1. Wycieku oleju z silnika. Sam wyciek nie jest duży, ale jako, że jest to moje pierwsze auto i nie mam żadnego doświadczenia w zakresie motoryzacji, to wolę zainteresować się tym tematem i poradzić mądrzejszych, by problem nie okazał się z czasem poważniejszy. W załączeniu zamieszczam zdjęcia, jak dziś wyglądał silnik z zaznaczonym na czerwono miejscem, z którego wydaje mi się, że jest wyciek. Silnik został kilka dni temu umyty, zgodnie z poleceniem właściciela warsztatu, do którego oddałem auto. Niestety był umyty w innym zakładzie i nie został wyczyszczony również od dołu, więc ciężko było (wtedy) określić dokładne źródło wycieku, ponieważ olej był widoczny w wielu miejscach. Od góry był natomiast suchy i nie było widać żadnych śladów, aż do dziś. Wygląda na to, że źródło wycieku jest pod tą srebrną pokrywą (i leci na układ wydechowy, a później kilka kropel ląduje na chodniku). Przyznam szczerze, że boję się ją próbować odkręcić z uwagi na stan śrub (dolną już wcześniej ktoś zerwał albo sama odpadła...). Dlatego chciałbym się Was poradzić, co może być źródłem tak umiejscowionego wycieku? Dodam jeszcze, że nie zauważyłem na bagnecie, by oleju ubywało - zawsze jest w granicach górnej (maksymalnej kreski), a często ją nieznacznie przekracza. Sam oleju jeszcze nie dolewałem (chociaż dziennie jeżdżę niewiele - ok. 20 km). 2. Piszczącego paska, który pierwszy raz usłyszałem zimą. Jednak z informacji znalezionych w internecie wynikało, że sporadyczne piszczenie przy dużym mrozie przez pierwsze minuty jazdy to nic niezwykłego. Teraz pasek słychać nawet przy wysokich temperaturach. Raz głośniej, raz ciszej. Czasem w ogóle. Zapytałem też o to przy okazji, gdy byłem w warsztacie w sprawie wycieku i uzyskałem informację, że pasek ten został źle dobrany. Dodatkowo zwróciłem też uwagę, że nie zachodzi on idealnie na obie rolki (pierwsze załączone zdjęcie - kolor zielony). Rolkę dalszą pasek przykrywa w ok. 1/2-2/3 (mogę zrobić bardziej dokładne zdjęcie). Gdyby jednak leżał na niej cały, to musiałby iść po skosie, ponieważ rolki nie wydają się być równoległe względem siebie. Czy to jest normalne? Pozdrawiam Edytowane 10 Kwietnia 2017 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maxi7 Opublikowano 30 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2017 Po pierwsze primo: należało by zdjąć tą metalową osłonę, wtedy można coś więcej powiedzieć na temat wycieku. Po drugie primo: wymień pasek na właściwy do tego silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gj_t Opublikowano 9 Kwietnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2017 (edytowane) Witam Załączam poniżej kolejne zdjęcia (po ściągnięciu metalowej osłony), z prośbą o pomoc w identyfikacji źródła wycieku (uszczelka pod głowicą?). PS. Odnośnie problemu z piszczącym paskiem, to dotyczył on złego montażu jednej z rolek - była zamocowana odwrotnie. Pozdrawiam Edytowane 10 Kwietnia 2017 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 9 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2017 Niestety wygląda to na uszczelkę pod głowicą. Pomijając fakt, że jazda z wydmuchaną uszczelką nie jest zbyt zdrowa to skoro już kapie Ci na wydech, w niedalekiej przyszłości będzie kapało na tyle dużo, że w aucie będziesz miał wiecznie smród palonego oleju, niefajnie. U siebie przerabiałem wyciek dokładnie w tym samym miejscu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gj_t Opublikowano 10 Kwietnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2017 Dzięki za odpowiedź. Jeśli można wiedzieć ile zapłaciłeś za wymianę swojej uszczelki? Pytam w kontekście mojego auta, które ma już 21 lat i nie wiem czy będzie to jeszcze opłacalne. Chociaż ostatnio doinwestowałem ok. 500 zł ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 10 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2017 Jeszcze w połowie zeszłego roku miałem to samo autko co Ty ;) Uszczelkę robiłem w nim jednak przynajmniej 3 lata temu, dokładnie nie pamiętam, więc mogło się zmienić. Za części zapłaciłem coś w okolicach 500zł, tylko ja jeszcze oddawałem głowicę do planowania, wymieniany był wtedy rozrząd chyba z pompą wody, do tego nowy filtr oleju, olej i nowy płyn chłodniczy. Oczywiście nowa uszczelka pod pokrywą zaworów do tego, nie oszczędzaj na niej bo kosztuje 20-30zł, a wielu mechaniorów ładuje silikon wysokotemperaturowy zamiast niej... Szpilki też raczej do wymiany, niestety nie są tanie, ale ponoć się wyciągają, więc montaż starych nie jest wskazany. Robocizna nie wiem, znajomy to robił, wziął na przysłowiowe piwo, ale chyba około 250-300zł, zależnie od tego czy po zrzuceniu głowicy nie wyjdzie coś więcej, na przykład któreś zawory do wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gj_t Opublikowano 10 Kwietnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2017 Dzięki za informacje. W tym tygodniu kolejny raz podjadę do mechanika, bo wyciek od góry jak widać jest już zlokalizowany. Od dołu zobaczymy - kolejny raz umyto silnik, tym razem dół i góra. Zobaczymy, co wyjdzie, ale jak widzę...koszty małe nie będą ;-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 11 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2017 Generalnie na pytanie czy to jest opłacalne musisz już sobie sam odpowiedzieć. Jak z autkiem nie masz ogólnie większych problemów, sprawuje się przyzwoicie i wiążesz z nim jeszcze trochę tysięcy kilometrów to według mnie warto i koszt nie jest taki duży. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gj_t Opublikowano 11 Kwietnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2017 Generalnie do tej pory (od października ubiegłego roku) wymieniłem tylko klocki i tarcze z przodu. Nie licząc oczywiście drobnicy typu dorobienie klucza, mycie silnika, spawanie mocowania układu wydechowego. Także mam nadzieję, że jak jutro odstawię samochód na warsztat, to koszty jakoś nie będą szczególnie duże. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.