bronius Opublikowano 25 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 wilos, musisz mieć bezstresowe życie by zajmować się takimi detalami :) my tak nie mamy :cry: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilos Opublikowano 25 Czerwca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 Może wysiadałeś i wcisnąłeś przez przypadek i nie zwróciłeś uwagi, że mruga. W dzień tak nie widać, choć powinno być słychać. To jest niemozliwe - samochód mam pod nosem - nie ma takiej mozliwości że wcisnałem i wyszedłem. Zresztą samochód obserwuje z okna - 20 min wcześniej nic nie mrugało Może ktoś to normalnie wytłumaczyc czy tylko ksiądz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 25 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 no u mnie bym podejrzewał psa (z kiwającą głową). Dobra już koniec jaj. napisz jak sytuacja się powtórzy bo to na pewno przez nie uwagę. Ja też zostawiłem auto na światłach i nawet brzęczyk nie pomógł. tak więc poczekaj znów na złego duszka który chce Ci rozładować aku i wtedy o tym napisz a my się znów pośmiejemy bo takiego ubawu nie miałem od dawna. Cały temat Humor to kiszka przy tym. aha. jak by zły duszek okazał się nie kumaty to wyciągnij przycisk od awaryjnych(w końcu dobre technicznie auta tego nie potrzebują) a to parę minut roboty. aha a jak to złodziej to powiedz mu że jak do zielonego przewodu który tam znajdzie podłączy 12V to będzie miał ułatwienie w kradzieży :) (ale nie będę pisał co sie stanie dokładnie) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilos Opublikowano 25 Czerwca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 Nie róbcie sobie jaj - nie pisałbym posta. Jestem troszkę przestraszony - bo jest to sytuacja niestamowita, I powtarzam autentyczna i nie robie sobie żartów. Tylko pomóżcie mi ją wytłumaczyc. Czy jest możliwe aby przycik sam zosta wycisnięty. Po co złodziej miałby wciskać awaryjne - zreszta mam zabezpieczony samochód DIPOLEM Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 25 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 Raczej nie ale cuda się zdarzają :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 25 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilos Opublikowano 25 Czerwca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 złodziej nie wchodził by do samochodu i nie wciskał by AWARYJNYCH i wychodził i zamykał samochód. Chyba że wszedł zobaczył blokade skrzyni i się zdenerwował i włączył na złośc awaryjne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 25 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 a nie masz przypadkiem na przyklad na przedniej szybie mocowania do nawigacji na przyssawce,ktore sie odkleilo i spadajac uderzylo w awaryjne.Ja tak mialem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilos Opublikowano 25 Czerwca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 mam ale sie nie odkleiła...chyba. A;e sytuacja niesamowita - chyba nikt takiej nie miał jeszcze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 25 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 mam ale sie nie odkleiła...chyba. na pewno jest na szybie? a moze spadla? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilos Opublikowano 25 Czerwca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2008 jutro sprawdze - ale i tak prawie cały blok wyszedł zobaczyć co sie dzieje - :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 26 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2008 Padłem, poległem, ROTFLOLowałem przez 5 min, buhahahahahah ;-D Co do sytuacji - to duchy, to duchy, to duchy łakomczuchy ;-D Co do Dipola - skończ już pisać o tym, że Ty masz takie zabezpieczenie, bo przyjdzie 2 złodzieji, jeden wciśnie sprzęgło, a drugi odholuje i będziesz miał swojego super DI DI DIPOLA ;-D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilos Opublikowano 26 Czerwca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2008 Samochód stoi - jedyne co mi przychodzi - racjonalne na myśl - to ,iz przycisk sam odcisnął po paru godzinach pod wpływem ...cholera ...ale czego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 26 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2008 słońca :) to jest teoria mówiąca o słabych plastikach w renaulcie które pracują pod wpływem temperatury do takiego stopnia że wciskają aż przyciski. wilos, dlaczego nie przyjmujesz do wiadomości że zostawiłeś samemu przez przypadek. to przecież ludzkie zapominać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilos Opublikowano 26 Czerwca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2008 wilos, musisz mieć bezstresowe życie by zajmować się takimi detalami :) my tak nie mamy :cry: Bronius - ciekawe jak Ty byś zareagował jak by sie taka sytuacja zaistniała w Twjej Reni [ Dodano: 2008-06-26, 10:00 ] cięcie Leperek - powaznie, wiem że nie zostawiłem, oglądając mecz obserwowałem samochód, po 23 wychodząc zapalic ponownie - ujrzałem migające kierunkowskazy. Zaraz ide na dół zobaczyc i przeprowadzić badanie organoleptyczne samochodu. Wyniki napisze na forum Sprawdziłem samochód - nic nie było ,,majstrowane" przy zamkach, samochód był 100 % zamknięty - przycisk chodzi dosyc mocno także mało prawdopodobne aby się odcisnał sam z siebie ale niewykluczone. Przecież mało możliwe aby kros z sasiadów(dobrych ludzi) widział ze sa otwarte drzwi wycisnął przycisk aby powiadomić właściciela samochodu. Ta dziwna sytuacja jest w dalszym ciagu niewyjaśniona i pozstaje dalej zagadką. :shock: :shock: :shock: Nie cytujemy posta w całości, pisząc bezpośrednio pod nim. Ponownie naruszasz regulamin. - gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.