jsalacinski Opublikowano 23 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2008 Witam! Od razu zaznaczę, że posiadam Renault Megane I, silnik 1.6, rok prod. 98, benzyna. Posiadam auto od ok. 18 m-cy. Świec nigdy nie zmieniałem, natomiast zdarzyło mi się je kiedyś wykręcać i czyścić (ok. 7 m-cy temu). Sam silnik jest suchutki i nie bierze w ogóle oleju. Dzisiejszy stan rzeczy wyglądał następująco: - pojechałem po centrum handlowego oddalonego o 60 km od domu - po ok. 3 godzinach zakupów zacząłem wracać do domu (średnia prędkość ok. 100 km/godz) - po przebyciu połowy trasy usłyszałem bardzo wyraźny, głośny "turkot" (prędkość ok. 55 km/godz; w tym miejscu były roboty drogowe; biegów nie zmieniałem; nie przyspieszałem ani nie zwalniałem) - początkowo myślałem, że złapałem "gumę", lub, też urwał się pasek rozrządu - zatrzymałem auto i zgasiłem silnik: nie zauważyłem przebitej opony; po otwarciu przedniej klapy nie zauważyłem nic niepokojącego - postanowiłem zaryzykować i uruchomiłem silnik: objawy te same j.w. - wezwałem pomoc drogową; po przyjeździe "mechanik" po włączeniu silnika stwierdził, że to "poważny problem z silnikiem" - zauważyłem w międzyczasie, że jedna ze świec nie jest na swoim miejscu... po prostu jest całkowicie wykręcona razem z tkwiącym w niej przewodem! - świeca była osmalona, a przewód jakby nadpalony na miejscu styku ze świecą - po wkręceniu jej problem znikł, jednak zdecydowałem się na odholowanie auta do domu (ok. 35 km) - wieczorem, po ochłonięciu, postanowiłem pojechać do sklepu oddalonego o 1 km, aby "wybadać" sytuację: wszytko OK! "Mechanik" ten stwierdził, że świeca musiała wyskoczyć podczas jazdy nie bez powodu. Zasugerował zbyt wysokie ciśnienie w silniku. Polecił podokręcać "mocno" swiece i pojechać do warsztatu. Co o tym myślicie? Czy to możliwe, że świeca wykręciła się pod wpływem ciśnienia lub też z innego powodu? Może raczej była niedostatecznie dokręcona? Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 23 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2008 możliwe, że już gwint masz słaby (wyrobiony) - da się to naprawić po przez wstawienie tulejki i jej nagwintowanie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 23 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2008 tulejowanie możliwe po zdjęciu głowicy itd to moja propozycja z racji wysokich kosztów pracy w UK wymiana całej głowicy na używaną Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krisp Opublikowano 23 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2008 No nie wiem czy fajfokloki znają pojęcie " tulejowanie ". Większość raczej przedstawia taki poziom jak ten od zbyt wysokiego ciśnienia. Jeśli wcześniej wyciągałeś świece to istnieje duża szansa, że nie wkręciłeś jej odpowiednio mocno i sama się wykręciła pod wpływem drgań. Wtedy gwint będzie najwyżej uszkodzony na 1 zwoju. Wykręć tą i inną świecę i porównaj gwinty na nich i w głowicy. Jeśli po ponownym wkręceniu nie wypadła to jest duża szansa że będzie OK. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jsalacinski Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2008 porównaj gwinty na nich i w głowicy Jeżeli chodzi o gwint na świecy - wygląda OK, natomiast nie mam możliwości sprawdzenia gwintu na głowicy. Jest za głęboko. Świeca wydaje wkręcać się prawidłowo. Dziś zrobiłem rundkę po mieście - nie wykręca się. W poniedziałek czeka mnie wyprawa na lotnisko (70 km) - czy mogę zaufać megance? Czy w warsztacie będą potrafili sprawdzić gwint na głowicy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krisp Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Masz możliwość - przyświeć punktową latarką jak jest ciemno i wszystko widać :) Myślę , że możesz jej zaufać ;-) Możesz też zamienić tą świecę z inną, gdyby była cokolwiek naruszona to na innym będzie trzymać, a ta nie "wypadnięta" będzie się lepiej trzymać w głowicy. Na temat (większości) mechaników zdanie mam wyrobione- nie musisz to omijaj. Zwłaszcza fajfokloki cienkie w te klocki - popłyniesz tylko w koszty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.