maly_man Opublikowano 12 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2008 Widzę że temat ruszył... Ale bez konkretnych rozwiązań. U mnie ostatnia regulacja niby pomogła. Piszę niby, bo 3 razy zdarzyło się Reni zdechnąć. Zauważyłem też, że jeśli np. jadę i ostro zahamuję jednocześnie skręcając (przykładowo jedziecie po parkingu przed marketem i w ostatniej chwili zauważacie wolne miejsce i robicie taki agresywny skręt) to na pewno zdechnie. Poddałem się już. To co zaoszczędzę jeżdżąc na LPG wydam na wymianę często niepotrzebnych części. Postanowiłem że jeszcze trochę pojeżdżę i sprzedam dziada kupując jakiegoś turbodisla. Wydam więcej ale nie będę mam nadzieję się zamartwiał: może cewka, może czujnik, może kable... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 13 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2008 u mnie z tym agresywnym skrecaniem tez cos jest nie tak bo obroty spadaja ale nie gasnie.Co do falowania obrotów to u mnie po ostrym gazowaniu falowały i na komputerze wykazało mi potencjometr położenia przepustnicy TPS koszt używanego 100zł nowego ok 250zł w góre. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maly_man Opublikowano 14 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2008 Z tym falowaniem przy skręcie to dowiedziałem się że podczas skręcania kierownicy zwiększa się pobór prądu (działa wspomaganie) i dlatego obroty falują. Podobnie jest np. przy włączonej klimie. Podejrzewam, że nie jest to normalne zjawisko ale chyba nic się nie poradzi. Najgorsze jest to gaśnięcie. Stoję sobie w korku, Renia ładnie pracuje, obroty 750, samochody przede mną ruszają a tu ni z tego ni z owego Renata sobie gaśnie. No kiedyś się wścieknę, wysiąde i pójdę pieszo, jak Michael Douglas w jednym z filmów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 14 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2008 Na komputerze pokazuje "brak obrotów silnika". Na jakim komputerze? U gazownika czy w ASO? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 14 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2008 no moim zdaniem u gazownika skoro temat o LPG ale to by oznaczało cos z czujnikiem TPSu albo odłączony tak mi sie wydaje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mantev Opublikowano 15 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 Trzeba zmienić uszczelki przepustnicy,niby powinny być takie same objawy dla gazu i pb,więc to nie do końca logiczne ale u mnie zadziałało.Też falowało tylko na gazie regulowałem kilkakrotnie gaz i nic.Bo diagnoza z reguły brzmi "lewe" powietrze,-wskazanie: uszczelki przepustnicy które w starszych samochodach z czasem tracą swe właściwości.Jak nie macie uszczelek (czasami są tylko w ASO a wiadomo że tam najtaniej ;-)) to silikon i 1 godz. pracy.Małe ryzyko a przy okazji można przeczyścić przepustnice.Temat rozgryzł Colln from italy. za co szacun z rispektem. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 15 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 Na komputerze pokazuje "brak obrotów silnika". Na jakim komputerze? U gazownika czy w ASO? U mechanika. Gazownik tylko zauważył, że falują obroty, ale w naprawe tego się już nie bawił, bo to nie jego działka. Instalacja była w tym aucie prawie od początku. Auto ma 10,5 roku a gaz 10 lat. Jednak nowa instalacja ma dopiero 2 tygodnie, bo tamta była holenderska i nie mieli do niej nigdzie odpowiedniego programu itd. Na tamtej holenderskiej tez był problem z gaśnieciem, myślałem że nowa instalacja i wydatek 1000 zł temu zaradzi. A tu g....o. Także gazu w mieście nie używam. Raz nie zgaśnie, raz zgaśnie - więc nie zamierzam liczyć na szczęscie, bo moge blokowac ruch na krzyżowkach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 16 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2008 kurcze miec gaz i nie korzystac z niego tak nie moze byc.Zobacz czy ci parownik nie zamarza moze ten czujnik polozenia przepustnicy juz siada Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariox Opublikowano 18 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2008 witam to samo mnie spodkało po zamontowaniu lpg, pojechałem na warsztat do elektryka-musi sie znac przeczysciłmi silniczek krokowy i przepustnice, wymienił filter powietrza i podniusł obroty tak jak powinno byc,robiłem to w lipcu 2007r jezdze do dzis i jest ok. Samochód ani razu nie zgasł, taka była przyczyna. A tak na boku tam gdzie zakładaliscie gaz powinni wam to powiedziec chyba ze sa partacze albo celowo .pozd Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 28 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2008 Będe musiał przeczyścić ten silniczek krokowy, mam nadzieje że dam rade sam, tylko czasu brak Jak mam chwile wolnego, to lubie inaczej wypoczywac a nie przy aucie Dziś byłem na tej pierwszej darmowej regulacji po założeniu. Co się okazało, gaz chodzi OK, bo gazownik prawie całkowicie zatkał i obrócił wlot powietrza (ten do filtra). Ja tez się tym bawiłe, obracałem, zaklejałem połowe itd. Ale widać trzeba było radykalnych kroków .... zostało około 10-15% z pierwotej powierzchni wlotu ... i jest OK. Tyle, że teraz na paliwie i niskich obrotach, w sumie nic się nie dzieje, ale czuć, że to toś mu nie pasuje Jutro nieco powiększe ten wlot (tak na 25% ))) i powinno byc OK na gazie i paliwie. Tylko teraz pytanie, czy to nie ma jakiś negatywnych skutków, nie będzie brał wiecej paliwa? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 29 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2008 no jak wlot powietrza bedzie przytkany to normalne jest ze bedzie brał wiecej paliwa musi jakos wyrównac brak powietrza lepiej sam nic nie kombinuj jesli nie masz komputera zeby sprawdzic jaka wartość mieszanki pokazuje sonda ustawisz za uboga i po pewnym czasie bedziesz miał problem z silnikiem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 29 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2008 No własnie chce ustawić tak, by miał wiecej powietrza, czyli bliżej ustawień fabrycznych. Po prostu jest tak, że gdy mieszanka jest OK na paliwo, to za uboga na LPG. Jak się zatka otwór w 80-90%, to dobra na gaz, a za uboga na paliwo. Chce wlot miec odwrócony i z 70% zakryte, powinien sobie wtedy radzić dobrze na gazie i na paliwie (choć pewno będzie brał ciut więcej - tylko ile?). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 29 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2008 Jesli juz go odkryjesz troche to jedz na regulacje gazu bo jest bardzo czuły na zmiane ilosci powietrza doprowadzanego Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 29 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2008 Nie kombinujcie z tym przesłanianiem dolotu. Toż to metoda z epoki kamienia łupanego. Od tego jest na reduktorze śrubka napinajaca membranę. Jak jest ubogo to odkrecasz i reduktor podaje wiecej gazu. Jesli nie ma mozliwości dobrego wyregulowania to albo reduktor już pada albo mikser wytwarza za małe podciśnienie i trzebaby załozyc cos o mniejszej średnicy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 30 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2008 No ale ten problem jest tylko gdy auto ma prędkość od 0 (luz) do 10 km/h. Czy w tych prędkościach/obrotach reduktor działał by źle, a w 10-150 km/h działał by ok? Gdy auto stoi sobie na luźie i dmuchnie się leciutko w ten wlot, to gaśnie, a przy dochamowaniu musi tam leciec takie powietrze "dodatkowe" (tzn. więcej niż potrzeba, bo na hamowaniu silnikiem prawie go nie potrzeba). Za tydzień może podjade do innego gazownika, który ma dobrą opinie, zobacze co on wymyśli. Aktualnie niby wszystko jest ok, tylko będe musiał obserwować, ile bierze paliwa i gazu. Choć w sumie cały rok jeździłem na odwróconym wlocie, czasem zakrytym w 30% i brał 7,5 l na paliwie i 9 l na gazie. A jeżdże albo w mieście, albo 110-120 km/h Także gdybym jeździł 90 km/h za TIRami, to może by mi brał jeszcze mniej. ps. jeżeli inna metoda - regulacja "śrubką" ma prowadzić do tego, by brał wiecej gazu, to czy metodą obecną, jeśli wyjdzie na to samo (weźmie wiećej gazu/paliwa) nie wychodzi na to samo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.