Co do trzech stron to nikt z nas tam nie był i nie możemy jednoznacznie stwierdzić czy były trzy czy dwie strony (a wiemy, że media nie podają faktów tylko opinie, każdy kanał mówi co innego. A politycy? Przepraszam ale nie ma tam nikogo kto budzi moje zaufanie abym uwierzył w ich słowa, był Pan Płażyński ale niestety był. Pamiętajmy, że jest żałoba ale kampania wyborcza się zaczęła a PR w tej kampanii będzie najważniejszy.). Odwołując się do podjętej decyzji wszyscy wiedzieli, że to jest kontrowersyjna decyzja i każdy spycha odpowiedzialność na drugą stronę. Ale w świetle prawa musiały być trzy strony, gdyby tak nie było, pochówek nie mógłby się odbyć.
Co do reszty nie mam zielonego pojęcia jak w świetle prawa pojmowany jest Wawel chodzi mi o sprawy pochówku. Jak wiemy groby są pod katedrą wawelską a nie znamy jak są pojmowane tereny pod katedrą czy zaliczają się pod katedrę czy już nie.
Ale tak z innej beczki z tego wszystkiego wynika, że generał Sikorski nie powinien być przeniesiony na Wawel bo miało to miejsce w 1993 roku.
A teraz takie moje subiektywne zdanie czy wszyscy królowie, którzy spoczywają na Wawelu zasługują na to? Proszę popatrzeć jak historia ich ocenia, jak niektórzy przyczynili się do rozbiorów Polski. A druga rzecz chowano tam, królów Polski. Obecnie króla nie mamy ale jego powinności w dużej mierze przejął prezydent. Moim zdaniem powinien być tam pochowany tak samo jak Pan Wałęsa. Przepraszam ale jakoś nie wyobrażam sobie pochowania tam gen. Jaruzelskiego. Jakoś nie wielbiłem ostatniego prezydenta, nie zgadzałem się z nim w wielu sprawach ale trzeba mu oddać, że jako jedyny prezydent wolnej Polski mówił głośno i walczył o Katyń, nie bał się konsekwencji, które wynikały z tego. W UE walczył aby Polska była traktowana na równi z Francją, Włochami, Holandią, Belgią etc. No i ostatnia sprawa. Sprawa Gruzji jako jedyny zareagował i potrafił zebrać 5 innych przywódców państw bloku wschodniego aby wspomóc Gruzję. Tak jak pisałem nie zgadzałem się z nim w wielu sprawach ale powinien zostać tam pochowany. Tak jak ktoś napisał nie nam to osądzać czy słusznie, że spocznie na Wawelu. Osądzi to historia i potomni.
No i chyba tyle to czysto subiektywne zdanie dlatego koniec moich dywagacji na ten temat.