Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl
m@riobros
Nowy użytkownik-
Postów
13 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Samochód
-
Auto
Scenic III
-
Silnik
1.4TCe
-
Przebieg (tys.km)
4000
Ostatnie wizyty
552 wyświetleń profilu
Osiągnięcia m@riobros
-
No to pozwolę sobie się przyłączyć. Ostatnio auto dojeździło prawie do 20kkm, więc postanowiłem je sprawdzić pod kątem spalania. Trasa Dom-Wakacje_Nad_Bałtykiem-Dom (~1500km głównie po autostradach, w tym niemieckich), średnia prędkość 103km/h na całej trasie, w tym jazda po autostradach, gdzie niespecjalnie zdejmowałem nogę z gazu, 140-150km/h zwykle na liczniku było, poza miejscami ograniczeń oraz robót drogowych). Średnie spalanie wyszło 9.5l/100km. Były też spore fragmenty tej trasy po Niemczech przejechane z tempomatem ustawionym na 140km/h. Potem odwoziłem dzieciaki do babci, trasa bez mała 1000km przejechana tylko po Polsce ze średnią prędkością 71km/h. Spalanie wyszło 6.7l/100km, z tym że nie ukrywam, iż starałem się sprawdzić ile spali, jeśli nie będę cisnął na siłę, dlatego zwykle jechałem 90-110km/h (bardzo długie fragmenty), ale jak to na trasie w Polsce w okresie żniw - a tu kombajn na drodze, a tam ciągnik, a tu korek, a tam ruch wahadłowy. Generalnie na pewno zawalidrogą nie byłem i nie wlokłem się za TIR-ami (mam na nie alergię, dlatego zwykle wyprzedzam przy pierwszej nadarzającej się okazji), jednak szaleństwa zdecydowanie nie było. W aucie 2 dorosłych i dwójka dzieci (9 i 11 lat) plus bagaże dzieci na miesiąc (2 spore torby). Jak widać z powyższego, ten silnik niekoniecznie dużo pali, trzeba tylko unikać popędzania go - przy podobnej prędkości na trasie w Polsce może palić albo 7 albo 9, pewnie to sami widzicie. Ja po prostu starałem się robić tak, aby być blisko tej 7, a nie 9...
-
Widziałem kilka wykresów z hamowni i wychodzi, że średni gift dla 1.4TCe to ok 10KM i ok. 15-20Nm. Praktycznie każdy silnik, którego wykres widziałem miał ok. 140KM i ponad 200Nm momentu. Jak choćby Tu
-
Dołożę swoją cegiełkę. Po ~15kkm (wiem, że nieszczególnie to dużo jak na 13 miesięcy eksploatacji) średnie spalanie jest na poziomie ok. 8l/100km. Generalnie z testów wychodzi, że dolna granica dla tego silnika to 7l/100km w trasie dla prędkości 90-100km/h. Wiem, że 1.4TSI 122KM pali mniej, bo mam na bieżąco relacje kolegi jeżdżącego Passatem z tym silnikiem. Po 30kkm ma spalanie średnie na poziomie 6.3l/100km. Jest jednak kilka różnic pomiędzy tymi silnikami, które mają bezpośredni wpływ na spalanie, jak wspomniany przez Was bezpośredni wtrysk w 1.4TSI vs. wtrysk pośredni w 1.4TCE. Różnica jest również w sposobie chłodzenia powietrza doładowującego, gdzie w 1.4TSI jest intercooler chłodzony cieczą, co pośrednio ma wpływ na spalanie (nieco lepsza reakcja na pedał w 1.4TSI w wyższych temperaturach będzie skutkowała mniej natrętnym wdeptywaniem pedału w podłogę). Każdy kij ma jednak dwa końce - silniki z bezpośrednim wtryskiem benzyny są bardziej delikatne, lepszą kontrolę wtryskiwanej dawki paliwa okupuje się koniecznością zaprojektowania głowicy w taki sposób, aby móc sobie poradzić z typową dla silników z bezpośrednim wtryskiem pracą na ubogiej mieszance przy niskim obciążeniu, co skutkuje właśnie potencjalnie mniejszą trwałością tego elementu w dłuższym okresie czasu). Na spalanie wpływa także to, że Scenic jest minivanem, ma wyższą budę i tym samym opory aerodynamiczne są większe; zapewne przy prędkości 90km/h różnic nadmiernych w spalaniu pomiędzy tymi silnikami nie ma, ale już podniesienie prędkości do 120km/h może skutkować nawet 2-3 litrami różnicy. Ma też sporą masę. Tak więc podsumowując wszystko powyższe, dla mnie spalanie 1.4TCE jest jak najbardziej akceptowalne. Aha, jeszcze jedno, miałem w swoim czasie Octavię 2 1.9TDI 105KM. We wszystkich gazetach się rozpisywali, jaki ten silnik jest ekonomiczny i że bez problemu można zejść do 5l/100km w trasie. Mnie się nigdy nie udało zejść na trasie poniżej 5.8l/100km. Chcę przez to powiedzieć, że jednemu 1.4TCE spali średnio 8l/100km, innemu poniżej 7l/100km. I każdy będzie miał rację. Nie ma sensu kierować się zanadto opiniami dotyczącymi średniego spalania rozpowszechnianymi na forach, bo do miarodajnych opinii potrzebne byłyby prawidłowo przeprowadzone badania statystyczne. A ten artykuł pewnie znacie: Opis kilku silników
-
Ok, wróciłem z Wrocławia. Bez felg :roll: . Generalnie - jak pisał WSK bowie, sprzedający ma chyba jakiś problem z prawdomównością, że użyję eufemizmu. A jak to było? Ano, zajechałem na miejsce, kulturalnie się przywitałem i zostałem zaprowadzony na "podwórko" za domem, na którym oprócz "moich" felg stało jeszcze kilka piramid z innymi felgami. Te "moje" już leżały odłożone. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to uszkodzenie lakieru na jednej z felg - znajdowało się tam wgłębienie wielkości paznokcia i głębokie na jkiś 1mm (czyli zdrapany lakier plus co nieco aluminium). Facet mówi, że w sumie to ta jest najgorsza, ale że można kupić lakier zaprawkowy i zamazać :P . Potem patrzę, na jednym z ramion tej samej felgi, oraz na jednym z ramion drugiej felgi wyraźne zadrapania, jakby ktoś raz przejechał szczotką drucianą. Brud tam wlazł oczywiście i w oczy się rzuciło. Plus - wszystkie miały lekko, bo lekko, ale jednak otarte ranty. Przypomnę, że felgi na aukcji są oferowane jako nowe :P Facet to podsumował, że najważniejsze, aby felga była prosta. Być może. Ale nie dla mnie. Dla mnie najważniejsze jest to, aby towar, który jest sprzedawany odpowiadał ściśle opisowi, nawet jeśli ten opis ma ostatecznie spowodować, że z zakupu zrezygnuję. Ostatecznie grzecznie podziękowałem za poświęcony mi czas i odjechałem do IKEI. Bo to tam dzisiejszego dnia się głównie wybierałem, a to, że felgi sprzedawał ktoś z Wrocławia był korzystnym zbiegiem okoliczności. Ciekaw jestem, gdybym był łatwowierny i uwierzył, że felgi są naprawdę nowe (sprzedający zapewniał wielokrotnie, że wszystko jest zgodne z opisem, a felgi nie mają wad), zapłacił, a potem tego wszystkiego, co powyżej zrelacjonowałem, dowiedział się nie przed zakupem, a już po :roll: Tak więc, WSK bowie, raz jeszcze dzięki za priv-a z opisem Twoich perypetii. Ich opis mnie uczulił na tyle, że nie wtopiłem pieniędzy, co niewątpliwie by się stało, gdybym postępował jak zwykle, czyli uwierzył i zapłacił, uzgodnił szczegóły dostawy, a potem odebrał towar, za który wierzyłem, że zapłaciłem. I na koniec uwaga - bowie ostrzegał, żeby uważać na tego gościa. Wypada mi się pod tym podpisać :P
-
Dzięki bowie :P Wysłałem do niego bardzo grzeczne, acz konkretne zapytanie, czy aby, że się wyrażę, nie robi mnie w wała. Zobaczymy, co odpowie... [ Dodano: 2011-03-09, 10:03 ] OK. Uzyskałem odpowiedź, że felgi nie mają żadnych wad. Niemniej, choć jeszcze swoich planów nie wyjawiłem sprzedającemu, we Wrocławiu spotkamy się w zakładzie oponiarskim i to tam dopiero, po sprawdzeniu felg, dojdzie do transakcji. Tak chyba będzie najbezpieczniej...
-
Dzięki za szybkie odpowiedzi. Zacznę od WSK (Wielce Szanownego Kolegi) bowie - jeśli można, to na czym owa felerność polegała? Te fele z allegro są niby nowe. Z drugiej strony zastanawiam się, skąd tak niska cena za nowe alusy :P Jeśli chodzi o kwestie poruszone przez WSK athlona - w sobotę jadę do Wrocka do IKEI, więc w sumie będę bezproblemowo w stanie załatwić wszystko samodzielnie :P Obejrzę też te felgi dokładnie, bo post bowie-go dał mi niezłą pauzę :P . Cena znaczków pewnie taka, bo chce sobie zrekompensować nieco niską cenę felg. Jeśli chodzi o śruby - to bardzo chętnie. Szczegóły (adres) podaję na priv :P
-
Kurczę, ja mam opony, na których przejechałem raptem 4kkm. I to są 16". Tak na zdrowy chłopski rozum powinienem szukać 16" felg. Znalazłem takie na alledrogo http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1491166588 . Właśnie 16" i już się skontaktowałem ze sprzedającym. Tylko w opisie napisane jest, że to są oryginalne felgi renault. Ale ja nie kojarzę, abym takie ostatnio gdziekolwiek widział. I jeszcze jedno - co ze śrubami? W fordzie pamiętam, że śruby do stalówek i alu były zupełnie inne. Jak jest w Reni?
-
Dzięki za odpowiedzi :P Ostatecznie jednak zdecydowałem, że nie kupię tych felg. Są bardzo ładne, ale optycznie się nieco "gubią" na Scenicu (jest wysoki i ma "budę" dość dużą). Dobrze to widać na tym zdjeciu: http://image1.trefle.com/images/voiture-oc...57-81139731.jpg . Na Megance powinny wyglądać OK, bo jest znacznie niższa. Będę myślał nad 17" jednak... @Liso - są na allegro do kupienia za 1800PLN (aukcję można znaleźć w wyszukiwarce). Wyglądają na rzeczywiście w idealnym stanie i wydawały mi się warte grzechu :P
-
Witam, Czy parametry alufelg do Scenica III i Megane III są takie same (chodzi głównie o śrendicę otworu centralnego oraz o ET)? Czy felgi o ET47 do mojego Scenica III 1.4TCE podejdą? Potrzebna szybka odpowiedź Konkretnie parametry felg to: 5x114.3 16" szerokość 6.5" ET 47, chcę założyć do opon 205/55/16. Felgi wyglądają tak: http://photos04.otomoto.pl/photos/original.../C9285843_1.jpg
-
To jest jedyne co Ty możesz zrobić - zostawić klimę na auto. Nie liczyłbym jednak na to, że w trybie auto kompresor się włączy samodzielnie, gdy temperatura będzie w okolicach 0 stopni lub niżej. To se ne da. Jeśli Twój układ klimatyzacji włącza sprężąrkę zawsze, gdy dajesz nawiew na szybę przednią (tak jest np. w VAG-ach), to możesz sam zdecydować, kiedy kompresor się włączy. Wracając do trybu auto - w tym trybie auto może zużywać więcej paliwa, niż w trybie manual - elektronika w końcu działa, steruje nawiewami (temperatura zawsze oscyluje wokół zadanej, dlatego układ ma zawsze co robić - gdy przereguluje, zmniejzsa ogrzewanie, gdy spadnie poniżej X stopni - z powrotem je włącza)...
-
W zimie w autach z układami klimatronic kompresor się praktycznie nie włącza poniżej 4 stopni Celsjusza (a takie temperatury nieczęsto panują w Polsce w lecie). W niektórych autach z układem klimatronic kompresor włącza się przy włączeniu nawiewu na szybę. Przy klimatyzacji manualnej w starszych autach zwykle można wymusić włączenie kompresora włączając obieg wewnętrzny plus ogrzewanie wnętrza. Myślę, że z tej wypowiedzi wysnujesz odpowiednie wnioski :)
-
Witam, pytanie do użytkowników Scenic-ów III: czy w Waszych autach przy bardzo delikatnym naciskaniu pedału hamulca macie wrażenie, że pedał się rusza na boki? Można te ruchy / luzy również wyczuć, gdy rzeczony pedał próbuje się poruszyć ręką. Pierwszy raz się z czymś takim zetknąłem, więc zgłosiłem zagadnienie w ASO. Diagnoza: TTTM, luzy muszą być, bo inaczej pedał by się zatarł :roll:. Rzecz w tym, że nigdy wcześniej się z niczym podobnym nie spotkałem, nawet w żadnym z trzech moich byłych trabantów 601 Scenic to moje pierwsze auto francuskie, więc nie wiem, czy to nie jest w nich norma? Posty piszemy w odpowiednich działach
