Witam!!!
Żeby szybko opisać mój problem :
Autko to 1.5 dci z 2003r
1.zrobiłem rozrząd plus olej filtry itp
2.Swiece wymienione
w drugim zakładzie servisie boscha
3.popularny błąd injuction foult - dalem autko do zregenerowania wtrysków ( nie odpalało przy minusowych temperaturach)
Całość kosztowała mnie juz kolo 4 tys
W poniedziałek odebrałem autko a wczoraj niemiłe zaskoczenie autko zaczęło metalicznie stukać az stanęło nie odpalałem go ponownie i zaholowałem do serwisu boscha bo myslaelm ze to cos z tymi wtryskami przed chwilka dzwoniłem i powiedzieli ze to najprawdopodobniej panewka się przesunęła.
Moje pytanie jest takie bo troszkę mnie dziwi ta zbieżność tych zdarzeń, czy regeneracja wtrysków mogła mieć wpływ na to uszkodzenie z metalicznym stukaniem w silniku ??