Witam
Ja swojego szczeniaczka kupiłem w zeszłym roku w kwietniu w dniu zakupu długo się zastanawiałem czy go brać autko zimne pracowało ok ale po nagrzaniu strasznie klekotało. Wynegocjowałem dobrą cenę i jest teraz mój :angry: Wracając do tematu koło wymieniłem kilka dni temu po przejechaniu około 15 tys km tylko dlatego, że denerwował mnie dźwięk dizla pod maską. Co do mechaników to przynajmniej 1/3 nie ma pojęcia o KZFR najchętniej to wymienili by silnik i skasowali grubą kasę. Koło kupiłem na portalu aukcyjnym, znajomy założył mi je za 150 zł i nastała cisza :angry: