Obiboc Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Wkurza mnie sezonowa wymian opon, pierwsze primo u siebie i zony wymieniłem i to fajnie bo mam zakład z 200 m od domu schowany w krzakach mało osob o nim wie tak ze nie musiałem się zapisywac itp. Tyle ze kusza w nubirze tak mi zalozył cięzarki iz jeden poleciał w swiat i bije mi koło musze jechac reklamować. Bardziej wkurza mnie iz musze wymienic olej filtr paliwa itd a wszyscy wymieniaja opony i takich klientów jak ja maja w nosie i zapraszaja za 2 tygodnie. Gosc w carmanie bardzo chetnie wymieni mi olej ale filtra paliwa to juz nie bo za duzo roboty :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Do tej pory wysiadajć z auta starałem się nie obijać samochodów obok. ALe po świetach mój sejek, który stoi za płotem i przez 9 lat u poprzedniego usera nie nabawił się nawet jednej rysy dzisiaj rano był zmasakrowany cały :evil: Od dzisiaj walę i nie patrze w nic co stoi obok. Im mocniej tym lepiej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Marcin Szymansk, tylko uważaj bo sobie Sceniola obijesz... A i nie wal po Forumowiczach... ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Dzisiejsze poprawki lakiernicze na zaciskach: Kupiłem Hammerite, poprosiłem kolor czerwony to mi dali czerwony, jak się później okazało "czerwony tlenkowy" czyli brązowy :evil: No cóż, Motipa mało, więc postanowiłem dać warstwę hammerite i jedną Motipa. Zdjąłem bęben i w nocy pomalowałem Hammeritem, rano Motipem, po trzech minutach okazało się, że farby się nie lubią i zeszły z bębna :-( Wyczyściłem, pomalowałem motipem i zadowolony poszedłem coś robić. W międzyczasie mądry brat wziął się za koszenie trawy, nie muszę dodawać co się stało, bęben sechł na słońcu. Pomyślałem sobie pech i trudno się mówi, poprawiłem i wyszło ładnie. Oliwy do ognia dolała babka, której tak się lakier na zacisku spodobał, że paluchem sprawdziła czy to prawdziwe zjawisko :evil: Jeszcze do mnie pretensje miała, że nie może zmyć tego świństwa wodą. Pomyśleć, że chciałem zaoszczędzić lakier na poprawki drugiego bębna... Nie ma tego co by na złe nie wyszło, teraz wszystko jest już ok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scar Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Dzisiejsze poprawki lakiernicze na zaciskach:(...) powinieneś dać to do działu humor Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Teraz sam się śmieję, bo babce nie dałem rozpuszczalnika, niech ma pamiątkę Będzie pamiętać, że bez pytania nie można się do mojej coupety dotykać 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 17 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2010 Dziadek, który wjechał swoim kaszlem w megane, długa rysa na drzwiach - burak jeden.!!! ;) Chętnie bym mu <boks> ... [ Komentarz dodany przez: gojgien: 2010-05-17, 23:58 ] Rozumiem rozgoryczenie ale epitety tego typu ("burak") zostaw dla swojego ojca, też kiedyś będzie dziadkiem. (mam nadzieję, że prawidłowo odczytasz co mam do powiedzenie przez ten sarkazm) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 18 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2010 Fotelik dziecka, który rzepem zniszczył tapicerkę w samochodzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rademeness Opublikowano 29 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2010 przemądrzali moderatorzy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gregorrrrr Opublikowano 29 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2010 Niestety w dniu dzisiejszym zauważyłem że ktoś skrzywdził moją Renie :-( :-( . Po wyjeździe z myjni stwierdziłem wgięte prawe przednie drzwi od środka listwy na ukos w kierunku lusterka… Jakaś kierowca-bombowca musiał zaparkować na moich drzwiach i odjechał w nieznane nie zostawiając żadnej wiadomości. Jestem już umówiony z fachowcem, jest szansa że po zdjęciu tapicerki wgięcie uda się „wypchać” ale na pewno ślad zostanie, lakier nie jest uszkodzony… Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 Obsługa salonu Ery. W poniedziałek oddałem telefon na naprawę (klawisz się zacinał i klapka od aparatu). Ok, przyjęte bez problemów, mam czekać na sms z informacją o odbiorze. Dzisiaj niechcący przechodziłem obok tego salonu, więc wstąpiłem i zapytałem czy wiedzą coś o moim telefonie. Bulwers na dzień dobry, przecież mam czekać na sms z informacją. Po wysłuchaniu wywodów poprosiłem miłą panią za biurkiem, żeby jednak sprawdziła bo mi zależy na telefonie, bo mam ważne kontakty których pilnie potrzebuję ble ble ble. Sprawdziła i jak się okazało telefon już czekał, o dziwo. Wyszedłem bo nie miałem kwitków do odbioru, 10 min. później dostałem sms, że mogę odebrać telefon, bo już na mnie czeka. Ciekawe jak długo jeszcze musiałbym czekać na tego smsa. Co ciekawe, brat jakieś 2 tygodnie wcześniej oddał też SE na taką samą naprawę i czekał 3 dni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 Facet, konkretnie zachowanie godne dzieciaka :roll: wynik: dystans do "samców" ;) przepraszam za określenie ale nerwy grają symfonię [Cenzura] ;-) Zdenerwowanie zdenerwowaniem ale na forum wysławiamy się cenzuralnie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 Moja żonka.Kupiła mi piwko ale ZAPOMNIAŁA schować do lodówki :evil: Ja biedny 500km trasy i tak mi się pić chciało.Piwko się już chłodzi ale wysłałem synka do żabki po zimne ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 12 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2010 Mnie wkurza S.E.S.J.A jak co półrocze ;) Ale jeszcze 2 zjazdy (mam nadzieję) i powinien być luz blues ;) waldek: W takich przypadkach to ja piwko do zamrażarki wkładam i po 15 minutach jest zimniutkie ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 17 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2010 Wczoraj jakiś ciul wylał na drogę smołę , a ja jadąc po młodą myślałem ,że to mokra plama. Efekt to dwie godziny szorowania benzynką ekstrakcyjną :evil: :evil: :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.