Lukas.s Opublikowano 19 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2009 http://moto.wp.pl/kat,89554,title,W-samoch...e&_ticrsn=5 Ja ogólnie nie palę w samochodzie, więc mi to lotto, ale że w rządzie w takie bzdury się bawią :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcinpoz Opublikowano 19 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2009 Jestem, za zakazem jeśli kierowca auta nie pali to podczas podróży to pasażerowie też , ja nie pale wiec też mi to lotto i u mnie w aucie sie nie pali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Zakaz palenia w aucie?! Jakaś bzdura. Ale skoro tak to niech jeszcze zakażą obsługi radia, nawigacji, usuną reklamy przy drogach, ogólnie wszystko co odwraca uwagę kierowcy. Jedyne co powinno być surowo karane to rzucanie kiepów na ulice, jedzie taki delikwent wyciąga łapę przez okno i pyk gdzie popadnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aine Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Jak gość jedzie sam i pali to może i bzdura, ale jak jadą z nim dzieci, to już tragedia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Tak czy siak w ustawie nie chodzi o zatruwanie dzieci lecz o bezpieczeństwo. Ostatnio wracałem z dziećmi z Krakowa i do samych Wadowic wlokłem się za Tatrą z piaskiem, straszny ruch ni jak wyprzedzić. Klima na cyrkulację wewnętrzną ale i tak smród spalin w aucie, musiałem zjechać na pobocze i przewietrzyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 To fakt że bzdurami się w rządzie zajmują. Auto to prywatna własność i nie powinno to nikogo obchodzić. Ja nie palę i u mnie w samochodach też nikt nie pali, a jak ktoś musi to zjeżdżam na pobocze i cztery litery out na dwór i niech pali ile chce. W aucie bardziej denerwujące od papierosów są niektóre reklamy puszczane w radiu. Takie, w których używane są dźwięki syren policyjnych i tym podobnych służb. Za każdym razem stojąc w korku i słysząc coś takiego rozglądam się "skąd jedzie" i szukam miejsca żeby ew zjechać. Może to tylko moje spostrzeżenie, ale przyznam, że niedobrze mi z tym ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Ciekawe czy na postoju też nie wolno będzie puścić dymka w aucie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aine Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 A mnie się wydaje, że chodzi o bezpieczeństwo i o zdrowie dzieci. Ja nie chciałabym nawet w swoim domu, np. mieszkając do 18 roku życia z palącymi rodzicami wdychać biernie dym papierosowy, ale pewnie w nie jednym domu dzieci nie mają nic do powiedzenia. W mojej rodzinie zatruwanie dzieci by nie przeszło, ale jest wiele takich które się tym nie przejmują (patologiczne?). Tak samo nie chciałabym zginąć na ulicy bo jakiemuś człowiekowi wpadł papieros między nogi. Ja rozumiem, są ludzie z zasadami, którzy jako palacze nie palą w samochodzie i przy dzieciach i na przystankach i tam gdzie komuś przeszkadzają, takich szanuję. Są też Ci biedni, gburowaci, szarzy ludzie, którzy są w swoim mniemaniu najważniejsi i kto im co może zabronić, a już nie mówiąc o tym, że gdzieś komuś mogą przeszkadzać swoim egoistycznym nałogiem. Takich mi żal. To jest kwestia wychowania. Mamy mało wychowane społeczeństwo ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Ha, ciekawe czy jest coś takiego jak etyka palacza, alkoholika czy ćpuna, nie wymieniając innych nałogów. Bo jeśli nie ma to powinno się ją wprowadzić ustawowo. Było już takie porządkowanie społeczeństwa np. w Chinach za Mao wszyscy musieli chodzić w jednakowych mundurkach, a i tak mają brzydki zwyczaj pluć pod nogi na przywitanie. W Angli nie wolno palić tytoniu na ulicach i w Pubach i ja to popieram. Ale jak zabronić kobiecie w ciąży palenia? Czy musi być biedna, gburowata, szara i niewykształcona żeby tak postępować? Palacze też muszą mieć pewne swobody obywatelskie względem swego nałogu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EnD Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Za oknem śnieg z deszczem, mocna ulewa, minus 10 stopni... W aucie przyjemnie, około 20 stopni... Do domu co najmniej 200km. Jest godzina 3 w nocy. Mamy ochotę zapalić. Zatrzymujemy się na pobliskim parkingu i puszczamy dymka. Nagle podchodzi do nas policjant z mandatem... Ogólnie kompletnie sobie tego nie wyobrażam, to jakaś paranoja. Tak - zdarza mi się zapalić w samochodzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Tak samo nie chciałabym zginąć na ulicy bo jakiemuś człowiekowi wpadł papieros między nogi. Ciekawe co koleżanka powie na fakt, że ja palę fajkę :) W tym przypadku raczej trudno by coś "miedzy nogi" wpadło, a jednak jest to palenie. Wracając do tematu, przepis będzie tak samo martwy jak zakaz rozmawiania przez telefony komórkowe w czasie jazdy. Zakaz takowy istnieje, a ilu kierowców trzyma fona przy uchu w czasie jazdy. Tylko nieliczni mają pecha i są wyławiani przez policję. Tak będzie i w tym przypadku. Projekt raczej dla podniesienia przychodów do budżetu gmin. Za oknem śnieg z deszczem, mocna ulewa, minus 10 stopni......Nagle podchodzi do nas policjant z mandatem... Przy takich warunkach jak opisałeś to nawet 4 nożnego psa nie uświadczysz, oni też tylko w pracy są :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
macv6 Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Skoro jest zakaz rozmawiania przez telefon komórkowy to i powinno się zakazać palenia papierosów. Ja osobiście nie palę i nie pozwalam by ktokolwiek w Megi palił. Ale mam kilku znajomych, którzy palą papierosy podczas jazdy. A więc nie jest to tylko trzymanie kiepa w ustach, ale także wyciągnięcie paczki z kieszenie, później trzeba wyjąć z niej papierosa, podpalić go i dopiero troszke spokoju. Wielokrotnie byłem świadkiem kiedy to kierowca wyjmował paczke z kieszeni w spodniach czy ze schowka umieszczonego przed pasażerem, później szukał zapalniczki itd. A takie czynności podczas jazdy z prędkościami > 60 mogą się różnie skończyć... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 tia...to może zrobić jeszcze np zakaz zmiany płyt CD ,zakaz trzymanie ręki na kolanku laski siedzącej obok,zakaz dłubania w nosie itd... :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aine Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Ale jak zabronić kobiecie w ciąży palenia? Czy musi być biedna, gburowata, szara i niewykształcona żeby tak postępować? Znałam kiedyś taką dziewczynę, która perfidnie paliła w ciąży. Paliła z głupoty. Nie widzę tutaj innej opcji powodu palenia w takim stanie. Ciekawe co koleżanka powie na fakt, że ja palę fajkę :) Dosypujesz tytoniu podczas kierowania samochodem ? Podpalasz fajkę podczas jazdy ? Trzymasz ją jedną ręką ? Palisz w towarzystwie swoich pociech ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 20 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 Dosypujesz tytoniu podczas kierowania samochodem ?Podpalasz fajkę podczas jazdy ? Trzymasz ją jedną ręką ? Palisz w towarzystwie swoich pociech ? Ad 1- nie, to niemożliwe, tytoniu się nie dokłada. Ad 2- zazwyczaj przed trasą mam fajkę nabitą i zapaloną nim włączę 1 bieg. Przed dłuższą trasą mam przygotowane (nabite) kilka fajek, zazwyczaj 3 szt. Tyle np. miałem przed wyjazdem do Niemiec, 1050km. Każdy fajczarz wie, ze tytoń fajkowy nie powoduje takiej chęci następnego zapalenia jak to jest w przypadku papierosów. Wiem co piszę, znam z autopsji. Ad 3- trzymam ja w ustach a konkretnie w zębach, do ręki owszem wędruje w czasie postoju pod światłami, lub przed przejściem dla pieszych czyli wtedy gdy pojazd jest zatrzymany. Ad 4- jeden mój pociech jest już kilka lat pełnoletni, drugiemu niewiele do tego wieku brakuje, poza tym mało kiedy wszyscy jedziemy w komplecie. Dodam do tego, że w domu także palę, a tu przebywamy częściej i dłużej razem. Wobec tego mnie i mnie podobnym, ustawodawca powinien zakazać również palenia w domu albo w ogóle palenia ale kto wtedy uzupełni brakującą kwotę w skarbonce państwowej z akcyzy :) Ogólnie to nasze p-osły powinni się zająć sprawami kraju i gospodarki, a nie zajmować się tematami zastępczymi i "uszczęśliwiać" obywateli na siłę. PRECZ OD NASZEGO PRYWATNEGO ŻYCIA, ŁÓŻEK I UPODOBAŃ DO NAŁOGÓW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.