HeniuF1 Opublikowano 25 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2009 witam mam taki maly problem jak ide rano odpalic auto słabo kreci jakby byl slaby akumulator za drugim razem kiedy odpalam odpala idealnie co to moze byc zaczelo sie to dziac od niedawna Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 26 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2009 Może być kilka przyczyny; 1) "opory" w przepływie prądu, przeczyścić klemy na akumulatorze i na rozruszniku 2) permanentnie niedoładowany akumulator - wyjąć i naładować 3) siada akumulator, nie trzyma, wykonanie powyższych punktów może coś poprawić, ale jak przyjdzie jesień i zima może okazać się, że aku powie papa 4) zaciera się rozrusznik, trzeba przeczyścić Ja stawiam na dwa pierwsze punkty. EDIT Coś mi się pocięło jak pisałem, juz poprawiłem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 26 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2009 ja osobiście to na pkt. 3 stawiam :) najlepiej to przeczyścić...bagażnik i dywaniki tak poważnie, to również stawiam na aku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeniuF1 Opublikowano 26 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2009 zaczelo to sie dziac od paru dni tak nagle. akumulator ma rok musze sprawdzic klemy i zobacze jak kreci Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 28 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2009 Może być kilka przyczyny;1) "opory" w przepływie prądu, przeczyścić klemy na akumulatorze i na rozruszniku 2) permanentnie niedoładowany akumulator - wyjąć i naładować 3) siada akumulator, nie trzyma, wykonanie powyższych punktów może coś poprawić, ale jak przyjdzie jesień i zima może okazać się, że aku powie papa 4) zaciera się rozrusznik, trzeba przeczyścić Ja stawiam na dwa pierwsze punkty. EDIT Coś mi się pocięło jak pisałem, juz poprawiłem Do p-tu 1go dodałbym podpunkt 1A) przeczyścić wszystkie masy (u mnie chyba 2 lub 3 nie pamiętam) oraz klemy przy altku dodatkowo. Przerabiałem u siebie - jak ręką odjął a efekt był podobny. [ Dodano: 2009-07-08, 10:10 ] A wczoraj u siebie wybadałem jedną rzecz, po próbach całodniowych chyba potwierdziłem podejrzenie, otóż co do "kiepskiego" AQ i odpalania po jeździe zatem : teoretycznie AQ podczas jazdy powinien się załadować i tak też się dzieje, po drugie primo faktycznie mój AQ ma już 4 lata i trochę małą pojemność (o ile pamiętam 380Ah, jest to ori żelowy z ASO). Rzecz w tym, że mamy wysokie temperatury, pozostawiając auto po jeździe (ostatnio sporo z klimą) nawet sporo przed momentem włączenia wentylatora chłodnicy, odchodzimy od auta (za pierwszym razem zaskoczenie, później robiłem kilkakrotnie test długo stojąc przy aucie), chłodnica jedna i druga gorąca, pompa nie chodzi, jest upał. Po kilku minutach czujnik uruchamia wentylator chłodnicy a ten chłodzi baaaaardzo długo ponieważ pompa czyli czynnik stoi (brak cyrkulacji) zatem do samoczynnego obniżenia temperatury i odłączenia wentylatora długą chwile to potrwa. W tej chwili jak włączycie zapłon wskaźnik pokaże wysoką temperaturę płynu chłodzącego, wystarczy na kilka sekund zapalić silnik (przepompować to co schłodził w chłodnicy) aby spadła ona drastycznie w dół, wentylator się wyłącza. Sedno jest takie : odchodzicie od auta w przekonaniu , że wentylator bez zapłonu się już nie włączy, a okazuje się że po kilkunastu minutach odpala ponieważ podłączony jest bezpośrednio i wcale nie pracuje w określonym czasie od wyłączenia (np tylko 45sek) ale zależny jest tylko od temperatury podawanej przez czujnik (stąd moje wytłumaczenie dlaczego problemy z odpaleniem najczęściej w lecie a nie w zimie). Nie mierzyłem czasu ale bez obiegu (pompy) schłodzenie czujnika (pracujący wentylator) może potrwać nawet 1-2-3 godziny (w zależności od m-ca pozostawienia autka). Ergo, kiepski AQ takiego poboru nie wytrzyma, w miarę nowy sobie z tym poradzi. Osobiście albo przypilnuje tego albo założę odcięcie (może czasowe) przez przekaźnik wentylatora, albo kupie większy AQ jak zacznie mi życie utrudniać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeniuF1 Opublikowano 14 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2009 jak sie dostac do rozrusznika zeby przeczyscic mocowanie z aku gdzie on sie znajduje ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 14 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2009 Klemy to są na akumulatorze, a nie rozruszniku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeniuF1 Opublikowano 14 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2009 to to ja wiem ze klemy sa na aku chodzi mi o mocowanie rozrusznika przewody laczace z aku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 14 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2009 Pomiędzy grodzią, a silnikiem na łączeniu silnika ze skrzynią biegów. Dostęp tylko od dołu, po zdjęciu osłony silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeniuF1 Opublikowano 19 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2009 klemy sprawdzone jest ok i dalej ten sam problem za pierwszym razem raz za drugim kreci jakby byl rozladowany akumulator a za nastepnym kreci idealnie i opala idealnie to co moglem sprawdzic sam to sprawdzilem doadam za akumulator ma 1 rok i jest ok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 19 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2009 Pozostał Ci jedynie rozrusznik, trzeba wyjąć i przeczyścić, sprawdzić szczotki (może się zawieszają?), tulejki na na oście. i parę innych rzeczy. Nic nie pisałeś czy czyściłeś kable doprowadzające napięcie do rozrusznika, może tam tez być problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeniuF1 Opublikowano 19 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2009 no dobra ale dlaczego później juz kreci idalnie i odpal idealnie tylko za tym pierwszym i drugim razem zdycha, jak odpalam. rozrusznika nie czyscilem i mocowan do niego bo narazie naiemam jak sie do niego dostac a jakby to byl rozrusznik albo przewody do niego to by zachowywal sie tak caly czas , sam juz niewiem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 19 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2009 No to pomyśl. Auto stoi sobie od dłuższego czasu. Przychodzisz i próbujesz pokręcić rozrusznikiem. Za i-szym razem coś drgnął, próbujesz drugi raz ruszył dalej, a za trzecim razem obrócił. Może to wskazywać że na rozruszniku jest jakiś opór mechaniczny, na tyle słaby, że w odpowiednim ułożeniu wirnika rozrusznik jest w stanie go pokonać. Właśnie te dwa ruchy. A że dzieje się tak za każdym uruchomieniu, może wskazywać że po III-cim razie rozrusznik znowu ustawia się w pozycji zablokowanej. Teoretycznie to samo może się dziać z kablami, przecież jak rozrusznik się kręci to rusza całym napędem, może kabel zaczyna lepiej stykać i daje większy prąd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeniuF1 Opublikowano 19 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2009 i tak tez mi sie wydaje ze kabel zaczyna lepiej stykac i dale wiekszy prad a moglo to byc spowodowane dostaniem sie wody bo jechalem w ulewie deszczu jakas godzine i nastepnego dnia rano zaczely sie te objawy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 19 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2009 Trzeba dostać się do kabli wyczyścić styki i posmarować jakimś samarem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.