gomaniek Opublikowano 30 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2009 Witam kolegów! Potrzebuje pomocy, otoz dzisiaj wracam sobie z miasta a tu ni z gruchy ni z pietruchy renia zgasla!! Mysle silnik klękł albo benzin braklo ale nie wszystko ok. Probuje odpalic zaskoczyl bez problemu, wlanczam swiatla zgasł! Poczekalem chwile na poboczu i prubuje dalej, odpaliłem silnik i chodzi czekam jeszcze chwile wszystko ok i wlanczm swiatła a on gasnie (elektronika i wszystko jasne) w domu sprawdzie wszystkie objawy no i teraz sluchajcie! Włanczam silnik wszustko chodzi pieknie, wlanczam swiatła gasnie, to samo jak chce zatrąbic gasnie, na wyłaczonym silniku swiatła idzie zapalic ale sie swieci sie podswietlenie licznika ani nie pika ze swiatla jak drzwi otwarte, z radiem tez cos nie tak ciegle sie "zeruje" tzn jak wprowadze kod to gra wruce kluczykiem na zero i spowrotem na 1 to radiu trzeba znowu kod wprowadzac, tak sie zachowuje jak bym ciagle akumulator odłanczał! Na przekręconym kluczyku jak chce zatrąbic to co sobie tam buczy delikatnie pod maska tak przez 2-3 sekundy i zapala mi sie kontrolka czerwona z napisem STOP w srodku wyglada jak silnik czy jakas pompa jest po prawej stronie! Nie wiem kompletnie co jest grane! Pomóżcie!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 1 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2009 Jak dla mnie to wygląda jakby dostała się gdzieś woda i masz takie objawy. Nie wjechałeś wcześniej w jakąś kałużę? Pooglądaj okolice akumulatora. Powinien tam być taki duży bezpiecznik, przy okazji sprawdź czy nie zalewa Ci akumulatora. I nie cieknie gdzieś woda po przewodach. Wyczyść wtyczki i spryskaj jakimś płynem kontaktowym wszystkie widoczne wtyczki, od komputera też. Pamiętaj, żebyś wcześniej odłączył akumulator. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gomaniek Opublikowano 1 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2009 Dzieki za rade bede probowal! A dzisiaj rano wogole mi nie zapalil rozrusznik krecil a silnik nic! Ogolnie jakies dziwne dzwieki wydobywaja sie z licznika i gdzies spod maski nie wiem czy z nim pod komputer jechac czy do jakiegos elektryka samochodowego! kurcze pierwszy raz mi sie tak stalo a ze wjechalem w kaluze do mozliwe ale wczesniej tez sie wjezdzalo ale nic sie nie dzialo! [ Dodano: 2009-07-02, 08:36 ] Postawiłem go na sloncu niech moze troche wyschnie a on juz padl totalnie okzuje sie ze ponoc nie ma iskry na swiecach juz teraz wszystko padlo i elektronika i silnik nie chce zapalic i teraz nie wiem gdzie z nią jechac czy do mechanika czy do elektryka! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julio Opublikowano 28 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2009 I jak się skończyło? Objawy pasowały do niedziałającego ładowania (alternatora). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fenix75 Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Witam, Miałem w swojej megance (1,4 benzyna 1998r) podobną sytuację, silnich chodził, ja wyciągałem kluczyki ze stacyjki !!!! a silnik nadal pracował, wyłączałem światła i śilnik dopiero gasł. Pojechałem do elektyka i jak mu opisałem co się dzieje to się zaczął głośno smiac ze to benzyniak a nie diesel i nie mogę wyjąc kluczyków zeby śilnik nie zgasł. JAk mu pokazałem co i jak to miał bardzo ciekawą minę. W przypadku mojej meganki okazało się że rano wymieniałem żarówkę w tylnej prawej lampie i kupiłem w CPN pierwszą leprzą zaróweczkę która miała inny rozstaw bolcy i to dawało jakieś zwarcie i taki efekt. Tak więc jezeli nadal masz to samo to przypomnij sobie czy przypadkiem nie wymieniałeś jakiś zaróweczek w oświetleniu, może one dają jakieś zwarcie. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DavMazi Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Jeśli gaśnie ci silnik, to po prosu gdzieś masz albo zaśniedziały albo zalany styk, podejrzewam, że prędzej zalany bo stało się to nagle, i teraz jak idzie za duże obciążenie czyli więcej prądu gdy załączasz światła to wszystko gaśnie. Radzę przyjrzeć się dokładnie skrzynce bezpieczników głównych i sprawdzić możliwe iż jakiś styk się poluzował nawet od bezpiecznika i traci przewodność przy większym obciążeniu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gomaniek Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Kolega DavMazi ma racje! Dokladnie zasniedzialy mi bezpieczniki w takiej skrzynce w podszybiu od strony pasarzera kolo akumulatora! Tam jest taka skrzynka z takimi duzymi bezpiecznikami 5 ich jest no i to ktorys z nich tak narozrabial. elektryk wszystko zrobil 150 zl skasowal i renia smiga dalej:) ale nie zagwarantowal ze to sie nie powturzy bo tak sie woda dostaje! Swoja droga dzieki za pomoc i rady! pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wisnia87 Opublikowano 19 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 Witam, Mam ten sam problem. Po przekręceniu kluczyka nie słychać odgłosu pompy paliwa. Działają światła mijania, jednak tylko z przodu, tylnie lampy nie świecą. Zegar po każdym wyciągnięciu kluczyka zeruje się. Po odpaleniu samochodu włączyłem światła i zgasł. Odpaliłem go jeszcze raz i to samo. Trzeci raz już się nie dało. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki wewnątrz kabiny od strony kierowcy. Pięć bezpieczników znajdujących się przy akumulatorze wyciągnąłem i oczyściłem. Do tego wyczyściłem chyba trzy bezpieczniki u głównej skrzynce. Mogę coś jeszcze zrobić oprócz wizyty u elektryka? Akumulator sprawdzałem czujnikiem napięcia i wszystko ok. Proszę o pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julio Opublikowano 19 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 Wszystko ok tzn jakie napięcie jest na nim? Alternator ładuje? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcinpoz Opublikowano 19 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 witam miałem tak w zeszłą środę i mi auto całkiem zgasło kręcił silnik ale iskry nie było ,czasem immobilajzer sie załączył czasem nie wogule szyb nie mogłem zamknąć , wyjąłem akumulator na 8h żeby wyjąć całą listwę z bezpiecznikami i kupić nowe bezpieczniki miałem tak zaśniedziałe ze jedna nóżka sie trzymała na ok 1mm bezpiecznika i przy wyciąganiu sie ułamała , wyczyściłem wszystko wyjąłem złamana nóżkę wlałem chyba 0,5l "kontaktu" i silnik odpalił bez problemów , jak włączyłem awaryjne to zgasł , jak zamknąłem szyby też , poczekałem chwile i kolejne 10 razy odpaliłem bez problemów tylko włączyłem wszystkie odbiorniki prądu i jak narazie jest ok. zobaczymy co dalej , koledzy możecie jeszcze sprawdzić czy wszystkie bezpieczniki mają przejście oraz zabezpieczyć ta skrzyneczkę żeby do niej nie ciekło - ja będę to robił wkrótce silikonem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.