adamotoja Opublikowano 6 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2009 sprawdź sobie też mimo wszystko świece - niewykluczone, że zgodnie z teorią gazowników dotyczącą zmniejszenia o 20% odstępu elektrod przy lpg masz ją po prostu zbyt małą i stąd problemy z odpalaniem i jazdą na bence przy zimnym silniku - może go wtedy wręcz zalewać bo iskra jest dobra do gazu ale nie do benki. ja tak miałem i ustawienie normalnego czyli takiego dla benzyny odstępu elektrod rozwiązało problem. i pytanie dodatkowe: jak auto jeździ na benie na rozgrzanym silniku? normalnie, przyspiesza w pełnym zakresie obrotów czy też muli? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
samochodzik Opublikowano 8 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2009 Ja bym sprawdził pompę paliwa Moja zona co prawda we fiacie miała podobny objaw i trzeba było wymienić pompę - efekt utrzymywania mikroskopijnych ilości paliwa w zbiorniku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stasiek Opublikowano 18 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2009 Mam podobny problem jak nie identyczny. Jak silnik jest zimny to ciężko odpalić go na benzynie, jak odpali to zaraz zgaśnie ale potem już odpali i będzie chodził. Wymieniłem pompę paliwa bo objawy wskazywały, że to ona jest przyczyną ale niestety to nie to. Świece i przewody wysokiego napięcia też jakiś czas temu wymieniałem oraz filtr paliwa. Benzyny mam pół baku. Jak było ciepło to na gazie odpalał normalnie teraz to nawet nie próbuje bo za zimno. Walczę z tym problemem już z 2 miesiące. (Silnik 1.4 8v z gazem, rok '96) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcinb7 Opublikowano 18 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2009 W obu przypadkach obstawiałbym, że to wina wtrysków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stasiek Opublikowano 21 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2009 Wymieniłem świece bo nie dawno to okazało się 10kkm temu ale to nie pomogło. Kupiłem płyn do czyszczenia wtrysków ale jakoś to mnie nie przekonuje. Za 2 tygodnie rozbiorę trochę moją megi to dam znać jak coś znajdę. Więc tak. Dobrałem się do wtrysku, ale tam wszystko ok, paliwo leci jak trzeba. Diagnostyka komputerowa wyrzuciła błąd czujnika podciśnienia kolektora ssącego i błąd sterownika. Na dniach wymienię ten czujnik (na jakiej zasadzie i jaką rolę spełnia ten czujnik??) jak odbiorę megankę od blacharza. Jak pomoże to napiszę bo widzę, że ten temat na forum to rzeka. A tak przy okazji to wymieniłem świece tak jak wyżej pisałem ale wykręciłem je po 300 km. żeby sprawdzić czy nie są zalewane i jedna świeca była przełamana na pół (świece firmy Eyquem) :shock: i to nie było z winy wkręcania czy wykręcania tej świecy. [ Dodano: 2010-01-25, 16:38 ] Dla potomnych. U mnie przyczyną złego odpalania była kiepska benzyna, która paliła się jak ropa. Wyczyściłem cały bak, nalałem 10 litrów świeżej benzyny i odpala od razu. Tankowałem na Statoilu a potem na orlenie i chyba raz na Shelu. Powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.