drake_123 Opublikowano 9 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2009 Witam! Mam do Was nietypową zapewne sprawę. Otóż muszę pomóc znajomej, która wybrała się swoją Meganką 1.4 (rocznik 99) w dziką głusz (czyt. działkę z dala od cywilizacji, w tym i mechaników samochodowych) i której owa Megane odmówiła dosłownie godzinę temu współpracy. Sam niewiele wiem, bo tam prawie nie ma zasięgu GSM, a tylko przez telefon mógłbym dowiedzieć się więcej. Aha - no i w sprawach mechaniki samochodowej jestem kompletnym dyletantem. Tyle tytułem wstępu. A oto co się stało: gdy dziewczyna ruszała, nagle samochodem zaczęło trząść, a spod maski zaczęły wydobywać się dziwne stukoty. Zatrzymała więc samochód i spojrzała pod maskę; okazało się, że izolator akustyczny jest w strzępach, a jego kawałki walają się po całej komorze silnika. Gdy usunęła wszystkie te kawałki, jeszcze raz włączyła samochód - okazało się się samochód nadal zachowuje się dziwnie (choć silnik chodzi jakby lepiej), ale w ogóle nie działa wspomaganie kierownicy. Ponoć aby skręcić koła o choćby kilka stopni trzeba włożyć w to mnóstwo siły i długo kręcić. I teraz sakramentalne pytanie: co się stało? Czy da się naprawić to przynajmniej w takim stopniu, by dało się dojechać do jakiegoś mechanika. Z góry dzięki za sugestie! Pozdrawiam - drake! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcinb7 Opublikowano 9 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2009 Chyba zerwał się pasek klinowy i jeszcze kręcąc się porozrywał izolator. A bez paska nie ma wspomagania i ładowania akumulatora, proponuję zobaczyć czy jest pasek a jak go nie ma to założyć nowy i dalej w drogę. Wymiana paska klinowego to nie jest skomplikowana operacja, chociaż nie wiem jak jest to rozwiązane w tym silniku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 9 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2009 Prawdopodobnie spadł pasek akcesoriów i zrobił bałagan pod maską. Lepiej żeby się nie dostał do rozrządu bo to może być problem. Ja bym już nie kręcił, tylko zabrał ze sobą kogoś oblatanego w tych sprawach żeby obejrzał co się stało, dopóki nie jest za późno. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
drake_123 Opublikowano 9 Września 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Września 2009 Wow - wielkie dzięki za tak szybką odpowiedź. Wszystko by się zgadzało - udało mi się dowiedzieć, że pali się także lampka kontrolna akumulatora. Też o tym pomyślałem i nawet poprosiłem aby sprawdziła co jest z paskiem klinowym, ale ona nie ma pojęcia gdzie on się znajduje Mam tylko jedno pytanie (a właściwie wątpliwość(: czy to możliwe, by samochód z zerwanym paskiem mógł się poruszać? Obawiam się tylko, że ja sam tego nie zrobię... Znacie może jakieś instrukcje wymiany paska w tym silniku - choćby na tyle, by dojechać o własnych siłach do mechanika, a ten zająłby się już resztą... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcinb7 Opublikowano 9 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2009 Bez paska jazda jest ryzykowna - bo nie działa wspomaganie, a prąd jest tylko z akumulatora i ten szybko siądzie. Lepiej pasek wymienić na miejscu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 9 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2009 Do wymiany paska przydały by się dwie osoby, to znacznie ułatwia sprawę, jednak jak już będziesz jechał, to weź ze sobą linkę holowniczą i po prostu zaciągnijcie auto do mechanika. Unikniecie w ten sposób większych problemów typu resztki paska klinowego w rozrządzie, bo to już będzie spory koszt. Auto teraz powinno odpalić i pojechać, tylko nie wiadomo jak długo wytrzyma akumulator bez ładowania. Klimy i wspomagania oczywiście nie będzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
drake_123 Opublikowano 9 Września 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Września 2009 Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. Pojadę z linką i doholujemy Megankę do mechanika - a tam się okaże co i jak... Napiszę za kilka dni co się stało i jak się cała sytuacja skończyła. Pozdrawiam - drake Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.