Joobs Opublikowano 26 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2010 U mnie woda przedostawała się przez wiązkę kabli. Najpierw napełniał się próg, w którym woda chlupotała podczas zmiany kierunku i prędkości jazdy, a następnie otworami przedostawała się pod nogi kierowcy i pasażera tylnej kanapy. Po jednej z większych ulew wodę wylewałem szufelką. Przeciek trudny do zlokalizowania, ponieważ woda ledwo kapie po tej wiązce, jednak wystarczy noc silnych opadów i mamy klęskę powodzi. U mnie wystarczyło odchylić plastikowe nadkole przy aucie podniesionym z przodu od strony kierowcy na lewarku, wyciągnąć uszczelkę z ściany grodziowej, posmarować ją oraz wiązkę silikonem i wsadzić z powrotem uważając by to wszystko dobrze wsadzić na swoje miejsce. Warto również posmarować uszczelkę od wewnątrz - dostęp z lewej strony za dźwigienką otwierania maski. Trzeba wyciągnąć gąbkę z otworu i jeżeli ma się w miarę szczupłe dłonie można się dostać idąc po wiązce do uszczelki. Od tego czasu żaden deszcz nie jest mi straszny :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lord Tom Opublikowano 28 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2010 U mnie woda przedostawała się przez wiązkę kabli...........Od tego czasu żaden deszcz nie jest mi straszny :) Człowieku z nieba mi spadłeś... Opisz tylko jak odchyliłeś to nadkole. Zlokalizowałem, że cieknie po kablach ale nie mam pomysłu jak dostać się pod nadkole bez ściągania koła.... Już nawet się za podszybie zabierałem...... ale nic z tego. Z góry wielkie dzięki za opis :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
boban666 Opublikowano 4 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2010 markar74, a czym najlepiej pokleić te dziury.Poksylina czy coś podobnego ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markar74 Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Jeśli chodzi o te dziury pod akumulatorem to u siebie zakleiłem Poxiliną, następnie pomalowałem farbą i zdaje się, że do tej pory jest ok. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
misiek1979 Opublikowano 8 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2010 Panowie mam pytanie po raz 3 będę musiał wklejać szybę. Pierwszy raz bo się odkleiła a była wymieniana bo miała pajączka (kamyk) wymieniana przez poprzedniego właściciela, później ciekła po stronie pasażera minęło lato a tu znowu cieknie ale po stronie kierowcy:( Mechanik który to robił rozkłada ręce i mówi że chyba szyba nie przyjmuje kleju - to możliwe?? A moje pytanie brzmi czy wystarczy podkleić uszczelkę czymś takim jak: http://allegro.pl/klej-szczeliwo-wurth-ela...1304755822.html http://allegro.pl/uszczelniacz-do-szyb-usz...1272154552.html http://allegro.pl/app-masa-uszczelniajaca-...1302350094.html Czy jednak wywalać szybę Proszę o pomoc bo przy tej pogodzie tonę w aucie leci mi na nogi jak z kranu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jan5 Opublikowano 6 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2013 Siema, dzisiaj pierwszy raz jechałem w ulewę co skutkowało tym, że po włączeniu migacza auto gasło bo dochodziło do jakiegoś zwarcia. Kiedy podniosłem maskę zobaczyłem że komorze akumulatora jest gnój. Tak samo skrzynka bezpieczników (ta koło akumulatora) była mokra. Czy to mogło być przyczyną, czy auto jest tak pomyślane, że cała woda z szyby wpływa do komory akumulatora i na bezpieczniki? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 7 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2013 Czy to mogło być przyczyną, Tak czy auto jest tak pomyślane, że cała woda z szyby wpływa do komory akumulatora i na bezpieczniki? Nie, jest to tak pomyślane, że woda ma wypływać z podszybia do nadkoli, a nie gromadzić się w komorze akumulatora. Masz niedrożne odpływy z podszybia, po udrożnieniu powinno już być :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jan5 Opublikowano 7 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2013 (edytowane) Ale czy woda będzie się gromadzić czy nie będzie i tak kapać na te bezpieczniki i lać się na akumulator Edytowane 7 Listopada 2013 przez jan5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 7 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2013 To je zabezpiecz, kto Ci broni? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jan5 Opublikowano 7 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2013 Wujek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cz3ski Opublikowano 18 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2013 Też to przeżyłem w tym roku, zapchany odpływ przy aku, wody po kostki w aucie katastrofa, wszytskie gąbki wyciągnięto do suszenia.Teraz co jakiś czas sprawdzam drożność, polecam też dobrze zabezpieczyć bezpieczniki przy aku. Swoją drogą czy po stronie kierowcy woda spływa tak samo? po nadkolu? ciekawi mnie to czy tam niema syfu... rozbierał ktoś drugą część? czy widać tam też taki odpływ jak przy aku? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jan5 Opublikowano 19 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2013 (edytowane) Tam idzie kanał z nadmuchu, który ciężko zdemontować (przerabiałem to podczas próby naprawy zamknięcia obiegu wewnętrznego ale zdałem sobie sprawę, że łatwiej będzie wypiąć kostkę), a poza tym po drugiej stronie nie ma tego problemu, że coś zaleje i będzie spięcie (jeśli woda nie przedostaje się do kabiny) Edytowane 19 Listopada 2013 przez jan5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Skorpioniks Opublikowano 21 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2013 To ja tez się podepnę, zaczęło padać i to solidnie i od 2 dni widzę ślady "mokre" na wycieraczce od strony kierowcy. Jak jade Renią kapie mi "czasem" na lewą nogę, która wciska sprzęgło :P . Powie ktoś gdzie szukać tych kanalików odpływowych bo ja blady jestem, patrzyłem na to dziś ale nic nie znalazłem co może przypominać taki odpływ. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kadamiak Opublikowano 1 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2014 Witam wszystkich Mam dokładnie ten sam problem, a mianowicie kapie mi na lewą nogę. Lewy kanał od strony pasażera drożny od strony kierowcy w podszybiu gromadzi się woda ciężki dostęp i pewnie będę musiał zdemontować nadkole aby to sprawdzić. Dodatkowo odkryłem, że gdy kanał jest niedrożny woda dostaje się do wnętrza przez zagadkową zaślepkę nad sterownikiem UCH (który już raz wymieniałem gdyż zwariowała elektronika kabinowa w wyniku zalania). I tu do Was zagadka jak się do tego dobrać aby to dodatkowo uszczelnić? Podejrzewam że jak nazbiera się sporo wody to zaczyna ona przeciekać przez naszą tajemniczą zaślepkę. Z tego co czytam dużo osób ma mokre problemy z Megi, ale nikt nie opisuje zagadkowego otworu dla ułatwienia dodam, że można go delikatnie odchylić ręką wypychając na zew. niestety jest tam utrudniony dostęp, więc jak już wsadzę łapkę to nic nie widzę. Od strony komory silnika musiał bym rozebrać cały układ nawiewu i filtru kabiny jest tam utrudniony dostęp. Dodano: 01 lip 2014 - 12:15 Oczywiscie odpływ po stronie kierowcy zapchany. Demontaż nadkola i po sprawie wypłaciło conajmniej 2l wody, ale pozostaje zagadka magicznej klapki nad UCH chciałbym ją jakoś uszczelnić aby uniknąć kolejnych problemów. Poprzednio wymiana UCH i programowanie IMMO 700zł. Pozdrawiam i zalecam jesli autko nie garażowane kontrole co 6m. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
picu91 Opublikowano 12 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2014 Witajcie forumowicze. Też mam problem z wodą w samochodzie. U mnie niestety przerdzewiała blacha nad schowkiem pasażera. Zastanawiam się jakim cudem się to stało. Wie ktoś może gdzie szukać jakiegoś otworu z zewnątrz z którego woda przedostała się do środka tego jak mniemam profilu zamkniętego ( aktualnie już otwartego :( ). Pytanie drugie. Czym można ewentualnie zatkać te dziury i jak zabezpieczyć to miejsce żeby dalej nie korodowało bo blacha odłazi płatami. Załączam zdjęcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.