miikolajj Opublikowano 6 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2009 Megi 1,6 96r. Witam. Problem pojawił się niedawno a mianowicie: Gdy jadę i przy obojętnie jakiej prędkości i w obojętnie jakim kierunku był nie zaczoł skręcać to mi coś z tyłu stuka tak jakby w tylnym zawieszeniu.. lub w bagażniku ale bagażnik mam pusty a zapasówka mocno się trzyma na miejscu. Pojawia się to gdy skręce dosyć ostro tak by utrzymać się na swoim pasie bo jak pojadę łagodniej ( wjeżdżając na pas przeciwległy ) to się to nie dzieje. Byłem u mechanika ale przyspawał i dał nowe obejmy na tłumik bo był obluzowany, pozatym nic nie stwierdził mówiąc że wszytko mam w porządku, jednakże problem nie zniknoł. Więc co to może być? Byłęm na stacji kontroli wyszarpał mi autkiem i nic nie stwierdził kompletnie nic mówi że jest wszytsko w jaknajlepszym porządku. Zasugerował że może koła albo opony, ale opony dziś zmieniane i nic to nie dało.. Koła .. hmm ostatnio wymieniałem łożyska przód i tył lewe... czy może to coś?? Hmmm przestało stukać jak mnie wytrząsł a zaczęło skrzypieć... Jakieś pomysły dlaczego?? Proszę o przeniesienie tematu do działu mechanika Megane I. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2009 Tylna belka, a konkretnie tuleje gumowo-stalowe lub amortyzatory. Podjedź gdzieś na szarpaki niech sprawdzą. Sprawdź też ciśnienie w tylnych kołach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
miikolajj Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2009 Cięcie Dziś zmieniłem na zimówki i ciśnienie sprawdzone;) A stuka dalej:/ Zalecam powrót do lektury regulaminu forum Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamilf Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Witam, moim zdaniem stukają tuleje jak napisał Przemo, za Jego radą również i ja sugerowałbym szarpaki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Dziwna sprawa z tym stukaniem. Jak jest sucho to nie styka i nie zależy jaka jest temperatura. Jak jest wilgotno stuknie, puknie raz, albo dwa i przestaje stukać. Na szarpakach nic nie widać. (dwa razy byłem) Opinia jes taka, że tuleje są do wymiany, ale wg mechanika nie natychmiast. Tak jakby to stukanie powodowało ułożenie się jakiegoś elementu. Ciekawe jest to, że przejeżdżając przez próg zwalniający, na pierwszym się odezwie, a na drugim już nie. Albo odwrotnie :-x Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamilf Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Hmmm, napewno trzeba na szarpaki podjechać. I sprawdzić amortyzatory. U znajomego w Pandzie przyczyną dziwnego stukania był całkowicie rozbity amortyzator do którego dostała się woda (nie pytajcie jak) i czasami było ok (nie tłukło) a momentami wydawało się że za chwilę coś odpadnie. Co prawda Fiat to nie Renault ale być może dolegliwość ta sama. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
miikolajj Opublikowano 12 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Ja już mam rozwiązanie mojego problemu. Mianowicie: Przy wymianie łożysk kół lewej strony mechanik odgioł sobie osłone przy tłumiku i skończąc robotę jej nie dogił spowrotem... bo nie i już. Byłem na szaprakach i nic mi nie powiedział a w związku z tym że w pon jadę na przegląd pojechałem tam jescze raz ( skoro robią za friko), zeby mi sprawdził amorki i... sprawdził... 87% przód 84 i 83% tył mówi no nie ma możliwości ale tak pztry na te amorki ... a lewy jakby obtarty. w kanale był to złapa z tył auto uwiesił się na nim i amor się ugioł a ta osłone tłumika cyk o niego otarła i jak popuścił auto to z powrotem 2 raz także podczas jazdy to brzmiało takie tyk tyk.... i po problemie odgioł mi ją a ja pojechałem do mechanika to mam następną robotę u niego za friko:P heh;) także sprawdźcie u siebie jak coś moża akurat to;) i 400zł w kieszeni za amorki które chciałem wymienić ha! pozdrawiam;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Co prawda Fiat to nie Renault ale być może dolegliwość ta sama. Też mi na to wygląda, ale na razie jeżdżę :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.