dubek Opublikowano 12 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2010 Witam Mam mały problem z automatycznym włacznikiem świateł. Jestem w tej chwili w Finlandii (jeżeli to pomoże to temperatura ok -10 C) i wsiadłem przed chwilą do mojej meganki i po przejechaniu paru kilometrów nie chcą mi sie wyłączyc światła. Odpiąłem klemy akumlatora chwile postał z odpiętymi i po podłączeniu to samo, czyli światła dalej świecą. Może wiecie czym to moze byc spowodowane?? Prosiłbym o każdą wskazówkę gdyż planujemy jechac wgłąb Finlandii i niechciałbym stracic swiateł po drodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 12 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2010 Prawdopodobnie skleiły się styki przekaźnika. Jak wiesz gdzie ten wyłącznik się znajduję, to go poprostu wypnij. U mnie tak się zagrzał, że lut na ścieżkach popłynął. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dubek Opublikowano 12 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2010 A mogłbys mi powiedziec gdzie znajduje sie ten przekaźnik ponieważ bede to musiał zrobic u finskiego mechanika a po finsku ani słowa nie potrafie i pozostaje próba dogadania się po angielsku. A jakbys mi wytłumaczył gdzie moze byc taki przekaznik to moze sam dałbym rade. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 12 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2010 Nie wiem jaki masz ten automatyczny wyłącznik świateł i czy on był fabrycznie zamontowany (ale raczej wątpie, bo mam taką samą megankę, ale bez niego) lub później. Przekaźnik znajduje się w tym automatycznym wyłączniku. Trudno mi powiedzieć gdzie on może być umieszczony. Przypuszczam, że gdzieś w pobliżu kierownicy, bo jest wpinany z reguły w wiązkę która idzie do wyłącznika świateł na kierownicy i wyłącznika zapłonu. U mnie w corolli automatyczny wyłącznik ES-03 to pudełko wielkości paczki papierosów z gniazdem wtykowym (chyba 16 pinowe) do którego wetknięta jest wtyczka wpięta w/w wiązki i znajduje się z lewej strony kierownicy przy bezpiecznikach (pod plastikową obudową) na wysokości kolana. Tak jest u mnie i wystarczy wtedy tylko wyjąć wtyczkę. Jak jest u kolegi nie wiem. W automatycznych wyłącznikach na Allegro takiej wtyczki nie widziałem, jest przewodami wpinany do wiązek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dubek Opublikowano 13 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2010 Zaraz bede go szukał ale wydaje mi sie ze był orginalnie zamontowany ponieważ meganka był sprowadzona ze szwecji lub danii (nie pamietam dokładnie) Ale mam jeszcze jedno pytanko, czy odłaczenie przekaznika nie poskutkuje jakimis problemami z normalnym włączaniem świateł (ręcznym poprzez obracanie manetki)?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
WoofeR Opublikowano 13 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2010 Sprawdź w listwie bezpieczników wewnątrz auta czy elektryk, który montował Ci ten przekaźnik nie wyszedł może z bezpiecznikiem od niego do tej skrzynki. Również posiadam podobny sterownik i zgodnie z tym co mówi gimak znajduje się on nad bezpiecznikami, pod obudową po lewej stronie kierownicy. Tam jest najlepsze miejsce do umieszczenia tego "pudełeczka". Ponadto osoba, która instalowała mi przekaźnik wyszła z bezpiecznikiem i przynajmniej w moim przypadku odłączenie bezpiecznika skutkuje dezaktywacją sterownika automatycznego włączania świateł co jest dużym plusem w przypadku jakiejkolwiek awarii urządzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 13 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2010 Ponadto osoba, która instalowała mi przekaźnik wyszła z bezpiecznikiem i przynajmniej w moim przypadku odłączenie bezpiecznika skutkuje dezaktywacją sterownika automatycznego włączania świateł co jest dużym plusem w przypadku jakiejkolwiek awarii urządzenia. Wszystko zależy od tego, jak jest realizowane załączanie świateł. Jeżeli zapalenie żarówek powoduje podanie "+" oraz ten "+" jest brany z w/w bezpiecznika, to wyjęcie tego bezpiecznika załatwi sprawę. W sytuacji gdy "+" jest brany z innego miejsca lub załączenie zapalenie żarówek realizowane jest przez podanie "-" (masy), to przy sklejonych stykach przekaźnika wyjęcie w/w bezpiecznika nic nie załatwi, ponieważ w/w bezpiecznik nie jest w obwodzie żarówek. W takiej sytuacji, jeżeli nie ma innej możliwości rozłączenia obwodu (złączka, wtyczka), trzeba ciąć właściwy przewód(y) i miejsca cięcia zaizolować. Tyle wyjaśnienia do tej sprawy, dodam jeszcze, że w megance I ph II którą ja posiadam, załączanie świateł realizowane jest przez podanie "+", ale już w corolli przez podanie "-" (masy). Dodam jeszcze, że wyjęcie bezpiecznika czy przecięcie przewodów o których pisałem nie powinno mieć wpływu na oryginalną realizację załączania świateł, automatyczny wyłącznik działa równolegle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dubek Opublikowano 13 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2010 No to poszukałem przekaźnika i niestety nie umiem go zlokalizować. Odstawiłem auto do fińskiego mechanika (stawka 60euro/godz :/). Zobaczymy co na to poradzi. Powiedziałem zeby odłączył przekaźnik jezeli go znajdzie. Nieomieszkam napisac o efektach. [ Dodano: 2010-01-15, 21:47 ] Już wszystko naprawione. Kontynuuje podróż via Baltica. Mechanik skasował 20 euro. Powodem był przepalony przekaźnik. Jeżeli ktoś bedzie w miejscowości Lapua w Finlandii i bedzie miał problem z autkiem niech sie odezwie na gg to podam kontakt. Pozdrawiam z Kiruny w Szwecji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.