P_r_z_e_m_o Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 Najlepiej jakbyś mógł "wypożyczyć" czujnik ze sklepu, założyć i sprawdzić co się zmieni. Inaczej zostaniesz jak ja z czujnikiem. Sprawdź też czy masz dobrą baterię w omomierzu. Niestety ja nie sprawdziłem i dlatego kupiłem, mnie pokazywał wartość 160-190 Ohm. Na innym mierniku pokazał 260 Ohm, tak samo jak nowy. :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 Sprawdzałem dzisiaj u siebie miernik pokazuje dokładnie 194 omy. Czy to normalne ? Wsadź do miernika nowe baterie i spróbuj jeszcze raz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mart Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 Dzięki. Jutro wymienię baterie i dam znać jakie wskazanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ziolo Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 Gdybyście mieszkali bliżej to mógł bym wypożyczyć taki nowy czujnik ;) sam tak robiłem od swojej Megi. Ale wymiana nie pomogła i zwróciłem. ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mart Opublikowano 16 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2007 Kupiłem nowa batke, założyłem wskazanie było niewiele większe tym razem 201 omów. Samochód ma już 11 lat czujnik nie był nigdy wymieniany, wiec ma prawo paść. Poza tym po regulacji zaworów przy zapalaniu samochód sie dławi. Ziolo dzięki za zaoferowanie ;) na szczęście mam możliwość pożyczenia czujnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 17 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2007 Mart a wiesz jak taki czujnik jest zbudowany? Tak w olbrzymim skrócie to po prostu magnes z nawiniętym na niego drutem. Sam się kiedyś zastanawiałem czemu te czujniki padają? Ale nie doszedłem do żadnych wniosków. :? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Boss_wnd Opublikowano 18 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Października 2007 Problem z odpalaniem znikł ;) ;) (sorki że tak późno odpisałem) Z kolegą w warunkach ekstremalnych , wymontowaliśmy czujnik i szmatą go wyczyściliśmy wkręciliśmy spowrotem. Problem znikł jest wszystko ok ani razu mnie nie zawiódł od czasu czyszczenia hihihihihihi I po co przepłacać ;) :-P Tym razem to już przesada :evil: - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2007 Podłączę się pod temat. Mam pytanko, pewien problem. Przez ostatni tydzień 3 razy, a wczoraj 2 razy, miałem problem z zapaleniem samochodu. Kręcił, aż miło, ale niestety nie chciał zapalić. Spróbowałem wczoraj 2 razy zapalić i nic z tego. Ale spuściłem z ręcznego, wrzuciłem na luz i popchałem dosłownie 2/3 cm do przodu, spróbowałem i samochód zapalił od razu. Moje pytanie w związku z tym - czy to nie palenie spowodowane może być przez brudny/psujący się czujnik położenia wału korbowego, czy to może być coś poważniejszego? Prosiłbym o odpowiedź. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zibi1961 Opublikowano 13 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2007 To typowy objaw gdy zepsuty jest lub zabrudzony czujnik położenia wału. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 18 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2007 Cholera teraz pod uczelnią nie chciał zapalić znów, dopiero przy 3 próbie podejścia zapalił. Rozrusznik kręci, paliwo raczej dostaje (słychać po przekręceniu kluczyka pompkę paliwa). Więc chyba pozostaje ten czujnik? W czwartek do południa biorę się za jego czyszczenie, tylko czym najlepiej to czyścić (przy wtyczce od kompa wiem że kontaktem, a ten bolec dolny?) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 18 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2007 Wystarczy szmatka, jakaś szczoteczka, żeby koniec oczyścić . jakieś 10 min roboty max Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 18 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2007 Jak wykręcisz czujnik to będziesz widział zębaty wieniec. Nie zaszkodzi pomacać te zęby jakimś mocnym magnesem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 20 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2007 Czujnik przeczyszczony. Zobaczymy czy pomogło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotom0 Opublikowano 28 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2007 Czy pomogło?? Mam ten sam problem i nie wiem czy kupować ten czujnik. Wyczyściłem go i pomierzyłem omomierzem 220 om na zimnym ok -5 stopni) jest nieco lepiej (pali za 6 razem) ale nie rozwiąząło to w 100% mojego problemu. U mnie patent z stoczeniem na biegu pomaga - po takim zabiegu pali za 1 max 2 razem. jak już ruszy to cały dzień mam spokój. Pali igła. szukam porady> co dalej Piotr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 29 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2007 Dzisiaj dopiero 29, a więc 9 dni temu czyściłem czujnik. Ale ani raz mi moja Megi nie odmówiła zapalenia po tym przeczyszczeniu. Zbieg okoliczności? Albo faktycznie pomogło. Co do Twojego problemu sam nie wiem co Ci doradzić, aż takim specem nie jestem, ale czujnik ma mieści się w granicach 200-270 (tak pisali w książce WKŁ), więc chyba masz sprawny... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.