zibi1961 Opublikowano 29 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2007 sprawdź jeszcze wtyczkę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 29 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2007 to jest dobry pomysł, napsikaj tam jakiegoś WD. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotom0 Opublikowano 3 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 Wyczyściłem szczoteczką , zamontowałem , popsikałem kontaktem - taki środek w sprayu i dalej to samo. Zdenerwowałem się bardzo :evil: i kupiłem nowy czujnik firmy EPS 1.953.196 z oferty "fota". Niiestety dalej nie pali jak zimny. Czyli czujnik prawdopodobnie był dobry. Podejżewam błędy w oprogramowaniu kompa, powstałe przyjeżdzie z zadużą prędkością >150km/h - ten czujnik mógł wygenerować za duże napięcie nawyjściu i komputer mógł uznać to za błąd i wszedł w tryb awaryjny. Tej wersji się trzymam. Pewnie błędy powstały i się nie skasowały. Na wszelki wypadek umówiłem się na diagnostykę na komputerze w ASO. Sam tych błędów chyba nie wyczyszczę. Odłączałem masę akumulatora jak zalecali "spece" na 10 minut i nie widzę żadnego efektu poza skasowanym zegarem. Może ktoś wie czy KTS 500 da się skasować i obejrzeć błędy w sterowniku silnika K4M700 ?? Pozdrawiam Piotr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 3 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 Poczytaj co jak działa taki czujnik i nie opowiadaj bredni. Co ma do tego jazda z prędkością 150 km/h? Co do resetu to nie zawsze wystarcza odłączenie akumulatora, czasami pomaga zwarcie klem, oczywiście odłączonych od akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 3 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 Również nie mam pojęcia co miałby mieć ten czujnik wspólnego z jazdą ponad 150km/h. Czyli każdy, kto przekroczy 150km/h to od razu dostaje za duże napięcie? ;-D Czytałem, że takie zwarcie klem jest dobre, ale na dłuższy czas, np kilka godzin... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotom0 Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Ano z prędkością samochodu może niewiele ale z prędkościa obrotową silnika sporo. A ja właśnie potrzymałem go na wysokich obrotach. Czujnik położenia wału jest to czujnik generacyjny. Jego budowa to nawinięta cewka na materiale ferromagnetycznym. Zmiana reluktancji podczas pojawienia się metalowego zęba (zmiana szczeliny) pod rdzeniem czujnika powoduje zmianę strumienia magnetycznego co pociąga za sobą generację napięcia zgodnie ze wzorem U= - L *(di/dt). Czyli jak szybciej jedziemy tym szybciej narasta prąd , czyli mamy wyższe napięcie szczytowe. Z doświadczenia i moich pomiarów wynika, że napięcie wyjściowe potrafi być w zależności od prędkości obrotowej silnika pomiędzy 2,8 V a 8,4V. Tak w skrócie. Tak czy inaczej ... Podpiąłem dzisiaj silnik pod KTS -a żadnego błędu nie znalazł - nastawy wszystkich wartości w normie. Oczywiście pomiary prowadzone po odpaleniu silnika i przejechaniu kilkunastu km. Czyli na Ciepło. Sprawdziłem co się dało i wszystko wygląda ok. P.S. Wykonałem reset kompa przez odpięcie na 10 minut masy od akumulatora wg. instrukcji serwisowej. Skasował się zegar i błędy zrobione podczas testowania kts-em też. Nie wiem co dalej. Może macie jakiś pomysł?? Piotr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ski100 Opublikowano 7 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2008 Witam. Czujnik obrotów wału korbowego wyczyszczony, wtyczka również,a Renata jak miała kłopotyz odpaleniem ciepłego silnika tak czasami ma nadal. Silnik F9QD. Zimny pali bez problemu, po nagrzaniu raz pali bez problemu a czasami Renata staje się humorzasta i wyświetla komunikat "usterka w układzie wtrysku'',rozrusznik kręci,a silnik nie żyje. Po wyjęciu karty i odczekaniu 5-10 minut silnik udaje się odpalić za pierwszym razem. Co jest lub co może być przyczyną tak dziwnego zachowania? Opór czujnika zmierzony - ok.670 omów - norma wg Workshopa to 200-800 omów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość eseli Opublikowano 8 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2008 Witam W sobotę też mierzyłem oporność tego czujnika i miałem ok 648 Omów wiec jest ok/. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Woytas96 Opublikowano 3 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2008 Witam wszystkich, nie chciałem zakładać nowego tematu więc podpinam się tu. Mam mały problem z moją Megi (1.6e 1996 K7M702+ LPG II gen Tomasetto z kompem Bingo 2). Otóż rano odpalę zimny silnik, wskakuje mi 1200 obrotów, jak ruszę i kawałek przejadę na PB, przy wciśniętym sprzęgle gaśnie, odpalam znowu, obroty falują, po chwili się stabilizują i potem jest OK. Przełączam na LPG i chodzi jak pszczółka. Rozgrzany silnik na PB czy LPG śmiga jak marzenie- tylko to gaśnięcie na zimnym. Czasem też nie gaśnie, ale obroty spadają do 0 i potem znowu wskakują na 750. Krokowy czysty, przepustnica też, kable Eyquem, świece NGK (muszę wymienić za kilka dni), cewki dobre. Czy to może być brudny czujnik poł. wału? Dziękuję z góy i pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
martini Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Witam! Mam malutki problem... Przeszukałem forum pod tym kątem, jednak nie odnalazłem odpowiedzi :-( . Niby problemy podobne, a jednak... Otóż... czasem Meggie złapie focha i nijak nie chce odpalić... Zapalają się wszystkie kontrolki elegancko, przekręcam kluczyk, rozrusznik kręci kręci ale zapalić nie może... Mogę tak próbować z 20 minut... :cry: "Na pych" w takim przypadku odpali, czasem sam przepchnę autko z 10 metrów i wtedy w innym miejscu zapali może za 5 razem... Problem nie pojawia się za każdym razem, ale czasami...ot taki nastrój Reni...Czasem częściej czasem rzadziej...I nie jest to uzależnione czy silnik zimny czy ciepły...:/ Mechanik twierdzi że to nie czujnik wału, jednak nie jestem tego taki pewien... Czasem stoje na parkingu jakimś i żyłuję ten rozrusznik aż wstyd... Macie może jakieś koncepcje?? Cóż to może być?? Pozdrawiam martini Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2009 martini, regulacja tego czujnika tzn jego położenia czasem spotykam takie gdzie wieniec koła zamachowego ociera o czujnik regulacja powinna pomóc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Mechanik twierdzi że to nie czujnik wału zmień mechanika skoro tylu z nas pomogło to i Tobie może Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2009 sergiu83, raczej pomoże, miałem dokładnie to samo w służbowym Scenicu i pomogło . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2009 sprwadx też stan głównych bezpieczników które zasilają komputer silnika, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
martini Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Dzięki za sugestie. A powiedzcie czy: 1. Klemy mogą mieć jakiś wpływ na takie zachowanie? 2. Czy trudno dobrać się do tego czujnika? Mechanik twierdzi że musiałby coś tam od spodu rozkręcać, rozbierać żeby się do tego dostać no i tego nie zrobił... 3. Czy da się to zrobić samodzielnie? W sensie: kupić i wymienić czujnik, lub przeczyścić ten, tak jak sugeruje się w innych postach... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.