Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Czy warto kupic Grand Scenic?


Bajdon

Recommended Posts

Witam jestem nowy na forum w związku z tym pozdrawiam wszystkich serdecznie ;) . Mam nastepująca prośbę związaną z ewentualnym zakupem Renault. Mam propozycje kupna Grand Scenica 2005r. 2.0 benyzna 163 konie z przebiegiem około 135.000 w bogatej wersji lux privillege. Auto kupione w Polsce, regularnie serwisowane, jak dotąd bezproblemowe. Poleca je mój dobry znajomy bo jest to samochód osoby z jego rodziny. Także zakładam, że jest pewne i nie picowane co w naszym kraju jest niebagatelnym plusem. Mam jednak obawy co do awaryjności i kosztów związanych z tym modelem i faktem, że jest to mocna benzyna. Niestety opinie o marce i tym modelu są bardzo rozbiezne. Czy warto zatem kupic taki samochód za cene 26, 27 tys. zł. biorac pod uwage póżniejsze ewentualne koszty napraw, części zamienych - na co zwrócic uwagę przy kupnie i gdzie go sprawdzic najlepiej oraz na co sie przygotowac przy tym przebiegu. Jakie beda koszty takich napraw w porównaniu z konkurencją? Co sądzicie.

Z góry dziekuję za pomoc lub ewentualne linki do podobnych tematów.

P.s.

No i co mam powiedziec na zaczepki pt. ,,w życiu nie kupuj auta na ,,F", bo eletronika, zawieszenie itd itp.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i co mam powiedziec na zaczepki pt. ,,w życiu nie kupuj auta na ,,F", bo eletronika, zawieszenie itd itp.

To chodzi o Folkswagena ;) Jeżeli auto z pewnej ręki to może być warte zainteresowania. Mój kolega ma takiego i jest naprawdę fajny. Jedyny problem jaki miał to klamki. Co prawda silnik 1,5 DCI ale 2,0 benzyna też nie jest zły. Co do kosztów napraw to cena części nowych aut jest podobna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2,0 benzyna i to w turbo, bo piszesz że ma 163 konie jeśli jest bez turbo to ma 136 koni ciekawy samochód

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

cięcie

 

To jest wersja turbo zapomniałem - stąd 163 konie. Musze go koniecznie zobaczyc na żywo i się przejechac, podobno bardzo komfortowo i miło. Nie wiem tylko czy bac sie czy nie? ;-)

 

Nie cytujemy posta w całości, jeżeli bezpośrednio pod nim odpowiadamy ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jest jak piszesz (pewna historia) to poważnie zainteresowałbym się.

Co do opinii n.t. samochodów na "F" - najczęściej wygłaszają ją osoby które nie miały takiego samochodu. Zajdź na dowolone forum dowolnej marki/modelu i poczytaj o problemach. Każdy model, niezależnie od producenta, jest trapiony większymi lub mniejszymi usterkami. Zawieszenie - poczytaj o wahaczach w Pasku B5 ;) - to taki świetny samochód.

Podsumowując - każdy samochód psuje się. To czy nastąpi to prędzej czy później zależy od tego jak jest zadbany. Poszukaj w necie, to znajdziesz opisy wadliwych BMW 750, Paska B6 2.0 TDI.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Warto.

I pamiętaj z pewnej czy niepewnej ręki - zrób przynajmniej to minimum i sprawdź go po VINie w ASO (czy nie jest nadmiernie awaryjny), albo najlepiej normalny przegląd. Ja jedynie obawiał bym się turbiny. Było nie było - teoria mówi, że należy o nią dbać, aby nie robiła problemów. Czy poprzednik dbał? Nie będziesz wiedział.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Optima, to jest racja ale przy benzynowcu ta turbina nie jest aż tak wysilona jak przy dieslu ale fakt faktem o to trzeba dbać, sam myślę o takim sceniku z tym silnikiem ale najchętniej w krótkiej wersji. Ciekawi mnie czy można zrobić z tego silnika takiego potwora jak w MII RS.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Turbina to turbina dbać o nią trzeba choć ponoć w nowych silnikach TSI VW nic nie wspomina o wystudzaniu jej. Ale i tak dmuchać na zimne trzeba bo ew. koszty poniesiesz ty.

 

Co do elektroniki to niestety psuje się wszędzie gdzie tylko jest jej w nadmiarze. Poczytaj forum passat'a co tam się psuje i ile kosztuje. Ważne jest pochodzenie auta i to w jakim stopniu jego poprzedni właściciel dbał o niego. Oczywiście bezwypadkowość ma znaczenie bo często kiepsko (tanio) naprawiane auta mają problemy z elektroniką choć nie tylko one. Najczęstrzymi problemami zwiazanymi z elektroniką jest woda (wilgoć) i jej oddziaływanie na wszelkiego rodzaju złącza. Lubią one śniedzieć i przerywać. Wymagają troski (okresowego przeglądu) i to wszystko. Co do wody to np. nie czyszczone odpływy spod przedniej szyby powodują zalewanie środka auta i niszczenie wszelakich złączek które są na ich drodze).

O auto trzeba dbać - trzeba czasem tak jak w domu podnieść dywan to tutaj zajrzeć w miejsca w które nigdy się nie zagląda. Jeśli tak będziesz robił NIC się nie stanie autku które posiadać będziesz.

 

Dlatego coraz bardziej upewniam się w przeświadczeniu że auto kupować należy takie które ci się podoba - w którym będziesz się dobrze czuł i czerpał z niego frajdę z jazdy. Owszem są modele bardziej ryzykowne ale wtedy zakładasz rezerwę zakupową na ew. remont i doprowadzenie do używalności i potem już czerpiesz frajdę pełną gębą.

 

Jest wiele for dyskusyjnych (np. takie jak to) na których znajdziesz pomoc i porady a to już bardzo dużo bo unikasz niepotrzebnych wizyt w ASO.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

[ Dodano: 2010-06-02, 08:31 ]

Przejechałem się zobaczyc ten samochód. Sprawdzony na ścieżce diagnostycznej. Samochód w stanie technicznym chyba nie najgorszym (przebieg 137.000 km). Do wymiany ,,amory" z przodu, drążek stabilizatora, plastikowa obudowa pod silnikiem (puściły nity), do nabicia klima i do zrobienia tylna wycieraczka (elementy wpłynęły na obniżenie ostecznej ceny). Spaliny w normie, sprzęgło, skrzynia biegów chodziły bez zarzutu. Samochód dynamicznie przyspieszał i nieściagał w żadną stronę. Brak wycieków z jednostki napędowej. Nowe klocki, opony letnie z przodu oraz nowe zimówki. Niestety w środku nienajlepiej się prezentował. O ile skóra w porządku nie zniszczona to ogólny brud w bagażniku i w środku. Auto do gruntownego mycia środka. Gdzieniegdzie złuszczony plastik na uchwytach w drzwiach i konsoli środkowej. Bije się z myslami czy go zakupić i zainwestowac na dopracowanie go do końca (co i tak jest oczywiste przy kupnie używki) czy dać sobie spokój????? Rzeczywiście samochód wygodny i dynamiczny.

W załączeniu zdjęcie samochodu

post-25592-1275461089_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

do nabicia klima
To może świadczyć o nieszczelności w układzie, a to generuje dodatkowe koszta. Jak trzeba będzie wymieniać skraplacz klimatyzacji to za zamiennik (używki nie ma co kupować) coś koło 450 zł + koszta wymiany i nabicia klimy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bajdon, jestes pewien że licznik nie byl krecony? Złuszczony plastik i zużyte amorki raczej są ze zużycia. Nity z dołu z osłony same z siebie też nie puszczają. Ktoś je rozwiercił. Ja też miałem rozwiercone ale wiedziałem o tym bo zderzak był zdejmowany do "odświeżenia". Ogladnij to autko za 3-4 dni jak emocje opadną, weź może kogoś jeszcze kto chłodnym okiem popatrzy - może coś jeszcze sie uwidoczni. Mierzyłeś grubość lakieru?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl .

Tak, AdBlock został przeze mnie wyłączony!