Bajdon Opublikowano 21 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2010 Witam jestem nowy na forum w związku z tym pozdrawiam wszystkich serdecznie ;) . Mam nastepująca prośbę związaną z ewentualnym zakupem Renault. Mam propozycje kupna Grand Scenica 2005r. 2.0 benyzna 163 konie z przebiegiem około 135.000 w bogatej wersji lux privillege. Auto kupione w Polsce, regularnie serwisowane, jak dotąd bezproblemowe. Poleca je mój dobry znajomy bo jest to samochód osoby z jego rodziny. Także zakładam, że jest pewne i nie picowane co w naszym kraju jest niebagatelnym plusem. Mam jednak obawy co do awaryjności i kosztów związanych z tym modelem i faktem, że jest to mocna benzyna. Niestety opinie o marce i tym modelu są bardzo rozbiezne. Czy warto zatem kupic taki samochód za cene 26, 27 tys. zł. biorac pod uwage póżniejsze ewentualne koszty napraw, części zamienych - na co zwrócic uwagę przy kupnie i gdzie go sprawdzic najlepiej oraz na co sie przygotowac przy tym przebiegu. Jakie beda koszty takich napraw w porównaniu z konkurencją? Co sądzicie. Z góry dziekuję za pomoc lub ewentualne linki do podobnych tematów. P.s. No i co mam powiedziec na zaczepki pt. ,,w życiu nie kupuj auta na ,,F", bo eletronika, zawieszenie itd itp. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 22 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2010 No i co mam powiedziec na zaczepki pt. ,,w życiu nie kupuj auta na ,,F", bo eletronika, zawieszenie itd itp. To chodzi o Folkswagena ;) Jeżeli auto z pewnej ręki to może być warte zainteresowania. Mój kolega ma takiego i jest naprawdę fajny. Jedyny problem jaki miał to klamki. Co prawda silnik 1,5 DCI ale 2,0 benzyna też nie jest zły. Co do kosztów napraw to cena części nowych aut jest podobna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 22 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2010 2,0 benzyna i to w turbo, bo piszesz że ma 163 konie jeśli jest bez turbo to ma 136 koni ciekawy samochód Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bajdon Opublikowano 22 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2010 cięcie To jest wersja turbo zapomniałem - stąd 163 konie. Musze go koniecznie zobaczyc na żywo i się przejechac, podobno bardzo komfortowo i miło. Nie wiem tylko czy bac sie czy nie? ;-) Nie cytujemy posta w całości, jeżeli bezpośrednio pod nim odpowiadamy ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 22 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2010 Jeśli jest jak piszesz (pewna historia) to poważnie zainteresowałbym się. Co do opinii n.t. samochodów na "F" - najczęściej wygłaszają ją osoby które nie miały takiego samochodu. Zajdź na dowolone forum dowolnej marki/modelu i poczytaj o problemach. Każdy model, niezależnie od producenta, jest trapiony większymi lub mniejszymi usterkami. Zawieszenie - poczytaj o wahaczach w Pasku B5 ;) - to taki świetny samochód. Podsumowując - każdy samochód psuje się. To czy nastąpi to prędzej czy później zależy od tego jak jest zadbany. Poszukaj w necie, to znajdziesz opisy wadliwych BMW 750, Paska B6 2.0 TDI. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 22 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2010 Warto. I pamiętaj z pewnej czy niepewnej ręki - zrób przynajmniej to minimum i sprawdź go po VINie w ASO (czy nie jest nadmiernie awaryjny), albo najlepiej normalny przegląd. Ja jedynie obawiał bym się turbiny. Było nie było - teoria mówi, że należy o nią dbać, aby nie robiła problemów. Czy poprzednik dbał? Nie będziesz wiedział. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 22 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2010 Optima, to jest racja ale przy benzynowcu ta turbina nie jest aż tak wysilona jak przy dieslu ale fakt faktem o to trzeba dbać, sam myślę o takim sceniku z tym silnikiem ale najchętniej w krótkiej wersji. Ciekawi mnie czy można zrobić z tego silnika takiego potwora jak w MII RS. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 22 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2010 Turbina to turbina dbać o nią trzeba choć ponoć w nowych silnikach TSI VW nic nie wspomina o wystudzaniu jej. Ale i tak dmuchać na zimne trzeba bo ew. koszty poniesiesz ty. Co do elektroniki to niestety psuje się wszędzie gdzie tylko jest jej w nadmiarze. Poczytaj forum passat'a co tam się psuje i ile kosztuje. Ważne jest pochodzenie auta i to w jakim stopniu jego poprzedni właściciel dbał o niego. Oczywiście bezwypadkowość ma znaczenie bo często kiepsko (tanio) naprawiane auta mają problemy z elektroniką choć nie tylko one. Najczęstrzymi problemami zwiazanymi z elektroniką jest woda (wilgoć) i jej oddziaływanie na wszelkiego rodzaju złącza. Lubią one śniedzieć i przerywać. Wymagają troski (okresowego przeglądu) i to wszystko. Co do wody to np. nie czyszczone odpływy spod przedniej szyby powodują zalewanie środka auta i niszczenie wszelakich złączek które są na ich drodze). O auto trzeba dbać - trzeba czasem tak jak w domu podnieść dywan to tutaj zajrzeć w miejsca w które nigdy się nie zagląda. Jeśli tak będziesz robił NIC się nie stanie autku które posiadać będziesz. Dlatego coraz bardziej upewniam się w przeświadczeniu że auto kupować należy takie które ci się podoba - w którym będziesz się dobrze czuł i czerpał z niego frajdę z jazdy. Owszem są modele bardziej ryzykowne ale wtedy zakładasz rezerwę zakupową na ew. remont i doprowadzenie do używalności i potem już czerpiesz frajdę pełną gębą. Jest wiele for dyskusyjnych (np. takie jak to) na których znajdziesz pomoc i porady a to już bardzo dużo bo unikasz niepotrzebnych wizyt w ASO. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bajdon Opublikowano 2 Czerwca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2010 [ Dodano: 2010-06-02, 08:31 ] Przejechałem się zobaczyc ten samochód. Sprawdzony na ścieżce diagnostycznej. Samochód w stanie technicznym chyba nie najgorszym (przebieg 137.000 km). Do wymiany ,,amory" z przodu, drążek stabilizatora, plastikowa obudowa pod silnikiem (puściły nity), do nabicia klima i do zrobienia tylna wycieraczka (elementy wpłynęły na obniżenie ostecznej ceny). Spaliny w normie, sprzęgło, skrzynia biegów chodziły bez zarzutu. Samochód dynamicznie przyspieszał i nieściagał w żadną stronę. Brak wycieków z jednostki napędowej. Nowe klocki, opony letnie z przodu oraz nowe zimówki. Niestety w środku nienajlepiej się prezentował. O ile skóra w porządku nie zniszczona to ogólny brud w bagażniku i w środku. Auto do gruntownego mycia środka. Gdzieniegdzie złuszczony plastik na uchwytach w drzwiach i konsoli środkowej. Bije się z myslami czy go zakupić i zainwestowac na dopracowanie go do końca (co i tak jest oczywiste przy kupnie używki) czy dać sobie spokój????? Rzeczywiście samochód wygodny i dynamiczny. W załączeniu zdjęcie samochodu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 2 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2010 do nabicia klima To może świadczyć o nieszczelności w układzie, a to generuje dodatkowe koszta. Jak trzeba będzie wymieniać skraplacz klimatyzacji to za zamiennik (używki nie ma co kupować) coś koło 450 zł + koszta wymiany i nabicia klimy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 2 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2010 Bajdon, jestes pewien że licznik nie byl krecony? Złuszczony plastik i zużyte amorki raczej są ze zużycia. Nity z dołu z osłony same z siebie też nie puszczają. Ktoś je rozwiercił. Ja też miałem rozwiercone ale wiedziałem o tym bo zderzak był zdejmowany do "odświeżenia". Ogladnij to autko za 3-4 dni jak emocje opadną, weź może kogoś jeszcze kto chłodnym okiem popatrzy - może coś jeszcze sie uwidoczni. Mierzyłeś grubość lakieru? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.