Kreciq Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Witam forumowiczów. Mam nietypowy problem ze swoim autkiem. Od wczoraj mam pewien problem. Rano, jak jechałem do pracy zauważyłem, że po wciśnięciu sprzęgła przy zmianie biegów, obroty silnika przez chwilę (ok. 2s) utrzymują się w takim położeniu, w jakim zostało wciśnięte sprzęgło. Może zobrazuję to dokładniej: Jadę np. na 2-ce (2,2k obr/min), sprzęgło i 3-ka. W tym czasie obroty zostają na chwilę na 2,2k i po chwili spadają. Reguła jest taka, że dzieje się to cały czas, na każdym przełożeniu i przy każdym położeniu przepustnicy. Jest to dosyć irytujące. Z boku słychać, jakbym najpierw wciskał sprzęgło, a po chwili puszczał gaz (czuję się, jak bym odbywał pierwszą godzinę nauki jazdy). Nie wiem, czy będzie to pomocne: silnik nie bierze oleju, płynu chłodzącego nie przybywa i nie ubywa, pali bez problemu, LPG nie posiadam, obroty jałowe dobre, filtr powietrza nie nowy ale i nie stary, świece nowe, kable WN nowe. Może jakimś tropem będzie, że autko staje się coraz bardziej "mułowate" (nie chodzi mi o to, że wczoraj była rakieta, a dziś jest 126p, tylko o to, że w ciągu pół roku czuć, ze stracił trochę mocy). Dodam jeszcze, że jakieś 3 tyg. temu czyściłem przepustnicę i krokowca, również linka gazu została potraktowana WD40 (w pancerzu). Wszystko działało dobrze, do wczoraj. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie, proszę o poradę. PS- i nie szalejcie z wymianą połowy silnika. W tym miesiącu wychodzi mi OC i przegląd, tak więc mój budżet i tak zostanie nadszarpnięty :-? . Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Przycina się krokowy - tak na moje oko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theeye7777 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Ja też czyściłem już krokowca i czujnik ciśnienia zasysanego powietrza. Zostało mi jeszcze trochę czujników i przepustnica. Ja w sumie miałem trochę krokowca zawalonego, rozpuszczalnikiem sobie go wyczyściłem. Myślę jeszcze żeby go jeszcze raz wykręcić i wpuścić trochę wd40 do środka tak żeby się może trochę przesmarowało. U mnie tylko czasem coś takiego wyniknie jak ty masz ale to też zależy bo jak np zapalę zimny silnik i jadę tak do 3500obr to nie wystąpi ten objaw. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 23 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Wyczyściłem krokowca ponownie. Teraz wygląda tak, jakby gdzieś zostawało trochę paliwa i dopóki się ono nie wypali, to nie schodzi z obrotów. Mam wrażenie nawet, jakby minimalnie na chwilę rosły. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Możliwe, że przycina się brudna przepustnica, lub linka gazu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 23 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 @Pawel Dodam jeszcze, że jakieś 3 tyg. temu czyściłem przepustnicę i krokowca, również linka gazu została potraktowana WD40 (w pancerzu) Przepustnica chodzi płynnie, bez oporów(tylko opór sprężyny); obroty są "katalogowe". Linka chodzi luźno. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theeye7777 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 wygląda tak, jakby gdzieś zostawało trochę paliwai dopóki się ono nie wypali, to nie schodzi z obrotów To nie wiem, może filterek paliwa do wymiany?? Bo ja też walczę z tymi obrotami już długo i czyszczę co się da i sprawdzam ale do rozwiązania problemu jeszcze nie doszedłem. Mam mechanika i może jemu podstawię jakoś w październiku i on na bank by to znalazł. Drogi nie jest i obada sprawę. Jakby doszedł co to jest to oczywiście się podzielę z kolegami :) Ale ja stawiam na to że to jest na bank powiązane ze ssaniem, bo u mnie dzieje się tak tylko gdy zimny jest. Albo jeszcze może być ten krokowiec już wyczerpany i czyszczenie na niewiele się zdało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marjuszoo Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Wyczyściłem krokowca ponownie. Teraz wygląda tak, jakby gdzieś zostawało trochę paliwa i dopóki się ono nie wypali, to nie schodzi z obrotów. Mam wrażenie nawet, jakby minimalnie na chwilę rosły. Jeżeli wrzucisz luz, a obroty wiszą to nie znaczy, że zostało jeszcze paliwa. Jakaby dawało paliwo to by Ci silnik zalewało i samochód by gasł. Mi regulator ciśnienia paliwa przepuszczał i dawał benzyne (dosłownie malutko) przy jeździe na gazie, obroty skakały i samochód gasł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Sprawdź, czy obroty spadną od razu, jak odciągniesz pedał nogą do góry. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 24 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Manewrowanie pedałem do góry nic nie zmienia. Sprawdzenie przy przepustnicy również nic. Mam jeszcze pytanie. Taką sytuację może powodować przeskoczony o 1 ząbek rozrząd ? Ponadto jak pisałem wcześniej, autko muli. Do tego szarpie na niskich obrotach. Wymieniłem świece a dalej jak w temacie: link Jutro i tak mam zamiar to sprawdzić, ale chciałbym wiedzieć, czy trop jest dobry... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Jeżeli auto jest zamulone, to jest to możliwe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theeye7777 Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Taką sytuację może powodować przeskoczony o 1 ząbek rozrząd ? Może i tak. A może pasek się wyciągnął już na maks że nawet napinacz już nie jest w stanie go naciągnąć? Ale rozrząd zawsze można sprawdzić przynajmniej się będzie pewnym. Ale takie gdybanie to tylko czysta teoria, jak się nie sprawdzi to się nie będzie wiedzieć. A na ciepłym silniku ok jest wszystko?? Bo mam dokładnie tą samą sytuację u siebie czasem. Wyjąłem czujnik ciśnienia zasysanego powietrza i wg mnie uszczelka trochę luz miała tzn wg mnie powinna ciasno wchodzić a jak czujnik był włożony to luźno siedział. Więc trochę sylikonu i włożyłem poczekałem aż wyschnie i na razie jest o niebo lepiej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 25 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 No więc po dzisiejszych bojach z autem... Rozrząd nie jest przestawiony, chociaż jest ustawiony do jednej z kreskek namalowanej mazakiem :shock:. Ale jest inna rzecz. Jakoś mnie tknęło i zdjąłem filtr powietrza ( przykrywkę oddzieliłem od rury dolotowej). Cała rura w środku była zapocona ( nie mokra, że można było zlać wodę ). Filtr i puszka były suche. O co chodzi ? A na ciepłym silniku ok jest wszystko?? Identycznie jak na zimnym, czyli tak jak w temacie. Czujnik ciśnienia siedzi jak wmurowany. Pomysłów co do tego już nie mam... Przynajmniej nie do końca dzisiejszy dzień stracony. Chociaż wymieniłem szczęki hamulcowe ;-) PS- może jutro nagram filmik, chociaż zobaczycie o co chodzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
boban666 Opublikowano 28 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2010 Kreciq, Pocieszę cię troszkę.Ja mam podobne objawy co ty , ba nawet mam ten sam silnik :).Powymieniałem cewki , kable , świece uszczelke pod przepustnicą , filtry , silniczek krokowy , wyczyściłem przepustnice , posprawdzałem czujniki , wymieniłem na nowy wężyk do MAP Sensora i dalej podobne objawy a walczę już z tym prawie pół roku :):). [ Dodano: 2010-10-01, 13:49 ] Witam ponownie. Problem narazie rozwiązany :).Podjechałem pod komputer który nie wykazał żadnych błedów.Więc zacząłęm sie martwić ale miły pan z serwisu (który wogóle nic nie wziął z podpięcie kompa ) znalazł usterkę.Obudowa silniczka krokowego była troszkę zniekształcona i i prze znią silnik łapał lewe powietrze :) co powodowało problem z obrotami.Wymieniłem silniczek na nowy oryginalny.Odpaliłem nauczyłem i teraz autko pięknie śmiga. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.