piotrkol Opublikowano 26 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2007 Blajan, NAPISZ MI COś WIęCEJ O TYM WARSZTACIE I CENACH [email protected] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Bład kolego bargar. Po pierwsze w sekwencji gaz jest wtryskiwany, a nie zasysany. W którym miejscu widzisz błąd? Kilkakrotnie urzyłem wyrażenia "wtrysk gazu", ale napisałem też o zassaniu bo taka jest zasada pracy. Uświadom sobie gdzie montowałeś wkrętki bo chyba nie wierciłeś dziur w głowicy? ;-) Gaz jest wtryskiwany przed zaworami ssącymi a nie bezpośrednio do cylindra. Tam (do cylindra) jest on zasysany razem z powietrzem. Czytaj ze zrozumieniem cały tekst nie jego urywki. Po drugie właśnie dopasowuje się czas wtrysku, po to, aby dobrze to chodziło. Jeśli zastosuję przewody od listwy do wkrętek o długości 1 metra będzie tak samo chodziło i nie będzie problemów?? Właśnie o tym pisałem. Długość czasu wtrysku decyduje o ilości podanego gazu. Chyba nie regulowałeś tego przez skracanie lub wydłużanie przewodów gazowych? Zgadzam się że o długości powinna decydować zasada podana przez Lewego. NIe chodzi tu o długość rurek pomiędzy listwą a wkrętkami, choc ta powinna być równa i jak najkrótszaa Gdybyś zastosował nadmierną długość przewodów to w grę wchodzą już efekty falowe. Przy odpowiednio długich przewodach (ekstremalnie) wtrysk do kolektora opóźnia się znacznie. Przy małych różnicach długości efekt różnych (bo jakieś zawsze wystąpią)opóżnień nie będzie miał wpływu na pracę silnika z uwagi na i tak dużo dłuższy czas suwu ssania, o czym pisałem poprzednio. Następna kwestia do rozważenia jaka przyszła mi na myśl to co z mapami zapłonu? Czy nie jest on wcale korygowany? Chyba niema możliwości ingerować w nie przy pracy na gazie, skoro zapłonem steruje ECU samochodu. Jak wiemy dla LPG (wyższa liczba oktanowa) korzystniejszy jest wcześniejszy moment zapłonu. Jak z tym jest? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Jak wiemy dla LPG (wyższa liczba oktanowa) korzystniejszy jest wcześniejszy moment zapłonu. Jak z tym jest? Zależy od silnika. Teraz przy elektronicznym zapłonie sterowanym z ECU zapłon jest przyspieszany do granicy zadziałania czujnika spalania stukowego. Dla PB i LPG ta granica po prostu leży przy innym kącie. Ot i cała zasada przystosowania kąta wyprzedzenia do innego paliwa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Mam nadzieję, że tak jest. Inaczej byśmy sporo tracili na ekonomice i mocy. W starszych modelach z wtryskiem były specjalne mniejsca w elektryce gdzie trzeba było rozłączyć lub połączyć żeby stosować paliwo o innej liczbie oktanowej. Skoro teraz tego niema to może rzeczywiście następuje samodopasowanie. Po zakupie auta wymieniałem membrany w reduktorze OMVL (oczywiście sekwencja). Czy myślisz, że powinienem jechać na jakąś kalibrację układu (na reduktorze brak możliwości regulacji ciśnień). Pali po Warszawie z klimą około 10 litrów LPG i zbiera się przyzwoicie. Jeśli tak to kogo byś polecił? Wiadomo, chodzi o jakość i przystępną cenę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Po redeneracji reduktora powinno się zrobić kalibrację ze względu na inną miękkość materiału z którego zostały zrobione membrany. Dokładniej chodzi o to, że stare membrany są sztywne i twarde, nowe zaś miękkie i zupełnie inaczej pracują. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Jaka jest twoja opinia Lewy? Czy warto to robić? Czy spalanie spadnie, a może na dwoje babka wróżyła? Jak ma zostać na tym samym poziomie (chyba nie jest wysokie) to nie dołożę do tego ani złotówki i zmarnowanego czasu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Guru to ja nie jestem, ale myślę, że warto regulację zrobić. Wielkich efektów jednak bym się nie spodziewał. To nie IIgen gdzie membrana wszystko regulowała a elektronika udawała że coś poprawia. Tu reduktor ma tylko utrzymać stałe siśnienie. Ważniejsza chyba jest spręzyna za membraną niż sama membrana. Pytanie tylko czy napięcie sprężyny nie zostało zmieione podczas regeneracji? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Guru to nikt z nas tu nie jest ale kilka kwestii wyjaśniłeś z sensem. Napięcia sprężyn nie zostały zmienione bo tam niema rzadnej regulacji ani wewnętrznej ani zewnętrznej. Wszystko skręca się do kupy i tylko wymiary dekli ustalają odległości i napięcia sprężyn. Prymitywne to bardzo w porównaniu z IIgen. Jest tylko doprowadzone rurką podciśnienie z silnika korygujące charakterystykę reduktora. Wracając do poprzedniego pytania to czy masz jakiś zaufany serwis godny polecenia? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Niestety nie. Póki co, radzę sobie sam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 Regulować zawszemożna, a napewno sprawdzić i skorygować, Bo kilometry lecą, a gaz wiadomo, że rózny bywa. Może przynieść efekty, ale nie musi. To dotyczy I, II i III gen. W IV nie ma co regulować w reduktorze, tak jak pisał Lewy. Jeśli chodzi o serwis, to jeśli macie ochotę przeturlać się 60 km. zapraszam do Skierniewic. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 27 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2007 CZyli w przypadku reduktora OMVL regulacje mozna sobie darować i poczekac do przeglądu, o ile na takowe się jeździ. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 28 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2007 Własnie nie Lewy. To, że reduktora się nie reguluje mie oznacza, że nie ma co regulować instalki. Trzeba podregulować kompa pod reduktor czasami oczywiście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 28 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2007 I tak niech pozostanie. Wybór nalezy do bargara. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 28 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2007 Pewnie. Ale zajrzeć zawsze warto :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 30 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2007 Dzięki za podpowiedzi. Chyba poczekam do czasu gdy ilość spalanego paliwa wzrośnie bo narazie niemam co narzekać. Co trzeba mieć Lewy i gdzie to zdobyć żeby radzić sobie samemu (oprócz wiedzy oczywiście). Strasznie nie lubię jeździć po wszelkiej maści serwisach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.