Joobs Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Witam, moja Kobieta pojechała do warsztatu, by wymienić butlę gazową w swoim aucie... właśnie zaczyna drugą godzinę jeżdżenia, ponieważ warsztat zajmujący się wymianą odmówił przyjęcia auta zanim zostanie zużyty gaz i instalacja nie będzie się przełączać na 'gaz'. Auto jedzie ostatkiem sił, jednak instalacja dalej przepina się automatycznie na gaz. Pytanie brzmi: czy to normalne, że warsztat zajmujący się instalacjami LPG nie potrafi usunąć reszty gazu ze zbiornika?! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Joobs, Z tego co mi wiadomo (przy innych sytuacjach) to gaz da się przelać ale tylko jak jest w stanie ciekłym, (sprężony) trzeba jednak zbiornik tak ustawić by otwór gdzie jest przyłącze do przelewania był skierowany do dołu. Druga sprawa to usytuowanie zaworu i reduktora. Może to jest przyczyną, że warsztat nie chce się tego podjąć. Jeśli te warunki są spełnione, to samo przelewanie nie jest problemem. Już kilka lat (choć sporadycznie) w ten sposób napełniam sobie butle turystyczne 3 kg, przelewając z 11kg. Potrzebne 2 odpowiednie króćce, kawałek węża, miejsce z różnicą poziomów na wolnym powietrzu, 10 kluczyk i waga. ;-) Ponadto przestrzeganie wymogów jak dla strefy zagrożenia wybuchem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Arczi92 Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Ja bym popuścił przewody, żeby gaz sie ulatniał. Tak robiliśmy jak trzeba było wymienić butle a miała coś w środku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Dopatrz się, który przewód jest wlotowy do butli (tankowania), a który zasilający do silnika. Kup w sklepie tzw. baryłkę, mutrę i odcinek 10 cm takiej właśnie rurki miedzianej, całość będzie Cię kosztowało z 15zł, poskładaj, wkręć w miejsce wylotowej, na koniec rurki miedzianej załóż jakiś przewód np. do spuszczania wina, długość poza samochód, wyjedź gdzieś w pola, pogaś wszystkie ogniska i odkręć zaworek. Inny sposób, zakręć zaworki przy butli, odkręć rurki, wymontuj butlę, dojedziesz do mechanika ręcznie załączając na centralce benzynę. A najprościej wyjeździć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Joobs Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Tak też zostało zrobione: wyjeżdżone, ale tak jak piszecie, możliwe jest przecież opróżnienie tej butli w inny sposób i chyba dla warsztatu to nie powinien być problem. Tego nie zrozumiałem. Na koniec żeby było śmieszniej jak już biedaczka wyjeździła wszystko to stwierdzili, że jednak jutro ma przyjechać... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rolandzikl Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Podsumowując: ZMIEŃ gazowników, bo opisana przez Ciebie sytuacja to kpina. Powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 I tu Rolandzki może mieć 100% rację, skoro z opróżnienia zbiornika robią taki problem, to boję się, że założenie nowej butli będzie dla nich jeszcze większym, żeby się nie okazało, że ... rurki nie tej grubości i długości, stojak nie taki, i musieliśmy proszę pana od nowa, a więc kosztuje (jak nowa instalacja). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Joobs Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2011 No cóż, ma to sens wszystko co piszecie powyżej. Dzięki za pomoc w Jej i moim imieniu! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.