Smaczniak Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Witam W tamtym tygodniu wracalismy z dłuzszej trasy gdy zaswiecila sie kontrolka akumulatora . Bez ładowania dojechalismy do aso powiedzieli ze zatarł sie alternator i krzykneli 750 za robicizne + alternator. Kupilismy uzywany Wszystko ladnie i po 50 kilometrach znow to samo! Tym razem Sami wywienilismy alternator po właczeniu silnik caly czas drzał a po chwili pojawil sie dym po wyłączeniu Samochodu nie idze odpalic ... Ktos ma jakis pomysł ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafal_80 Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2011 A możesz określić skąd ten dym?? Co do zakupu alternatora to ja na Twoim miejscu bym się wstrzymał. Zważywszy kolego że jesteś z KRK. Wpierw udałbym się do firmy BENDIKS ona mieści się na Piaseckiego. Kiedyś pomagali mi z Fordem konkretnie i rzeczowo, a cena z kompletną regenerację ok 400zł. Może jeszcze Ci się przyda link do ich strony http://www.bendiks.krakow.pl/start.shtml Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Kompletnie i fachowo zregenerować obecny alternator albo kupić już zregenerowany, nie bawić się w naprawy czy kupno używek. Ja się tak bujałem z naprawami parę miesięcy i jak nie padł regulator to znowu mostek diodowy i tak w kółko. Wkurzyłem się, kupiłem regenerowany i od zeszłego roku spokój Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.