dawidd Opublikowano 17 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2011 Witam Mam do roboty silnik w którym w rozrząd wkręcił sie pasek klinowy i narobił bałaganu - wszystkie 16 zaworów wygięte. W związku z tym mam kilka pytani: 1 jaka grubość ma głowica oryginalnie i ile można splanować (nie wiem czy ktoś już jej wcześniej nie robił) 2 Czy przy wymianie pogiętych zaworów zawsze wymienia sie prowadnice - jeśli nowy zawór ładnie wchodzi w stara? 3 Jakim momentem dokręcać śruby głowicy - znalazłem opis ze 20 Nm i obrót o 100 stopni, ale znalazłem tez opis ze co 5-10 Nm i do 65Nm dociągnąć. Który sposób lepszy? Czy przy tem książkowym nie pękają śruby? Będę wdzięczny za pomoc pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 17 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2011 1 jaka grubość ma głowica oryginalnie i ile można splanować (nie wiem czy ktoś już jej wcześniej nie robił) W silnikach Renault jest zasada, że planuje się głowice tylko minimalnie, nic na zapas. 2 Czy przy wymianie pogiętych zaworów zawsze wymienia sie prowadnice - jeśli nowy zawór ładnie wchodzi w stara? Trzeba bardzo dokładnie obejrzeć prowadnice, jeśli nie są uszkodzone, to powinno być OK. 3 Jakim momentem dokręcać śruby głowicy - znalazłem opis ze 20 Nm i obrót o 100 stopni, ale znalazłem tez opis ze co 5-10 Nm i do 65Nm dociągnąć. Który sposób lepszy? Czy przy tem książkowym nie pękają śruby? Kieruj się tym co pisze książka, albo instrukcja serwisowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawidd Opublikowano 19 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Września 2011 Pytałem o ta grubość głowicy żeby ustalić czy kiedyś nie była już planowana. W książce napisane jest ze nie zaleca sie planowania i jeżeli krzywizna jest większa niz 0,05 mm to powinno sie głowice wymienić. W każdym bądź razie zeszlifuje ją, myślę ze więcej niż 0,1 nie będzie trzeba. A co do prowadnic na oko wyglądają OK ale przy wkładaniu starych zaworów (na pewno sa trochę wytarte) czuć luzy na boki, nie jest to jakiś wielki luz ale wyczuwalny dość wyraźnie. Jeden Mechanik powiedział mi ze nie powinno być żadnego luzu i teraz nie wiem jak do tego podejść. Nie mam prasy a bolcem i młotkiem nie wiem co z tego wyjdzie. I jeszcze jedno pytanie - przy założonych nowych zaworach - powinno się gniazda przefrezowac (gniazda nie są wypalone) i później docierać pasta czy wystarczy sama pasta bez frezowania. A jeśli była by szczelna głowica na tych nowych to dać sobie spokój z docieraniem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 19 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2011 Zbierz na początek nie więcej jak 0,05 możliwe, że wystarczy. Prowadnice powinny mieć minimalny prawie niewyczuwalny luz. Jeśli w jakimś sklepie znajdziesz od ręki prowadnice, to warto przymierzyć zawory i sprawdzić jak jest. Komplet nowych prowadnic do tego silnika, to jakieś 180 zł. Jeżeli wymieniasz zawory na nowe, to gniazda trzeba frezować i docierać, inaczej mogą być przedmuchy. Nie docieraj gniazd przy wyrobionych prowadnicach, bo nic z tego nie wyjdzie. Pamiętaj też, żeby wymienić uszczelniacze zaworowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawidd Opublikowano 20 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Września 2011 dzięki wielkie, zrobię jak mówisz, dziś jadę po części to przymierze nowe prowadnice. A swoja droga dało by rade samemu je wymienić?Wystarczy je wybić i wbić nowe? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 20 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2011 Można je samemu wymienić, ale zawsze istnieje ryzyko, że młotek/wybijak zejdzie i można uszkodzić głowicę. Większy problem może być z ich osadzeniem. Młotkiem ich dokładnie nie ustawisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 20 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2011 Prowadnice wykonane są mosiądzu. Wybić je to nie problem, gorzej jest je wcisnąć i raczej nie należy jej wbijać młotkiem. Po ich wciśnięciu na miejsce należy sprawdzić średnicę otworu w którym porusza się trzonek zaworu. Przy wciskaniu prowadnicy istnieje prawdopodobieństwo, że otwór ten będzie miał mniejszą średnicę. Dlatego należy prowadnicę rozwiercić do odpowiedniego wymiaru. Po wyjęciu uszkodzonych zaworów, włóż nowe, lub sprawdź średnicę otworu w prowadnicy, najlepiej wałeczkiem i średnicę trzonka, będziesz wiedział co i jak. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ponoć w głowicach Renault bardzo rzadko dochodzi do uszkodzenia prowadnic zaworów, Nawet w przypadku pogięcia zaworów. U mnie nie trzeba było wymieniać prowadnic, a został mi tylko jeden dobry :). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawidd Opublikowano 20 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Września 2011 Wsadziłem nowe zawory i jest luz na oko 0.2-0,5mm na boki. W każdym gnieździe jest podobnie. A jaka jest tolerancja? Silnik ma 190 tys w/g licznika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 20 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2011 (edytowane) Jeżeli jest 0,2, to jeszcze nie jest źle. Tolerancji na ten wymiar nie ma chyba w żadnej książce typu sam naprawiam. Właśnie dlatego proponowałem porównać z nowymi w sklepie :) Edytowane 20 Września 2011 przez Pawel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 20 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2011 Średnica prowadnicy, po wciśnięciu i rozwierceniu 5,5 ^+0.075 mm Średnica trzonka zaworu - dolot 5,471 +/_ 0.009 mm - wylot 5,447 +/_ 0.009 mm Wartości dla F4R Sam Naprawiam wyd.II str. 55 i 56 Biorąc pod uwagę to co napisałeś powyżej ja bym zmienił prowadnice zaworów. Niebezpieczeństwo jest takie, że zawory mogą się przekrzywić, tym samym będą wchodziły "bokiem" w gniazda zaworowe, tym samym mogą się niecałkowicie zamykać, tym samym może nie być kompresji. Czyli mniej mocy, większe zużycie paliwa. Dodatkowo może się tamtędy dostawać olej, bo pewnie uszczelniacze po jakimś czasie się wyrobią. Poza tym mogą klekotać, objaw dźwiękowy. Jak to masz robić, to zrób jak należy! U mnie regeneracja głowicy; wymiana zaworów, uszczelniaczy, sprawdzenie sprężyn, dotarcie zaworów i gniazd, planowanie ze sprawdzeniem szczelności + niezbędne części to ok 900-950 zł. Mnie to robił znajomy więc zapłaciłem dużo mniej, ale części kupowałem sam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawidd Opublikowano 21 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Września 2011 z tym 0,5mm przesadziłem. Jest miedzy 0,1 a 0,2mm luzu, wiec prowadnice sobie daruje. Złożyłem jeden cylinder bez frezu i bez docierania żeby z ciekawości zobaczysz czy jest szczelny. Zalałem nafta i po ok 40 min jakieś 0,5mm poziom się obniżył Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 21 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2011 Weź pod uwagę, że ten test jest bez ciśnienia, a w cylindrach panuje ciśnienie rzędu kilkunastu MPa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.