grey3 Opublikowano 6 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Witajcie W ostatnią sobotę przedziurawił mi się jeden z przewodów paliwowych, kupiłem gumowy zbrojony przewód paliwowy 8mm, wymieniłem na fragmencie listwa wtryskowa - najbliższe łączenie (pod siedzeniem pasażera), zacisnąłem - wszystko cacy, nic nie leci. Po wymienieniu przewodów dziś dopiero drugi odpaliłem Megankę. Rano zatankowałem na tej samej stacji co zawsze lpg, wyzerowałem licznik. Gdy wracałem, spojrzałem na średnie spalanie - na odcinku 12km 14.3 L/10010km, dojeżdzając do domu miałem 12,2L/100km. Trasa łącznie 22km, część w korku, część z prędkością ~ 100km/h. Do tej pory maksymalne spalanie jakie mi pokazywał komputer, nawet przy 100% jeździe w korku to zdecydowanie mniej niż 10L. Wężyki szczelne, benzyna nie ucieka. Co może być grane? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 6 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Sprawdź spalanie tankując pod korek, a nie na komputerze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grey3 Opublikowano 6 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Mam świadomość, że realne spalanie nie koniecznie musi być równe spalaniu wg. komputera. Nie mogę sobie pozwolić na wlanie pełnego baku 95, dlatego pytam co mogło spowodować taką zmianę wskazań komputera? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 9 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2011 Im większa odległość przejechana tym bardziej wiarygodne spalanie. 22km to za mało, żeby mieć wiarygodny wynik. Ja nie kasowałem licznika przez 10000 km i dopiero sam się skasował. Zrób z 500-1000km i wtedy już coś można powiedzieć nt spalania. Aha, też mam przewód paliwowy łatany pod autem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grey3 Opublikowano 12 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Października 2011 Teraz mam ~400km od resetu silnika, spalanie unormowało się na poziomie 8,6. Tyle że po drodze jedna z obejm, ta przy listwie wtryskowej puściła, musiałem ją wymienić na nową. Póki co się trzyma, ale mam wątpliwości co do trwałości takiego rozwiązania. Czy można dostać nowy przewód(ten który mi potrzebny, a nie cały komplet) razem z szybkozłączkami? Rozumiem że używki szukać by trzeba na szrotach (szybkozłączki w innych silnikach, tzn. przedliftowych są takie same?)? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 11 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2011 Z tymi spalaniami to jest różnie. W moim starym aucie nie było zadnego wyświelacza a jedynie wskaźnik. Z 2 razy musiałem użyć własnych mięśni aby zaciagnąć auto na stacje. Najśmieszniejsze, że auto padało akurat 10 metrów przed wlazdem na stacjęCóż, myślałem że dojadę Stare dzieje. Nie polecam tego robić z nowszymi silnikami. To był stary diesel turbo więc wystarczyło zalać, ewentualnie coś nacisnać i już. Przewód nie powinien nic "zmalować". Co do spalania to radzę nie patrzec na te cyferki. Czasem tak, ale jak na oko jest OK to szkoda zdrowia na stres. Wiem po sobie, że jak zrobię trase powiedzmy na 300 km to od razu spada spalanie a w jeździe chwilowe czy średnie idzie mocno w dół. Jak latamy wokół komina to normalne że rośnie.Do tego dochodzi zimowe ochłodzenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
michalewski Opublikowano 24 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2011 Witam. Zamontuj na szybkozłączce opaskę zaciskową i tyle. W środku szybkozłaczki sa dwa oringi, mozesz je wymianic ale na takie same bo inaczej nie bedzie szczelnie. Potem zaciśnij konkretnie opaski i z głowy. Najlepiej na dwóch przewodach jeżeli masz dwa. Jeżeli masz nieszczelne oringi na szybkozłączu to benzynka może ci wylatywac w czasie jazdy ale to byś czuł nawet w kabinie. Mi raz taki przewód spadł. Jak sie wyrobi to napewno spadnie. OPASKA i jeszcze raz OPASKA u mnie zdała egzamin na 6. Poza tym opaski założyłem na wszystkich rurkach jakie mam w samochodzie. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.