meganelapua Opublikowano 30 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Października 2011 Witam Wszystkich to mój pierwszy wpis.Posiadam Maganke 1phl 16.16v r 2001 przerobiłem już uszczelki kolektora i o-ring przepustnicy obroty wróciły do normalnego stanu lub "prawie" normalnego .Teraz pracuje dużo lepiej ale pojawia się kolejny problem ,mianowicie silnik po uruchomieniu na zimno "łapie ok 1000-1100 obr pracuje bez drgań wraz ze wzrostem temp. obroty spadają niby wszystko OK ale czasem "łapie właśnie te 1000-1100" i nagle po paru sekundach spadają na chwile do 500 wyraznie szarpie aby za chwilke wrócić do poprzedniej wartości ,czasem minimalnie falują ok 50-100obr.Po nagrzaniu i wyłączeniu procesu "ssania" obroty utrzymują ok 750obr troche potrafią falować 50-100 obr jednak czasem "niestety nie ma reguły" spadają do ciut poniżej 500 silnik jakby przygasa i po chwili jest znów OK .Pracy silnika niestety towarzyszy wyrazne jakby "kopanie" mocniejsze czasem słabsze krótkie szarpnięcia nie chce sugerować skutków ale jakby wypadały zapłony , przy wydechu też wyrazne słychać przerywanie troche jak ciche strzelanie .Podczas przyspieszania też czasem czuć minimalny spadek mocy wrażenie jakby coś "trzymalo" Wymieniłem w/w uszczelki więc nieszczelność raczej wykluczam,wymieniany był też impulsator(problemy z odpalaniem) lecz to było już dość dawno,podmieniałem cewki,wyczyściłem silnik krokowy,wymieniłem oringi na czujnikach podciśnienia i temp pow.dol.Świece też .Komputer nie wskazuje błędów.Zastanawiam się czy to może być sonda ,zawieszający się silniczek ale to "kopanie" zbiło mnie z tropu .Skutki uszkodzenie innych drobnych podzespołów są mi nieznane. Spalanie po wymianie uszczelek wróciło do normy nie jest zbyt duże ok 7 miasto trasa nawet 5.8.Proszę o pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 30 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Października 2011 1000 - 1100 rpm to normalne obroty na zimnym silniku, mogę być jeszcze wyższe o 100-200 rpm, przy ujemnej temp. i rozładowanym akumulatorze. Ja na Twoim miejscu sprawdziłbym o-ring na silniczku krokowym, zdjął i wyczyścił wszystkie wtyczki czujników, i spryskał płynem kontaktowym. Sprawdź też uszczelkę na czujniku temp. zasysanego powietrza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganelapua Opublikowano 27 Listopada 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2011 Witam. Dzięki za zainteresowanie, co do obrotów to wiem ,że są OK.O-ring na silniczku i jego obudowie wymieniłem , czujnik temp.pow. uszczelniłem podczas wymiany uszczelek kolektora.Styków faktycznie wszystkich nie czyściłem.Szukałem na forum ale bez skutku danych pomiarowych (rezystancja etc.) czujników.Może Ktoś wie gdzie znajdę?Pozdrawiam Hubert. Dodano: 31 paź 2011 - 11:44 Mała poprawka dane pomiarowe znalazłem:) Dodano: 27 lis 2011 - 11:03 Witam. Jednak to była nieszczelność..... uszczelki zakładałem nowe wszystko dokładnie poskładałem ,nic się nie podwinęło a jednak nie było szczelne .Objawy były jak wyżej napisałem ,jednak z czasem pojawiały się problemy z obrotami przy starcie na zimno,mianowicie gdy silnik "załapywał" obroty rosły do ok 1000 , pózniej spadały do ok 500 ,silnik trząsł się pracując bardzo nierówno i po chwili obroty osiągały właściwą wartość ok 1000-1100.Po nagrzaniu silnik czasem pracował równo ,czasem nie.Pracy towarzyszyło wyrazne szarpanie jakby wypadanie zapłonów (słyszalne również przy wydechu). Spaliny przekraczały granice "dobrego smaku". .Silniczek krokowy bardzo hałasował "efekt zgrzytania". Spadała też czasem skuteczność hamulców, i to właśnie naprowadziło mnie na trop:).Zdjąłem pudło rezonansowe na dolocie i przytkałem dolot kawałkiem gumy, silnik dalej pracował bez wyraznej zmiany zachowania,następnie odłączyłem przewód podciśnieniowy wspomagania oraz przewód zaworu pochłaniacza i zaślepiłem otwory,znowu zatkałem dolot i też nic się nie zmieniło.Zdjąłem znowu kolektor , gniazda uszczelek jak i same uszczelki posmarowałem dodatkowo płynnym uszczelniaczem, szczególnie trzeba zwrócić uwage na uszczelke kanału obejściowego pomiędzy kolektorem a pokrywą "odmy" tam właśnie była nieszczelność.Stare uszczelki były u mnie tak twarde ,że na skutek drgań wytarły na pow. przylegania wgłębienia ,które były właśnie przyczyną nieszczelności mimo , że założyłem pózniej nowe.Oczywiście po pierwszej wymianie uszczelek problem "wysokich" obrotów na zimno zniknął i wszystko było "prawie" OK.... Po wszystkim spaliny w normie ,no i .... zapomniałem już ,że Renia może tak fajnie chodzić :)Pozdrawiam Wszystkich. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sroqraf Opublikowano 29 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2012 Chyba czeka mnie taka sama praca. Niestety nie jest tak oblatany w temacie. Będę musiał poprosić znajomego mechanika. Liczę, że po tej operacji wszystkie problemy znikną. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.