cocker999 Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 mam sama rure bez puchy. Tak na marginesie to w tamtym roku mialem tak ze silnik mi sie "dusil". Dodawalem gazu a obroty spadaly i kichal prychal. Dzialo sie tak jak bylo mokro, tzn po deszczu lub po wjechaniu w kaluze ale zrobilo sie cieplo i sucho i nic takiego sie nie dzialo do tej chwili. Z racji tego ze malo jezdze wiec takich dolegliwosci nie spotkaly mnie wiecej. Kurs jakies 7-8 km dziennie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 U mnie w Clio jak było mokro i takie było zachowanie zawsze pomagała wymiana kabli WN. Na ciepłym silniku przestawało bo pod maską robiło się sucho - to moje jedyne wytłumaczenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacol_696 Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 Koledzy w niektórych autach komputer ustalając dawkę paliwa bierze też aktualną prędkość pojazdu,wiec może tu jest pies pogrzebany??? szperałem trochę w instalacji elektrycznej silnika i czujnik prędkości auta też jest podłączony do komputera,a co za tym idzie komputer uwzględnia obciążenie nie tylko podciśnieniem i otwarciem przepustnicy,ale też prędkość... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 3 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2010 jacol_696, nie wiem czy tak jest w Meganie, raczej wątpię bo po rozgrzaniu silnika też by było podobnie. Wyczyściłem dziś silnik krokowy - brak poprawy. Był zasyfiały, teraz kolej na przepustnicę :-/ Pomysły się kończą, a rozwiązania brak. Dodam, że jak się odłączy czujnik temperatury, który podaje sygnał do komputera to problem znika, ale wtedy nie ma ssania. Auto odpala wtedy bez problemów i nawet gdy na dworze jest zimno utrzymuje obroty równe 750. Gdyby to było moje auto to bym chyba tak zostawił, no ale ma być zrobione dobrze, więc szukam dalej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cocker999 Opublikowano 4 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 mi tez brak pomyslow. Jedno wiem na pewno, od kilku dni sucho i obroty trzyma. Mam zamiar sie wybrac do elektryka moze on cos znajdzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
iceman_k Opublikowano 5 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Słuchajcie, może nie taka sama usterka, ale zaczynało się podobnie. U mnie po odpaleniu od razu gasł, chyba że go trzymałem na obrotach....jednak po 2 dniach już go w ogóle nie mogłem odpalić a komputer przechodził w tryb awaryjny (Megane 1.6e 1998). Przyczyna była banalna ale zanim doszedłem do niej sporo wydałem. Przyczyną była zaśniedziała listwa bezpieczników pod akumulatorem i przepalony jeden styk tam. Przeczyszczenie listy i przylutowanie styku pomogło. Może warto byście i wy tam zajrzeli, a nóż to to i się uda Pozdrawiam i powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 10 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2010 iceman_k, dzięki za wskazówkę. Już na szybko tam zajrzałem ze dwa dni temu, poruszałem wiązkami i wskazówka od temperatury przestała podskakiwać - czyli był brak styku tak jak podejrzewałem, tylko nie wiedziałem gdzie Niestety na gaśnięcie nie pomogło, ale każdy trop trzeba sprawdzić Edit: 10.03.2010. Wracając do gaśnięcia, wymyśliłem tylko tyle: Gaśnie będąc na ssaniu, czyli podwyższone obroty (więcej podawanego paliwa i powietrza). Przy wciśnięciu sprzęgła, gdy auto się toczy komputer cały czas dostaje informację z czujnika że silnik jest zimny i podaje więcej paliwa, natomiast zdjęcie nogi z gazu powoduje odcięcie dopływu powietrza i w rezultacie auto się dusi (paliwo się nie spala bo przecież nie ma powietrza) i gaśnie. Teraz pytania za 100 punktów: -czy mój tok rozumowania jest poprawny? (oby tak ) -czy to będzie wskazywało na uszkodzony silnik krokowy czy inne licho? Przypominam, że po odłączeniu czujnika temperatury auto nie gaśnie i zachowuje się przyzwoicie w każdych warunkach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
valdi-77 Opublikowano 11 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2010 witam ja miałem ten sam problem z gaśnięciem auta jak był zimny odpalał bez problemu ale potrafił zgasnąć po przejechaniu 1 km przy dojeżdżaniu do skrzyżownia ale jak się rozgrzał to było wszystko ok , wszystko sprawdziłem sliniczek nawet wymieniłem go na nowy , przeczyściłem przepustnicę i nic nie pomogło dopiero jak mechanik naprawiał mi uszczelkę pod głowicą powiedział że doszlifował mi 3 zawory (chyba tak to się mówi) i od tego momentu jak ręką odjał auto sprawuje się idealnie nie gaśnie nawet zaraz po odpaleniu jak przełączę na gaz to jest ok i przy dojeżdzaniu do skrzyżowania też jest ok I tak sobie myślę że jedna z przyczyn waszych problemów z gaśnięciem auta mogą być właśnie zawory acha luz zaworów też sprawdzałem wcześniej było dobrze a gasnął może komuś przyda się ten mój opis mojej usterki i kogoś naprowadzi pozdrawiam valdi-77 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 13 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2010 Auto znów zachowuje się normalnie, już nie gaśnie. Wszystko wróciło do normy i nie wiem czy pomogły opisane wyżej zabiegi, czy to tylko zbieg okoliczności. Auto ciągle pod obserwacją Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cocker999 Opublikowano 15 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2010 wiec i ja dodam. Zrobiło sie cieplo i nie padalo, czyli sucho. Autko smigalo i obroty tez wrociły do normy. Wczorak, sobota zaczelo padac (snieg i deszcz) i czuje ze znowu jest zle. Czyli po staremu. To takie moje uwagi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
distract Opublikowano 27 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2010 odswiezam i dopisuje się do problemu wiekszosci opisow w tym temacie: odpalam gasnie, po wcisnieciu sprzegla przy dojechaniu do skrzyzowania gasnie, czasami w trasie po 2,3godzinnej podrozy na swiatlach po wcisnieciu sprzegla tez potrafi zgasnac. Jutro jade podpiac pod komputer, nastepnie wykonam wszystkie czynnosci które kilka postow wyzej opisal meganecoupe02.. Jak ktos ma jakies nowe info to piszcie. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markar74 Opublikowano 29 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2010 Też tak miałem, że gasł po wciśnięciu sprzęgła na skrzyżowaniu. Po regeneracji reduktra gazu jest już ok. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bodjo Opublikowano 8 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2010 Witam cały czas mam problem z gaśnięciem na zimnym silniku sprawdzam wszystkie czujniki nawet mechanik podpinał pod komputer i nic nie znalazł mam do was takie pytanie gdzie znajdują się czujniki prędkości auta i podciśnienia może ktoś ma jakieś zdjęcia Proszę o pomoc bo jeszcze trochę to zwariuje z tym autem Z góry dziękuję [ Dodano: 2010-11-17, 21:04 ] Wymieniłem czujnik temperatury powietrza i prawie wszystko wróciło do normy tylko zostaly takie objawy, że gdy gwałtonie przyspiesze do 4000 obrotów i gwałtonie zahamuje to obroty spadają i gaśnie czasami jest problem potem zapalic auto nawet gdy dodam gazu to odrazu obroty spadają muli go i gaśnie ale jak juz odpali to chodzi bardzo dobrze :( Może ktoś pomoże co dalej moge zrobić ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tzalewski Opublikowano 5 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2011 Witam, Miałem ten sam problem z Meganką 1.4 eco (wyłącznie na zimnym silniku na PB, a na LPG bez problemu). Lista wymienionych elementów osprzętu, kabli i innych modułów jest zbyt długa by przytaczać. Ostatnio wymieniłem nawet pompę paliwa, ale efektu nie było. Dolewałem również różnych płynów do czyszczenia wtrysków itp. Wszystko to trwało 3 lata i mechanicy rozkładali ręce. Brat namówił mnie na dolanie denaturatu w proporcji 1:100 do benzyny i... problem zniknął tego samego dnia. Denaturat wiąże wodę i spala się z nią. Już minęło kilka dni i nadal auto chodzi świetnie. Mimo, że na początku miałem duże obiekcje przed wlaniem denaturatu, to teraz polecam szczerzę tą metodę! Pamiętajcie, że denaturat to po prostu spirytus. Powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
coupe Opublikowano 6 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2011 miałem dokładnie te same objawy, że tylko na zimnym gasł, na ciepłym jakoś nie gasł, u mnie rozwiązaniem była regulacja zaworów. dolotowe miały za duży luz, a wydechowe prawie wcale, dane z książki "Sam naprawiam": zawory regulacja, na 0,10mm -0,15mm dolotowe, 0,25mm - 0,30mm wydech (regulacja używanych wydechowych, jak zakładasz nowe wydechowe to odstęp 0,20mm do 0,25mm). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.