bartosz23 Opublikowano 3 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2012 Witam. Mam problem z odpaleniem samochodu. Wczoraj po południu poszedłem odpalić moją renię, jednak był z tym problem. Ze starszym i bratem spróbowaliśmy na popych i odpaliła. Pojeździłem po okolicy, żeby się rozgrzała i wróciłem pod dom. Odczekałem chwilę i ją wyłączyłem i w tym momencie pojawił się problem. Gdy po chwili próbowałem jeszcze raz odpalić, ponownie się nie udało. Więc znowu spróbowaliśmy na popych i się udało. Jednak historia się powtórzyła i po wyłączeniu silnika i próbie ponownego zapalenia stało się to samo, czyli nie odpaliła. Po przekręceniu klucza w stacyjce nic się nie dzieje, wszystko gaśnie, nawet nie próbuje zaskoczyć, słychać tylko takie bzyknięcie. Gdy puszczam kluczyk, na tablicy rozdzielczej palą się kontrolki serv, abs i poduszki powietrznej i nie gasną. Kiedyś był podobny problem, tylko że wtedy próbowała odpalić i za którymś razem się udawało. Teraz nic się nie dzieje. Mechanik wtedy stwierdził, że to bendiks. Wymienił go i auto normalnie odpalało, aż do wczoraj. Z akumulatorem też nie ma problemu, bo w zeszłym roku był wymieniony. Jeszcze trzy dni temu samochód normalnie odpalał, byłem na zakupach i żadnego problemu z nim nie było. Może ktoś z forumowiczów będzie wiedział co się może z nim dziać, bo już nie mam siły do tego auta, gdyż co chwila się z nim coś dzieje. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 3 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2012 Naładuj akumulator, a jak ją tak będziesz odpalał na pych przy takiej temperaturze to za chwilę będziesz rozrząd robił. :) za pomysłowość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.