MrTea Opublikowano 28 Września 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Września 2007 Niby tak, ale póki jestem jeszcze względnie młody to chciał bym coś mniejszego i szybszego... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
connected Opublikowano 3 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2007 ja osobiscie gazowca bym nie kupowal ale wiem ze one dobrze sie sprzedaja. co do ceny to zalezy od danego regionu ale oscyluje miedzy 14 a 18 tys. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 8 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2007 moze ktos pomysli ze wypisuje tu glupoty, ale niestety moim zdaniem wartosc auta to 15-16 tysiecy zlotych-RYNKOWA WARTOŚĆ ze wzgledu na "pewność i pochodzenie" auta z pewnoscia jest one dla Ciebie warte więcej, ale biorąc pod uwage nastpeujące aspekty kształtujące cene auta rynkowa cena zaproponowana przeze mnie wydaje mi się być najbardziej realna; -auto weszło już niestety w "nieciekawy" wiek czyli ma powyżej 7 lat - znajduje się więc w szerokim gronie 7-12 latków ściąganych zza granicy -ze wzgledu na wysoką usterkowość auta i brak solidnej renomy (jak chciazby w przypadku aut japonskich czy niemieckich) Twoje auto w tym przedziale wiekowym jest duzo ardziej podatne na skutki amortyzacji, aniezeli auta z "niefrancuskim" rodowodem -w momencie gdy w dziewiecioletnim aucie zainstalowana jest instalacja gazowa klauczowa kwestia ktora ma niebagatelny wplyw na wrtosc auta jest książka serwisowa + papier na instalacje; gdybys tego nie mial cena mogłaby spaść jeszcze bardziej ze względu na mało wiarygodny przebieg (na szczeście Ciebie to nie dotyczy) -wyposażenie dodatkowe o ktorym pisałes powyżej;niestety musze CIe zmartwic, ale wyp dodatkowe jest bardzo podatne n utrate wartości, tymbardziej we francuskim aucie gdzie wiadomo, bajer=problem tak jak napisalem; 16 kawalków rynkowo ale jezeli w tym aucie urodziło Ci się dziecko i po raz pierwszy pocałowałeś swoją żonę a do tego ta niezapomniana wycieczka do Chorwacji to auto jest warte ok 17,5 [pstaraj sie znalesc godziwego kyupca-najlepiej kopgos znajomego/rodzine kto wie ile zainwestowales i ze auto w rzeczywistoci jest warte wiecej to nie oszukasz nikogo, ani nie bedziesz stratny biorac za nie 18 tysiecy pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 8 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2007 ze wzgledu na wysoką usterkowość auta i brak solidnej renomy (jak chciazby w przypadku aut japonskich czy niemieckich) Twoje auto w tym przedziale wiekowym jest duzo bardziej podatne na skutki amortyzacji, aniezeli auta z "niefrancuskim" rodowodem Tu się z kolegą nie zgodzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrTea Opublikowano 12 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Października 2007 Po wielu bez sennych nocach spędzonych nad rozważaniem losu mojego Scenika postanowiłem go zatrzymać. Za dużo bym na dzień dzisiejszy stracił sprzedając go i kupując inne nie wiadomo w jakim stanie autko... Tym bardziej że sporo w niego zainwestowałem już i tej kasy bym nie odzyskał (sekwencja lpg, audio, alarm itd) Tak więc do zobaczenia gdzieś na drodze ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 12 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2007 ze wzgledu na wysoką usterkowość auta i brak solidnej renomy (jak chciazby w przypadku aut japonskich czy niemieckich) Twoje auto w tym przedziale wiekowym jest duzo bardziej podatne na skutki amortyzacji, aniezeli auta z "niefrancuskim" rodowodem Tu się z kolegą nie zgodzę. to zapraszam do porownania np corolli, civica czy golfa z meganka- klasa/segmant ten sam, bez wiekszych probelmow mozna znalesc NOWE auta w tej samej cenie jestem pewien ze stawka amortyzacyjna, czy jak kto woli utrata wartosci w przypadku naszej meganki bedzie duzo wieksza aniezeli w przypadku japonczynow czy VW zeby jak najbardziej uwiarygodnic moja "probe" prosze o wybranie aut ktore poczatkowo kosztowaly tyle samo (zeby wynik byl miarodajny) w kategoriach wiekowych np 3, 5 i 7 lat wyniki wydaja sie byc z gory przesadzone dlatego tez nastepnym autem ktore kupie bedzie 2 letni hyundai lub KIA, ktore jeszcze gorzej trzymaja wartosc niz samochody francuskie (meganka) i za niewygorowana cene kupie w miare nowy egzemplarz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jerry Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 dlatego tez nastepnym autem ktore kupie bedzie 2 letni hyundai lub KIA, ktore jeszcze gorzej trzymaja wartosc niz samochody francuskie (meganka) i za niewygorowana cene kupie w miare nowy egzemplarz Czy tylko ja kupuję auto, które mi się podoba, a nie takie na którym najmniej stracę/najwięcej zyskam? Może niech się ktoś wypowie, bo zwątpiłem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 Co człowiek to inne poglądy. Ja również kupiłem Megi, bo się w niej zakochałem (nazwijcie mnie świrem). Teść ma taką samą i to właśnie dzięki niemu ten model mi się bardzo spodobał i przypadł do gustu. Kumple radzili kup sobie audice, vw albo opla, mówili że Megi jest brzydka i to wnętrze jest nie za bardzo. Ale ja właśnie nie słuchałem ich i kupiłem to co MI się podoba, a nie innym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 Ale ja właśnie nie słuchałem ich i kupiłem to co MI się podoba, a nie innym. I tego bym się trzymał ;) to zapraszam do porownania np corolli, civica czy golfa z meganka- klasa/segmant ten sam, bez wiekszych probelmow mozna znalesc NOWE auta w tej samej cenie Dzięki ale, nie skorzystam ;) Toyota to już nie ta Toyota co robiona przez Japońców. Mam w rodzinie i wiem co piszę. O cenach części zamiennych do tego nie wspominajmy. Cicic - powiadasz - nie bierze mnie to auto. A szmelcwagen to dopiero złom - niemiecka renoma - ubawiłem się ;) ;) I i II to jeszcze OK ale już im dalej tym gorzej, że o wystroju wnętrza nie wspomnę ;-) Z jednym się zgodzę - Brak dobrego/solidnego ASO Renault - porównanie mam do Toyoty. Normalne traktowanie klienta i jego auta pozostawia wiele do życzenia - choć ja nie mogę nic złego powiedzieć ale ja mam chody ;-) Mnie nie przekonasz - może z innymi ci się uda - powodzenia. ;) Ja zakochałem się w autkach z "kopniętym kwadratem" na masce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 A ja lubię renówki bo zawsze jest coś przy nich do roboty i nie pozwalają o sobie zapomnieć ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 15 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2007 "kopniętym kwadratem" na masce. Prezes - ja to nazywam inaczej, bardziej dosadnie :-P (znajac Twoje podejście do "słówek"podam link do obrazka, reszta do domyślenia) ;) http://megane.com.pl/album_pic.php?pic_id=188 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.