gobi Opublikowano 8 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2012 (edytowane) Witam wszystkich.Megane III grand tour,po zimie wielkie zdziwienie.Po otwarciu maski w celu dolania spryskiwacza do szyb....szok cały silnik i komora silnika brudne.Osad z błota i soli zachlapał wszystko.Po dokładnych oględzinach zauważyłem,że po zamknięciu maski pomiędzy elementami jest zwyczajna dziura ok 1 cm. Podczas jazdy leci tamtędy brud i syfy spod kół samochodów jadących przed nami.Nie ma żadnej uszczelki.Takiej tandety nie widziałem w żadnym innym samochodzie łącznie z pf 125p.Może ktoś z kolegów zwrócił na to uwaę i ma jakiś pomysł na usunięcie tego bubla?Pozdrawiam Edytowane 8 Marca 2012 przez gobi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
norbert_p Opublikowano 27 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2012 Wątpię w wadliwe spasowanie maski więc należałoby sprawdzić czy faktycznie brakuje tam jakiejś uszczelki. Jeśli faktycznie nie powinno jej tam być i żadna Megi III takiej nie ma to może można taką dokleić? Nie wiem jak z efektem estetycznym, bo nie widzę tego oczami, ale może pomoże... U mnie w Scenicu III po zimie w komorze silnika czyściutko aż miło. Auto odebrałem w grudniu i przejechałem w zimie 3 tyś km. Pod maską również nie mam żadnej uszczelki, a mimo tego żaden syf nie wleciał (poza kurzem, ale to normalne). Oczywiście masz osłonę pod silnikiem, bo bez niej cały syf leci właśnie po całym silniku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.