Malefisto Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Witajcie sprawa zaczęła się po Świętach gdy to pojechałem na myjnie karchera, wieczorem tego dnia wracałem do domu i już jakoś ciężko odpalił długo kręcił i w końcu załapał. Do domu ledwo dojechałem, wyświetlacz radia ledwo świecił. Na drugi dzień już nie odpalił , wiec naładowałem aku prostownikiem, - odpalił od razu sprawdzam ładowanie jest ok. 14V po włączeniu świateł spada. pojechałem w kilak miejsc i znów klops , nie odpalił- odpaliłem z pychu i dowlekłem się pod dom, sprawdziłem akumulator miał 12V , myślę padł akumulator , rok produkcji 2004 wiec swoje przeżył. Założyłem akumulator z drugiego auta, odpalił wiec pomiar ładowania z alternatora , wyszło 15 V z hakiem i cały czas rosło doszło do 16,04V po włączeniu świateł spadło do 13,6V, po kilku rozruchach auto znów nie pali. akumulator słaby. Faluje też po odpaleniu, wyświetlacz ledwo świeci, kontrolki oraz światła, pulsują w rytm falowania. Bylem u jednego elektrona ale wysłał mnie do aso na komputer, nie chcialo mu się chyba robić , zarobiony był. Teraz kwestia czy to uciekająca gdzieś masa, czy może komputer gdzieś został zalany przy okazji wizyty na myjni. czy może alternator dostał woda lub oba aku są do dupy? Alternator wymieniłem 3 tygodnie temu , poprzedni jeszcze od nowości , nagle zdechł. Wymieniłem na używany oryginalny valeo 70A, po zamontowaniu ładowanie było ok i nie było problemow z autem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Dziwna sprawa. Może to zbieg okoliczności. Jak kilka lat temu ojciec był na myjni to po przyjeździe okazało się że zegarek uwalony, coś tam z przyciskami i ogólnie tragedia. Co do mycia silnika to raczej odradzam chyba że idealnie zasłonimy to co możliwe, plus zastosujemy jakieś dobre środki oraz będziemy płukać tylko to co konieczne. Przy dzisiejszych autach czyli nawet nastoletnich to elektroniki jest na maxa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Nie myjemy silnika te auta tego nie lubią. Sprawdź jaki masz prąd upływu z akumulatora, kiedy wszystko jest wyłączone. Całkiem możliwe, że strumień wody coś przerwał lub zwarł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Malefisto Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Silnika nie myłem tylko cale auto. Sanfran jak to sprawdzić. Mam taki uniwersalny multimetr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 16 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2012 OK, myślałem, że silnik. Mały multimetr jest OK. Ustaw go na zakres 10A - żeby nie przepalić. Następnie otwórz pokrywę silnika, zamknij auto (np pilotem), tylko upewnij się, że nie masz żadnego czujnika otwartej pokrywy, bo się może alarm uruchomić. Zdejmij potem klemę masową z akumulatora po czym podłącz jeden kabelek multimetru do minusa akumulatora, drugi do klemy. Upływ prądu nie powinien być większy niż 0.1A Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Malefisto Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Sprawdziłem i pobór jest 0,16 A więc chyba w normie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Upływ jest w porządku. Ja bym się skupił na alternatorze, a raczej na regulatorze napięcia: dziwne napięcia ładowania, falowanie silnika. Przydałby się pomiar napięcia na bieżąco podczas jazdy, powinien się trzymać w okolicy 14V. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Malefisto Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Dziwne z tym alternatorem rzeczy się dzieją dzisiaj podjadę do drugiego elektryka. W tej chwili mam dwa alternatory może złoży coś działającego . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Założyłem akumulator z drugiego auta, odpalił wiec pomiar ładowania z alternatora , wyszło 15 V z hakiem i cały czas rosło doszło do 16,04V po włączeniu świateł spadło do 13,6V, po kilku rozruchach auto znów nie pali. akumulator słaby. Padnięty altek lub regulator napięcia. Ładowanie nie ma prawa przekroczyć 14,4V i na obrotach jałowych z włączonymi światłami spaść poniżej 13,8V. Sprawdziłem i pobór jest 0,16 A więc chyba w normie? Tak po prawdzie to jest za dużo, bo po uzbrojeniu alarmu (jeśli tak testowałeś) nie powinno przekroczyć 0,1A, szczególnie jak nie ma dodatków w postaci radia żrącego ponad miarę czy komputera lpg. Na początek skup się jednak na alternatorze, bo z nim jest największy problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Malefisto Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Temat z alternatorem rozwiązany , podjechałem do elektryka i stwierdził że pasek jest spalony. Zmieniłem pasek na nowy i po problemie, dziękuję za zainteresowanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganelapua Opublikowano 29 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2012 "stwierdził że pasek jest spalony" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.