nagabicz Opublikowano 12 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2007 witam wszystkich serdecznie, jestem tu nowy ;) mam duży ..a właściwie z perspektywy czasu to już ogromny problem z moją meganką :-( Zacznę od buczenie z przodu auta. Dwa dni temu wymieniłem łożysko prawe, mechanik sie uparł, że te dźwięki idą z prawego łożyska. Buczy jak buczało, ale to nie jest raczej największy problem, w poniedziałek wymienią mi też lewe :-? Teraz do sedna.. od już niepamiętnych mi czasów irytuje mnie wręcz stukanie w przednim zawieszeniu. Przeważnie wymiana gum stabilizatora nieco pomagała, jednak nigdy do końca tego stukania sie nie pozbyłem :-? Poza nimi wymieniane były wszystkie element gumowe, tuleje, łożyska, przeguby, co tylko możliwe(mechanik uważa że wszystko jest jak nowe) Nie było to stukanie odczuwalne w nodze trzymając ją na jakimś pedale. Jedynie autko głośno pokonywało drobne nierówności typu pęknięcia w asfalcie. Na większych ale łagodnych dziurach auto sprawowało sie dobrze. Znajomy mechanik sprawdzając ponownie wszystko powiedział, że to amory już tak działają nie inaczej. Były to monroee (nie pamiętam poprawnej pisowni). Inną ciekawostką było to, że jak tylko troche popadał deszcz to czasem juz nawet na najmniejszych nierównościach, nie wspominając juz o śpiących policjantach przednie zawieszenie wręcz skrzypiało, strzelało, ale to tylko podczas choćby małego deszczu :shock: Pomyślałem amory super nie są, czas na nowe. Z nadzieją, że pozbędę sie wszystkich stuków i skrzypienia w deszczu kupiłem na przód nowe KAYABA gazowe (333827). Jestem dwa dni po ich wymianie i załamka :-( Pęknięcia w asfalcie auto pokonuje cicho i to jedyna zmiana na lepsze. Właśnie jestem po przejażdżce w deszczu i szok, auto skrzypi jak skrzypiało, ba ..nawet dużo głośniej na dziurach, na śpiących policjantach tragedia, okropne stukanie, mocno wyczuwalne pukanie w pedałach, głównie sprzęgła i hamulca. Tak jakby stabilizator, ale gumy dopiero co zmieniane :-| Wiem, że muszę wymienić łożysko lewe przednie, ale to raczej bez wpływu na to. Jestem załamany. Zastanawiam sie czy to może sprawka sprężyn ;) w końcu megan z 96 roku, a one nie były nigdy zmieniane. Dodam jeszcze, że w ostatnim czasie zrobiłem remont silnika, tylnej belki, kupiłem nowe opony, tłumiki, poduszki amorów i łożyska kolumny persona. A radości z jazdy żadnej :-( Macie jakieś pomysły, porady ? :cry: pozdrawiam [ Dodano: 2007-10-12, 22:57 ] nikt nie potrafi mi pomóc ? :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 13 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Października 2007 może to nie zawieszenie skrzypi a rozpadająca się karoseria :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 14 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Października 2007 to by była tragedia :-/ jednak czy możliwe jest że skrzypi tylko gdy trochę popada? a jest możliwe, że to zużyte lożysko jak dostanie wilgoci to tak chrupie ? cieszyłbym sie gdyby to była jego sprawka :-? mam okazje zamienic meganke na fiata bravo z 98r 1.6 16v elektryka + klima + alu, co myślicie o tym autku ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 14 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Października 2007 nagabicz, jesli ktoś zamienia nowszego Fiata z 16 zaworówką i klimą, na dwa lata starszą megankę , to coś ten Fiat nie jest w porządku. Chyba że zamiana przez komis z dopłata/ zwrotem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 14 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Października 2007 fiacik od znajomego mechanika, kupił okazyjnie, coś tam poprawi i ma być git, wie że sie "męczę" z meganką,, żal mu sie zrobiło :-P z tego co widziałem opony i tłumiki do wymiany.. Maska do malowania. On ma sie tym wszystkim zająć. Jednak wnętrze straszna lipa, bez porównania do meganki :-? brzydka tapicerka i te plastiki :-? <hmmm> nie wiem :-? w megance mam za to do zrobienia blacharkę, progi i nadkola :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 14 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Października 2007 nagabicz, ja bym sobie odpuścił, tymbardziej że wnętrze się i Tobie nie podoba. Ja zastanawiałem się nad kupnem Opla Zafiry, ale jak zobaczyłem kokpit to mi przeszło. Srodek rzeźbiony piłą łańcuchową ;) Dla tego mam Renie Ja siedzę w srodku i środek musi mi sie podobać, to ma być przyjemność Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzys16V Opublikowano 16 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2007 co do skrzypień w czasie deszczu to miałem kiedyś podobnie a pomogło to że za pomocą strzykawki nalałem w sworznie wahaczy oleju jakiegoś przekładniowego, nie można dać za szerokiej igły bo guma może sie po czasie zniszczyć. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
1888 Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Witam-mnie też nie dawały spokoju upierdliwe puszkowate stuki z przodu po lewej stronie. I też wszystko mam wymienione w tym amorki z łożyskami i poduszkami. I nadal stukało . :-( Okazało się, że nowozałożona poduszka lewego amorka (nowy zamiennik za 50 zł) powodował te cholerne stuki. Założyłem kolejną nową poduszkę i.... koniec stuków !!! P.S. W zaprzyjaźnionym warsztacie obiecałem temu, kto wykryje przyczynę stuków i spowoduje jej zniknięcie - sześciopak browarów ;-) I dotrzymałem słowa, chłopaki naprawdę szukali przyczyny, bardzo się starali. P.S nr 2: Teraz chyba zaczyna mi buczeć podczas jazdy łożysko lewego przedniego koła-tak mi się wydaje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 25 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Października 2007 ja już nie mam sił :-( teraz to juz tak napier.... że <olaboga> wszystko pozmieniane a wali z przodu jakby mechanicy zostawili tam komplet kluczy luzem albo jakby ktos poupychał tam bile bilardowe z stołem chyba i kijami :-/ na dniach jeszcze zmienie sprężyny. <brak sił> chętnie sprzedam moją megi :-| pokrótce napisze co w ostatnim czasie robiłem: -amory przednie (kayaba gazowe) -niepotrzebnie, stare monroe gratis -poduszki i łożyska amortyzatorów -tłumiki (strumienica a dalej środkowy i końcowy BOSAL'a) -pompka paliwa -sworznie, tuleje, elementy gumowe, itd -remont silnika (uszczelka, pierścienie, uszczelniacze, olej, filtr, pasek rozrządu,itd), układ chłodniczy (nowe przewody, odpowietrzony, nowy termostat) -remont sprzęgła (chodzi cicho i lżej i jak należy) + nowa linka -remont skrzyni biegów (chyba najlepiej działający element w aucie) -remont tylnej belki (łożyska, uszczelniacze..) -wymienione 4 łożyska w kołach -tylne hamulce -kupione 4 nowe opony -nowy akumulator -czyszczenie środka -ustawiona zbieżność na pewno to nie wszystko, jak tylko sobie coś przypomnę to dopisze Do zrobienia: -progi i nadkola -porysowany lewy bok, zwłaszcza tylne dzwi przydało by sie również pomalować [ Dodano: 2007-10-27, 23:10 ] zapomniałem ..oczywiście zmienione zostały również 2 poduszki silnika i 1 skrzyni biegów... ktoś chętny ? megan pali na trasie poniżej 7l [ Dodano: 2007-10-27, 23:14 ] nagabicz, ja bym sobie odpuścił, tymbardziej że wnętrze się i Tobie nie podoba. Ja zastanawiałem się nad kupnem Opla Zafiry, ale jak zobaczyłem kokpit to mi przeszło. Srodek rzeźbiony piłą łańcuchową hehe ostatnio tez miałem nieprzyjemność przejechać się zafirą.. prawie wszystko fajnie ale kokpit i te kwadratowe plastiki... nie dziekuje ...zrobie meganke :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość elvis Opublikowano 3 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2007 nagabicz U mnie przez 10 miesięcy karoseria trzeszczała na krwężnikach, przy mocnych skrętach, mocnym przyśpieszaniu. Co prawda nie miało to związku z deszczem. No i raczej jak miałeś wymieniane poduszki zawieszenia silnika, to mechanik przy tej okazji by coś zauważył. Ale jeśli i u Ciebie przypomina to ocieranierozdzieranie blach karoserii to sprawdź wspornik łapy silnika. Jak patrzysz pod maskę od przodu auta, to po prawej stronie jest łapa łącząca skrzynię biegów z nadwoziem. Na tej łapie jest czarna rurka ze spłaszczonymi końcami pod śruby. U mnie ta rurka pękła na dwie części i to powodowało trzeszczenia przenoszone na karoserię. Ja moją na razie pospawałem, jak pęknie ponownie to kupie nową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 3 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2007 czesc :) w sumie to uporałem sie z tym pukaniem.. ostatnio miałem wymieniane drążki kierownicze, pukanie troszke ustąpiło.. potem sworzeń wahacza lewy i wszystkie tuleje, pukanie mniejsze ale wciąż mocno słyszalne i co sie okazało.. drążek stabilizatora tak wyrobiony, wytarty, koncówki drążka (nie gumy) zjechane i to ten drążek powodował to cholerne stukanie wrrr.. nowy markowy 120 albo 130zł nie pamietam i jest ok :) a co powodowało skrzypienie w deszczu to teraz juz nie wiem :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiannoss Opublikowano 6 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Września 2008 W mojej Megance jest tak ze buczy z przodu ale nie wiadomo co to dokładnie jest może to być łożysko od skrzyni ?? Prosze o jakieś podpowiedzi ??Z góry dziekuje i Pozdrawiam !! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 7 Września 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Września 2008 a jak Ci wchodzą biegi ? ja miałem wymieniane łożysko skrzyni biegów ale to dlatego, że nie szło już skrzyni wyregulować. ciężko wchodził wsteczny i piątka, może też nieco buczało,, nie pamiętam.... a łożyska w kołach sprawdzałeś ? wystarczy lewarek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
man Opublikowano 22 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2008 Witam !!! Mam bardzo podobny problem co kolega - niestety. Wygląda to tak: kiedy skręcę kierownicą w prawo lub w lewo i zaczynam ruszać to w lewym kole coś jakieś trzy razy stuknie, puknie. Jasna cholera mnie strzela, byłem na szarpakach i nic, pojęcia zielonego nie mam co jest grane....sworzeń, końcówka drążka czy jak ?. Oczywiście zapomniałbym o najważniejszym wszystko zaczyna się w momencie jak zrobi się na dworku mokro. Kiedy świeci słońce jest cicho. Autko z 2002 roku, przebieg 70 tys. <boks> Dzięki z góry za odpowiedzi. Pozdrawiam MAN Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 26 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2008 man, łożysko kolumny mc pearsona [mcpherson - bronius] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.