highvoltage Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 Witam!Posiadam Meganke z 99r, 1.6 16V.Od jakiegos czasu przy zapalaniu na zimnym silniku pojawia się dziwnie drazniący ucho dźwięk (po otwarciu maski w okolicy paska). Po nagrzaniu sie silnika dźwiek ustaje.Czy ktos ma podobne kłopoty?Co może byc potencjalna usterka i jakie moga byc koszta? Z góry dzięki! Radzę przeczytać regulamin forum, bo widzę, że tego nie zrobiłeś przy rejestracji a już go złamałeś Proszę poprawić temat Na forum można pisać z polską czcionką - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robes2 Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Mam podobne wrażenia słuchowe, choc inny silnik 1,9dti ale zlokalizowałem dochodzący dźwięk na gumowym amortyzatorku na którym zawieszony jest silnik. Sprawdź to poruszając wspornikiem który przytwierdzony jest do tego amortyzatora Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BUDZIKKK Opublikowano 25 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2007 Mam ten sam motorek co Ty highvoltage, zauważyłem to samo i też nie mam zielonego pojęcia co to może być. Z uwagą będę obserwował ten temat Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pembuk Opublikowano 25 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2007 Witam U mnie też wystepuje dziwny dzwięk. Silnik 1.9dti. Oczywscie z okolicy pasków. Co dziwne nie wystepuje on ciagle, ale za to bardzo czesto. Wyczytałem ze moze to być kolopasowe alternatora a w zasadzie jego sprzegiełko, ktore sie zużylo. U mnie to jest taki dziwny dzwoniaco piszczacy dzwiek. Jakby dwie powirzchnie metalowe sie ocieraly, innym razem tego dzwieku nie ma jakby byl bardzo przycicszony ale silnik chodzi jakos glosniej tak jakby bardziej terkotal. Sporadycznie chodzi sobie tak jak powinien i w zasadzie prawie go nie slychac z kabiny na biegu jalowym. Troche to denerwujace jak sie wszyscy ogladaja bo mi cos tak dzwieczy . No i druga sprawa ze dzwiek przycicha przy wyzszych obrotach niz jalowe, tzn nie slychac go juz ale silnik i tak chodzi gosniej niz tak jakby chodzil normalnie. Wyczytalem tez ze moze to byc wina drugiego kola pasowego tego na wale korobwym. Ten na wale jest wiekszy i charakteryzuje sie nierownomiernym rozlozeniem masy no i po za tym chyba nie jest tloczony w calosci tylko sklada sie z dwoch czesci. W zwiazku z czym istnieje mozliwosci ze on tez sie rozpada :|. Wie ktos jak mozna posprawdzac te kola pasowe. Generalnie jak jest na nich pasek zalozony to luzow nie ma na przynajmniej na kole pasowym alternatora, spod spodu jeszcze nie zagladalem. Troche slabo u mnie z czasem :|. Nowe kolo pasowe alternatoro to jakies 200zl z allegro wiec wolalbym byc pewien ze to napewno to kolo a nie to kolo z walu korbowego :P Jesli macie jakies sugestie lub spostrzezenia to z gory dzieki. pozdro pembuk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
herBERT Opublikowano 25 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2007 Jesli troche znasz sie na mechanice to poluzuj pasek alternatora i zobacz czy nie ma luzu na rolce alternatora (sprzegiełko) Albo podjedz do mechanika niech to sprawdzi. U mnie takie dzwieki dochodziły własnie z rozsypanego sprzegiełka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tirjan Opublikowano 31 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2007 mam Megane II z silnikiem 1.6 16v z roku 2004r. i również miałem podobny problem. Przy uruchamianiu występował dźwięk podobny do wkładania pręta w pracujący wentylator. okazało się że uszkodzone jest koło zmiennych faz rozrządu. W serwisie Renault doskonale wiedzą że jest to wada tych silników ale mimo wszystko najpierw proponują naprawę za kwotę ok. 2 500 zł a kiedy nie zgadzasz się na to, bo sam widzisz że kwota jest kosmiczna, twierdzisz że wada ta jest doskonale znana serwisowi jak również opisana w internecie-następuje druga propozycja polegająca na stworzeniu dokumentacji awarii i wysyłki do Renault Polska, które w swojej łaskawości zgadza się współuczestniczyć w naprawie tego uszkodzenia (wymiana rozrządu łącznie z kołem zmiennych faz) -i wtedy kosztuje to ok. 600-700 zł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.