pwpib Opublikowano 15 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2012 Witam Dziaj po przejechaniu ok 10km silink zaczął słabnąć i stukać, po zatrzymaniu u i zgaszeniu silnika odpaliłem ponownie lecz tuki się nasiliły. Odgłosy na wolnych obrotach dawały wrażenie jakby na każdym cylindrze był rytmiczny stuk. po 10 sekundach wyłączyłem silnik. Na pasku napędu alternatora pojawił się olej. Po dokładniejszym obejrzeniu zlokalizowałem wyciek z przestrzeni pasa rozrządu, dokładniej na styku górnej aluminiowej osłony rozrządu a dolną platikową. Potem silnika już nieodpalałem i narazie niezamierzam tego robić. Wg mnie pękł któryś z wałków rozrządu. Czy jest jakaś inna opcja? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 15 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2012 Zdejmij pokrywę rozrządu i zobacz co się stało. Simeringi puściły ale pytanie dlaczego czy przez to że pasek przeskoczył czy e wałek się urwał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pwpib Opublikowano 16 Lipca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2012 Otworzyłem do pasa rozrządu i wyszła moja bezmyślność. Przed wyjazdem naderwał się pasek napędu urządzeń (alternatora klimy itp) zamiast odciąć naderwaną nitkę pojechałem. Nitkę zabrał pasek rozrządu i nawinął na koło zębate wału napędowego. Pasek zębaty przeskoczył i przestawił fazy rozrządu. Zamierzam na starym pasku rozrządu ustawić go na właściwe położenie i zapalić. Jeśli stuki umilkną i ciśnienie na cyklindrach nie będzie poniżej wymaganego to czy można uznać że zawory są całe??? Pozostaje kwestja wycieku oleju, zlokalizowałem go na simeringu prawego wałka (patrząc od pierwszego cylindra) pytanie tylko czy pojawił się (wyciek) zbiegiem okoliczności czy jest skutkiem przestawienia rozrządu? Jeśli wałek by się urwał (pękł, skrzywił się itp) to czy silnik by palił? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 16 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2012 Powiedział bym że masz pogięte zawory, wałki będą w porządku. Nie dowiesz się jak wszystkiego nie rozbierzesz łącznie z głowicą, pogiętych zaworów nie widać od góry. Starego paska nie zakłada się ponownie, chyba, że za chwilę chcesz wszystko robić od nowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pwpib Opublikowano 18 Lipca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2012 Interesuje mnie teraz czy faktycznie są pogięte. Ustawiłbym rozrząd i testowo zapalił na 60 sec, potem pomierzyłbym ciśnienie i potwierdził na sto wyciek pod ciśnieniem. Z drugiej strony jeśli zawory są pogięte to czy silnik zapala? Dodano: 18 lip 2012 - 20:51 Naprawione: - wyciek był spowodowany dostaniem się strzępów podartego pasa klinowego między wargę uszczelniacza a czop wału korbowego, - w skutek dostania się tych samych strzępów pomiędzu koło zębate rozrządu na wale korbowym a pas zębaty pas przeskoczył o jeden ząb. 4 godziny dłubania i Renia znów na fali. Dodano: 18 lip 2012 - 20:56 Na podstwie pomiarów ciśnienia sprężania uznałem że kolizji niebyło. Ciśnienie od 13,5 do 14,0. Do stwierdzenia kolizji głowicy nie trzeba zdejmować ani wałków wykręcać. Dorobiłem oprzyrządowanie tj trzpien do ustawienia wału oraz blokady do ustawienia i zablokowania wałków rorządu. Po założeniu i napięciu pasa na silniku można postawić szklankę wypełnioną po brzegi wodą i ani kropla się nie rozleje. Tak równo nie pracował przedtem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.