P_r_z_e_m_o Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Najpierw poczytaj to co podesłałem potem sprawdzaj z jednoczesną identyfikacją czujnika bo inaczej sam się zakręcisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 No fakt. Dostępu do tej kniżki nie miałem i myślałem, że co jak co ale czujników to nie zmieniali bo po co? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
colln Opublikowano 24 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 No jestem. Czujnik nr 2 (cisnienia zasysanego powietrza) wyglada wg pomiarów na dobry. No marne to pocieszenie. Przy okazji sprawdziłem czujnik temperatury wody - też w normie. Co teraz? Aaaaa i na początku nie dopisałem, że po odpaleniu nie dość, że wysoki obroty ma to jeszcze falują, jak ciepły to też - czasem jest ok 800 przez jakiś czas a innym razem 1000-1700. Jak klimę załącze to też czasem podniesie o z 800na 1100 a czasem na 1700 :-/ [ Dodano: 2007-10-24, 16:29 ] Czy uszkodzony silniczek krokowy (nr4 na fotce na początku) może uniemożliwić odpalanie? Silniczek ten jest odpowiedzialny za regulację wolnych obrotów ale nie tylko on? Jak go odepnę (wiem, że nie powinno się na pracującym ale jest tak, że jak wszystko ok to komp najwyżej zanotuje że był błąd po czym będzie działał ok jak wszystko będzie podłączone) Więc jak go odepnę to silnik wpierw pamięta obroty a jak np klimę włączę to i tak sobie podniesie - dołoży dawkę paliwa pewnie i w innych sytuacjach podobnie się dzieje. Rozłączyłem teraz klemy i zwarłem celem odprawienia złych duchów (już to robiłem kiedyś całą noc tak stało - zero efektu) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 A przyglądałeś się wtyczce odchodzącej od czujnika położenia wału? Raz tak miałem, nie chciał zapalić, podniosłem maskę docisnąłem wtyczkę od niego i silnik zaskoczył "na dotyk". Potem czujnik wyjąłem wyczyściłem łącznie z wtyczkami i dodatkowo potraktowałem WD. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
colln Opublikowano 24 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 A przyglądałeś się wtyczce odchodzącej od czujnika położenia wału? tak, nawet profilaktycznie wymieniłem sprawny cały czujnik na nowy. Impulsator na 90% byłby winien gdyby auto sporadycznie raz odpalało raz nie a umnie zawsze ale to zawsze tylko jak zimny. Tak sobie jeszcze myslę - czy możliwe jest, że mam np nadpalone zawory? (kiedyś była robiona głowica po tym jak pękł pasek) = wiadomo zaworki już wszystkie oryginalne nie są. Tylko, że o ile mógłbym rozumieć kłopot przy odpalaniu o tyle nie rozumię późniejszego bzikowania obrotów - zawory jak już załapią temperatury to raczej mały wpływ mają na równośc obrotów? Podejrzewałem popychacze ale byłoby słychać po nocy pewnie (chocby przez chwilę) jakiś klekot a tu nic. Tu w italii kompresji nie sprawdzę - bo jak podjadę do serwisu a zobaczą auto na obcych numerach to jest dla makaronów (to takie chachmęty że...) sygnał na szybka łatwą kasę - zostawiasz auto na noc celem sprawdzenia kompresji a na drugi dzień idziesz a tu zdemontowane pół silnika i albo płacisz 2 tys euro i oni robią dalej po czym trwa to dosyc długo i okazuje sie niby jeszcze 100 innych części i trza zapłacić 5 tys euro :evil: Tak więc nie ma mowy. A auto musi tu zostać - mam tu syna i zona z nim tu jest i musi się poruszać. Byłem nawet w sklepie by kupic tu jakiś miernik by samemu pomierzyc kompresję ale oczy wybałuszyli i nie ma i nie bedzie. Takie cos to tylko w warsztatach i ju. Sklep motoryzacyjny w italii może mi sprzedać chińską żaróweczkę postojową po 5 eur/sztuka na dziki ten zachód tu jak jasny... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 26 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Października 2007 http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic...33462b18b6d57e7 Zobacz to może to Twój problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
colln Opublikowano 26 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Października 2007 bargar, dzieki za chęci, napewno u mnie tez trzeba to wymienic (co jest duża szansa) , że unormuje obroty. Ja tylko ciągle nie wiem co zrobic by odpalić auto szybciej niż po 10-15 próbach (gdy zimny silnik oczywiście - ciepły = igła) [ Dodano: 2007-11-06, 20:31 ] Byłem tydzień w Polandii z okazji 1 listopada więc zabrałem się za Scenica. Zakupiłem oporniki w cenie 0,50zł/sztuka i zasymulowałem ssanie. Pojawiło się. Na zimnym danie opornika w granicach 6K załatwiało sprawę. Dla pewności dałem tez na zimnym taki ok 0,3K i nie odpalił. Dałem 6K odpalił. Na ciepłym dałem 6K dusił się. No to juz mi cos to mówi. Kupiłem uszczelki do przepustnicy (2 sztuki tam są w sumie prawie 60zł w ASO) Nastepnęgo dnia zdemontowałem kolektory ssące i obudowę filtra powietrza, przy okazji odstojnik oleju (bo przy środkowych świecach trochę oleju było) Kolektory jak sie okazało miały nieszczelności na wlotcie do głowicy (no tego kawałka aluminiowego co do głowicy jest przykręcony) - źle uszczelnione były po remoncie głowicy. Uszczelki przepustnicy wymieniłem (stare całe ale juz twarde były), dodatkowo uszczelniłem silikonem przewody gumowe obok silniczka krokowego (jakieś luźne mi się wydawały). Kolektory uszczelniłem na silikon i zamontowałem wszystko. Auto odpaliło i gasło. Okazało się że trzeba było przeregulować przepustnicę (była całkowicie opuszczona - domknięta) Wywaliłem też silniczek krokowy (ten co mi kiedys macher jakiś wstawił) i wstawiłem mój stary oryginał made in USA. Obroty już normalne nie wariują. Pojechałem więc do ASO celem resetu komputera. Okazało się były wszystkie błędy jakie wcześniej zrobiłem, np odpinanie wtryskiwaczy czujników itp. Stąd nasz "prywatny" reset poprzez odłączanie klem akumulatora i ewentualne ich zwieranie nawet na 48 godzin jest nic nie wart (przynajmniej w moim modelu) Wniosek: sprawna elektronika ale nieszczelny układ dolotowy spowodował błędne uczenie się komputera i w rezultacie błedne dane do rozruchu. Obecnie autko jest juz w italii i już 3 dzień odpala bez problemu. (choć mam wrażenie, że z 1 litr więcej pali ale może mu przejdzie) Mam nadzieję, że choć na chwilę problem z głowy (choć już mnie postraszyli w innym wątku że i tak mnie nowy wydatek czeka bo sam pasek rozrządu wymieniłe bez napinaczy i że pogrzebę pompę wody :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 Fajnie że Ci się udało. Z tą przepustnicą to czytałem, że powinna być zamknięta całkowicie. Wolne obroty powinien załatwić silnik krokowy bez uchylania przepustnicy. Ale jak tak chodzi dobrze to lepiej nic nie kombinować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
colln Opublikowano 7 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 Przepustnicę lekko tylko podciągnałem, udało się wyeliminowac wtedy takie małe szarpnięcie gdy np auto jedzie na biegu ale bez gazu i w momencie kiedy lekko zaczniemy dodawać gaz było lekkie szarpnięcie. Po podciągnięciu (przestawieniu zapinki) na lince gazu i lekko podregulowanie przepustnicy nie ma juz tego małego szarpania [ Dodano: 2007-11-16, 14:29 ] Witam po kilku dniach autko wczoraj (-1) nie chciało odpalić? Dziwne bo dzisiaj (-8) odpaliło? Pomierzyłem wsio od nowa na zimny i mam tez podejrzenia do czujniki ciśnienia zasysanego powietrza. Przy temp -5 pokazał ok 1800 omów, przy +50 ok 570 omów. Mam w opisie ( wksiążce) ale tylko od silników 1,8-2,0 że wartość ta powinna wynosić 4.000 omów a w opisie od silnika 1,4-1,6 jest tylko napisane że powinno być 32 KPa. Teraz pytanie czy te czujniki w 16 zaworowych sa takie same. Czy moze miec to wplyw na moc [ Dodano: 2007-11-22, 12:56 ] Znalazłem w intercars w ich internetowym katalogu i tam wynika że chyba czujniki podcisnienia w silnikach 1,4 1,6 1,8 2,0 szesnastozaworowych sa takie same czujnik [ Dodano: 2007-11-27, 01:03 ] Z tą przepustnicą to czytałem, że powinna być zamknięta całkowicie. Wolne obroty powinien załatwić silnik krokowy bez uchylania przepustnicy. Nie byłem pewien, ale skoro dałeś mi do myslenia to zabrałem gwiazdke nasadowa nr 4 i poszedłem zamknąc przepustnicę. Za pierwszym razem (zaraz po uszczelnieniu miałem nierówną prace bo robiłem chyba regulacje na nie rozgrzanym silniku) Teraz sprawdziłem (na oko) na ciepłym. Wykręciłem śrubkę co spowodowało chyba całkowite domknięcie przepustnicy. Silniczek krokowy juz sobie radzi (widać rozruszał sie i dotarł) i silnik wyrównuje obroty po włączeniu np wszystkich mozliwych źródeł poboru prądu czy klimatyzacji i wspomagania kierownicy. Nastepnego dnia zauważyłem, że spowodowało to także, że auto lepiej (szybciej) odpala. Tak więc ok. Mam teraz tylko ten problem, że max opuszczona przepustnica jakby sie zasysa i jak chce wcisnąć gaz to na samym początku musze pokonac opór takie prawie pyk potem jak juz sie "oderwie" to wszystko płynnie lekko chodzi. Jest na to jakis sposób (oprócz kupna nowej przepustnicy?) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
steffanski Opublikowano 3 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2007 Witam, forum obserwuje od dawna i mam ten sam problem z odpalaniem i wysokimi obrotami. Dodam ze mam megane 99 r 1.6 16v z sekwencyjna instalacja lpg. Megi zwiedza tylko warsztaty ale nic dobrego nie ma. Na komputerze nic nie wychodzi, silniczek krokowy wymieniony ale gdyby byl wadliwy to obroty by raczej nie falowaly. Pokusilem sie nawet o podpiecie w renault na al. jerozolimskich w warszawie, diagnoza impulsator i sonda lambda, gdy panowie powiedzieli mi 1500 zl z usmiechem wyszedlem. Odbieram dzis samochod od kolejnego mechanika, nie ma pomyslu, podstawiona byla z blizniaczej megi przepustnica, kolektor, nawet pokusilem sie o sterownik. I nic problem jaki byl taki jest. Odbiore dzis i zrobie 2 baki na benzynce, zobaczymy efakt. Bede pisal czy sa jakies zmiany. Jesli nie niestety meganke na wiosne trzeba bedzie przehandlowac. Dodam jeszcze tylko, ze samochod posiadam od nowosci i objawy nastapily praktycznie z dnia na dzien na gazie zrobilem 70 tys Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zibi1961 Opublikowano 4 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2007 Mam ten sam silnik i instalację.Też zrobiłem diagnostykę i nic.Mechanik mówi że to na pewno głowica(koszt ok.700 zł)ale na razie mam jeździć aż się pogorszy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
steffanski Opublikowano 7 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2007 Wiec, znawca nie jestem , ale obstawiam, ze to kwestia lewego powietrza, gdzies wpada, trzeba tylko znalezc gdzie. Przejechalem sporo na benzynce i obroty skacza w mniejszych przedzialach np tylko do 1200, wiec jest to kwestia mieszanki, na gazie zachowuje sie inaczej. Bylem zespawac srodkowy wydech, warsztat gdzie akurat duzo zlotow odwiedza sam mechanik mial gaz i ma ten sam problem tyle ze w nubirze. Doszedl do wniosku, ze cos kosztem czegos i wazne ze jezdzi ;-) dalej bede jednak drazyl temat. Mysle, ze to nie jest kwestia glowicy, kolega po remoncie ma dalej ten sam problem z obrotami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zibi1961 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2007 Może masz rację bo u mnie występuje też problem tzw. wypadania zaplonów jakby co któryś cykl nie spalało mieszanki albo zawór przepuszczał(głuchy odgłos w tłumiku),szarpie silnikiem.U collna chyba tego nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 10 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2007 colln, za dużo odpuściłeś przepustnicę i nie opiera się na śrubie regulacyjnej tylko klinuje. Musisz wyregulować to bardzo precyzyjnie. zibi1961, czy twój silnik gubi zapłony tylko na wolnych obrotach i szarpie silnikiem jakby był dwusuwem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zibi1961 Opublikowano 10 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2007 Najbardziej odczuwam te szarpanie na wolnych obrotach a na wyższych też wydaje mi się że słyszę takie lekkie pyknięcia w tłumik ale to już takie niuansiki .Na wolnych obrotach to aż trzęsie samochodem.Dodam że świece są nowe a cewki przekładałem z innego samochodu i poprawy nie było. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.